0 obserwujących
107 notek
45k odsłon
  306   0

Jak tzw. "rynki finansowe" obalają Rząd RP

 

Wyciek „taśm Wprost” na których zarejestrowano rozmowę Ministra Spraw Wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza z Prezesem Narodowego Banku Polskiego Markiem Belką, podczas której w Restauracji Sowa i Przyjaciele rozmawiają na temat „pomocy” jaką może udzielić bank centralny rządowi w równoważeniu finansów państwa poprzez „dodruk” pieniądza na potrzeby wydatkowe budżetu jest elementem bezprecedensowej intrygi uknutej przez międzynarodową finansjerę przeciwko średniej wielkości krajowi w Europie jakim jest Polska.
Celem operacji jest bezpośrednie uderzenie w Rząd RP i Narodowy Bank Polski.
Stawką jest niedopuszczenie do zmian w ustawie o Narodowym Banku Polskim, w wyniku których będzie mógł on kupować obligacje państwowe na rynku wtórnym.
Za „zamachem stanu” stoją tzw. „rynki finansowe” (ogólnie rzecz ujmując, choć wiadomo że operacja jest precyzyjnie przygotowana, a kierują nią najlepsze prywatne wywiadownie gospodarcze działające na zlecenie powiedzmy… Goldman Sachs), fundusze inwestycyjne i banki trzymające w garści otwarte fundusze emerytalne i towarzystwa ubezpieczeniowe. Te z kolei trzymają w swoich portfelach jakieś 65-70 proc. polskich obligacji wartych ok. 350 mld. złotych (po uwzględnieniu likwidacji OFE).
Możliwość wykupu papierów skarbowych na rynku wtórnym przez Narodowy Bank Polski do czego wspólnie dążą rząd i bank centralny (rozumiejąc sytuację podobną do tragedii greckiej - zaciskającej się pętli finansowej, której jeden koniec sznura trzymają banksterzy), daje szansę na uwolnienie się od katastrofy bankructwa państwa poprzez bezpośredni udział banku centralnego w operacjach na rynku obligacji i finansowania ich wykupu od banksterskiej mafii „dodrukiem pieniądza”.
Ale co wolno Stanom Zjednoczonym i Anglii (bo to są kraje poważne i wielkie, którym banksterzy jeszcze nie mogą podskoczyć) to już dla takiego „kolonialnego” kraju jak Polska jest zakazane, bo jakby to było żeby 36 mln niewolników mogło mieć możliwość ulżenia swojemu losowi.
Dlatego też Goldman Sachs musiał interweniować.
Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale