Fragment z książki "Kraków Cywilizacjonistów 2055"
Fragment z książki "Kraków Cywilizacjonistów 2055"
zuberegg zuberegg
637
BLOG

Prosty sposób na rozbicie antyamerykańskich planów Merza, Tuska, Czarzastego

zuberegg zuberegg Rząd Obserwuj temat Obserwuj notkę 17
Co więc robić by ratować bezpieczeństwo naszego regionu? Utrzymać sojusz z USA i rozbić tandem Merz-Tusk. Jest to banalnie proste. Wystarczy żeby USA zdecydowały się przenieść broń atomową z Niemiec do Polski. Sama groźba werbalna szybko zakończy podskoki Merza, oraz spacyfikuje Tuska. Tak jak. w czasach Merkel i Tuska, taka groźba szybko ją przywołała do porządku.

Ostatnie dni to narastająca medialna nagonka mediów wspierających rząd na sojusz z USA. Wiąże się ona oczywiście z planami Niemiec które zamierzają zwiększać armię, wydatki na nią. 

Merz stwierdził, że aby sprostać wyzwaniom w świecie zdominowanym przez wielkie mocarstwa, Europa sama musi "stać się mocarstwem". Jako warunki, które mogą do tego doprowadzić, wskazał: jedność, silną gospodarkę i niezależność w dziedzinie bezpieczeństwa. — Będziemy mogli realizować własne wizje, jeżeli nauczymy się przemawiać w języku polityki siły. Jeżeli sami staniemy się europejskim mocarstwem — powiedział Merz, cytowany przez PAP. 29-I-2026

Nie minęło parę dni, a już miejscowi jego poplecznicy, z premierem na czele zaczęli śpiewać w jego chórze. Problem jest jeden. W najbliższych latach Europa nie ma żadnych szans na niezależność w dziedzinie bezpieczeństwa. To mrzonki, niczym nie poparte. Co w połączeniu z coraz bliższym pokojem na Ukrainie może na wschodnia flankę NATO ściągnąć uwagę Rosji. Mowa o sytuacji w której antyamerykańskie mrzonki stałyby się realne. Europa byłaby całkowicie bezbronna, co zachęcałoby Rosję do sprawdzenia wschodniej flanki NATO, szczególnie państw bałtyckich.

Gospodarka Niemiec jest w stanie który uniemożliwia jakikolwiek plany ofensywne w gospodarce czy bezpieczeństwie. Tylko szaleniec może śpiewać w jego chórze.

Co więc robić by ratować bezpieczeństwo naszego regionu? 

Utrzymać sojusz z USA i rozbić tandem Merz-Tusk. Jest to banalnie proste.

Wystarczy żeby USA zdecydowały się przenieść broń atomową z Niemiec do Polski. Sama groźba werbalna szybko zakończy podskoki Merza, oraz spacyfikuje Tuska. Tak jak. w czasach Merkel i Tuska, taka groźba szybko ją przywołała do porządku. Co na tym zyska Polska prócz bezpieczeństwa? Sprawa naszych starań o pozyskanie broni atomowej musi stać sie wiedzą powszechną. Polska jako 20 gospodarka świata musi nauczyć się poważnej gry, w ekstraklasie. Europa właśnie znajduje siew strefie spadkowej, nikt poważny nie będzie sie nią interesować. Sojuszników trzeba szukać wśród państw poważnych.

Zdjęcie zawiera fragment książki "Kraków Cywilizacjonistów 2055"

zuberegg
O mnie zuberegg

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka