Są twarze, od których odwraca się wzrok.
Ich właściciele latami pracowali na odruch, jaki ujrzenie ich oblicz wywołuje.
Różny ich ojczysty język, przynależność państwowa, oficjalnie i głośno wyznawana religia.
Mechanizm ich działania ma swoje cechy znamienne. Cały zasób inteligencji spożytkowany na osiąganie swoich „celów”. Rozwijany dynamicznie cynizm, obłudy i hipokryzji 8000 przekraczają metrów. Miny niewiniątek. Wiecznie pokrzywdzeni.
Grożą i straszą. Szantażem posługują się z wyrobioną przez lata wprawą. Kłamstwem jeszcze sprawniej.
Wiedzą jak działać by ich za rękę nie złapano. Przekręcą wszystko, znajdą sposób by sprzedać opowieść nie mającą żadnego oparcia w faktach. Rozgłoszą ją tak, by była jedyną. Wyeliminują szanse opowiedzenia prawdy.
Nikczemnie wykorzystają czyjeś zaufanie.
Mając czas, dużo czasu, w całości spożytkują go na budowanie perfidnych planów. Dopracują ich szczegóły, wykorzystają wszystkie możliwości, kontakty, słabości i luki prawa, w szczególności słabe egzekwowanie przepisów.
Nawet zwykłe„dzień dobry” uznają to za świetny moment do pokrzyczenia na ciebie.
Obłąkanym cię nazwą.
Nie masz możliwości obrony, w swej perfidii nie cofną się przed niczym.
Rechoczą w swoim dobranym gronie.
Nie mając pod sobą militarnej machiny zła i zniszczenia, zbudują takąż machinę złych słów i wrednych działań. Mechanizm jest ten sam. Różnica tylko w tym, że w skali wielkiej ofiar jest mnóstwo. W skali mikro ofiarą jest jednostkowy byt. Czyjeś życie. Czyjaś przyszłość. Czyjaś znośna codzienność. Czyjeś uczucie.
150
BLOG
moje "putiny"
Wolna wola, czyli możliwość wyboru dobra. Lub zła



Komentarze
Pokaż komentarze