Na S24 jest sporo notek pisanych przez "ateistów"-atakujacych religię, kościół. Można tam przeczytać jak to sie juz kończy kośćiół, katolicyzm.
W związku ze zbliżajacymi sie Świętami, mam do ateistów tylko jedno pytanie.
Co robicie 24 grudnia popołudniu:)? Gdzie wtedy jest Wasz ateizm? Poniżej przypominam czym jest wigilia
Wigilia jest to inaczej czuwanie na przyjście Pana Jezusa. Postacią tego czuwania jest wspólny posiłek w gronie rodzinnym. Każdy taki posiłek nie może się obejść bez 12 potraw, oraz kolęd, którym wysławiamy narodziny Zbawiciela, którym jest Jezus Chrystus. Na każdej Wigilii, tuż na samym początku wszyscy obecni dzięla się opłatkeim, składając sobie nawzajem życzenie Świąteczne i noworoczne.
Dlaczego Was o to pytam? Czytam to co wypisujcie na swych blogach-o tym jakie to zacofanie ta religia itp. Więc mnie tak zastanawia gdzie Wasz ateizm w wigilię?
Ja jako katolik nie obchodzę np. Chanuki, jako prawicowiec nie chodzę w pochodach 1-szo majowych.
Oczywiście mozna uznać że to dla Was tylko zwykła tradycja, nie religia. Ale cała Polska tradycja jest związana z religią-idąc wiec tym tropem powinniście uczestniczyć w każdej religijnej uroczystości:)
Czyzby hipokryzja? Może w Polsce nie ma ateistów?
Parafrazując tekst piosenki Kazika Staszewskiego "Co to za ateista co wpierdala w Wigilię"????
Inne tematy w dziale Kultura