życie społeczne
Obserwuję świat i chciałbym by był lepszy.
1 obserwujący
147 notek
55k odsłon
  48   0

16.12.1922-13.01.2019

Historia zatoczyła takie, koło jakiego nikt by się nie spodziewał.
Zwykle udaje się przewidzieć to, co mało istotne i czego mogą spodziewać się wszyscy.
Jednak to nie te wydarzenia tworzą historię.
Przede wszystkim historia, jako nauczycielka życia jak o niej mówili starożytni Rzymianie uczy nas po przez te wydarzenia, które zaskakują a przez to mogą udzielić odpowiedniej lekcji.
16 grudnia 1922 roku padły strzały w Warszawskiej Zachęcie gdzie z ręki szaleńca zginął dopiero, co wybrany na prezydenta odrodzonej Polski Gabriel Narutowicz.
Wydarzenie to wstrząsnęło Polską, ale nie uciszyło emocji ani nie doprowadziło do wygaszenia walki politycznej. A wręcz przeciwnie grup mordercy Eligiusza Niewiadomskiego stał się miejscem manifestacji politycznych a Sam zabójca był wręcz męczennikiem. W tej sprawie Kościół pisał kilkakrotnie listy duszpasterskie upominające wiernych, iż grub kogoś takiego nie może być traktowany z taką czcią.
Ten mord odbijający się tak bardzo na czasie II Rzeczpospolitej, choć dokonany przez szaleńca wydawał się wydarzeniem, które nie może się powtórzyć.
Jednak 13.01.2019 roku w Gdańsku na scenę imprezy kończącej finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wdarł się kolejny Szaleniec – Stefan W., który zadał kilka ran nożem Prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi. Prezydent zmarł następnego dnia.
Czasy się zmieniają i Stefan W. Trafi do więzienia maksymalnie na 25 lat o ile sąd uzna go za poczytalnego w momencie dokonywania tego czynu.
Stefan W. raczej nie stanie się męczennikiem jednak politycy mają pretekst do szukania winnych dla tak zwanej mowy nienawiści.
Powiedziano też wiele ciepłych słów o zmarłym prezydencie.
Nie wiem czy udano, że zapomniano czy nie wypadało po prostu mówić. Że przeciwko niemu toczyły się procesy sądowe związane ze złożeniem nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. Nie jasna rola jest także prezydenta w tak zwanej aferze AmberGold. Przed komisją śledczą w tej sprawie Adamowicz nic nie pamiętał.
Tak straszliwa zbrodnia jest wykorzystywana politycznie. Jednak nieco dyskretnie, z zastrzeżeniem, że nikt nie chce tego robić a jednak jakoś samo to tak wychodzi, niby przypadkiem, niby mimowolnie.
Jeszcze kilka tygodni temu 11 listopada obchodząc stulecie odzyskania niepodległości z dumą wszyscy mówili o okresie dwudziestolecia międzywojennego zapominając o 16 grudnia 1922 roku.
Szaleniec o tej dacie przypomniał nam z całą mocą.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale