Jaki jest przepis na udaną imprezę w Przasnyszu? Receptura okazuje się stosunkowo prosta: najlepiej jeżeli uroczystość inaugurowana zostanie mszą i odbędzie się z udziałem przedstawicieli lokalnej władzy. Pewna moja znajoma, która ma roczny abonament na wszelkie publiczne spotkania w mieście anonsując mi czasem któreś z nich, dyskretnie i w zaufanie szepce: „Będę też władze”. Znaczy to, że szykuje się godny mityng - także tego, aby wziąć w nim udział.
Organizatorom przybywa punktów w lokalnym rankingu imprezowym, jeśli jeszcze ich dokonanie zauważy i odnotuje prasa, co niniejszym pospiesznie czynię, bo właśnie niedawno bawiłem na zjeździe jednego z roczników, który opuścił przasnyski ogólniak w 1967 roku. Miejscowe władze stawiły się niemal w komplecie. Kłuła jednak w oczy nieobecność wójta gminy Przasnysz – Grażyny Wróblewskiej, ale najwidoczniej bardzo istotne sprawy wagi gminnej nie pozwoliły jej na uhonorowanie 40-lecia jednej z przasnyskich matur.
Władze są na uroczystościach nie tylko po to, aby je zaszczycać, ale też aby zabierać głos. Uczynił to starosta przasnyski Zenon Szczepankowski, który oznajmił na wspomnianym zjeździe, iż przemawia także w imieniu obecnego burmistrza Przasnysza, Waldemara Trochimiuka. Ale najwidoczniej ten fragment oracji nie był uzgodniony wcześniej z ojcem miasta, który nie jest przecież w żaden sposób podległy szefowi powiatu. Nasz burmistrz nie omieszkał zatem sam zamanifestować swojej obecności i dziarskim krokiem udał się na mównicę. Mamy w Przasnyszu bardzo dorodną radną sejmiku Wiesławę Krawczyk (generalnie płeć piękna we władzach przasnyskich różnych szczebli jest naprawdę piękna), która również stara się nie omylić najróżniejszych okoliczności, aby podkreślić swoją obecność. W tej sytuacji sami zjazdowicze stanowili zdecydowaną mniejszość mikrofonową.
Za komuny władza lokalna była jakby dalej od ludzi, choć nazywała się ludową. Jeden z naczelników miasta miał nawet zamontowaną nad drzwiami do swojego gabinetu czerwoną żarówkę, którą zapalał, gdy jadł śniadanie, albo czynił to wówczas, kiedy po prostu nie chciał, aby mu ktoś zakłócał spokój we władaniu grodem nad Węgierką. Pozyskanie VIP-ów na lokalne imprezy było o wiele trudniejsze niż obecnie. Ale to jest zrozumiałe, bo przecież klucze do drzwi gabinetów gminnych, miejskich i powiatowych spoczywały w gabinetach Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Teraz są one w kieszeniach zwykłych ludzi, czyli wyborców. Przasnyskie władze, odcięte właściwie od telewizji i radia, często marginalizowane i niedostatecznie honorowane na łamach lokalnej i regionalnej prasy (ratują się w tym wypadku własnymi organami jak np. - cytuję z pamięci - miesięcznik „Idący w przyszłość … kolejnych kadencji”) skazane są na prowadzenie bezustannej kampanii wyborczej, bo przecież jak powiedział ostatnio b. premier Kazimierz Marcinkiewicz „władza to śmiertelna choroba”.
Aby wyjść naprzeciw organizatorom wszelkich imprez w mieście i powiecie oraz wspomóc bliźnich w tej właśnie chorobie, postanowiłem otworzyć Agencję Pośrednictwa Władzy. Proszę się do mnie zgłaszać odpowiednio wcześnie z zapotrzebowaniem na konkretnego VIP-a. Rzecz jasna, iż nie będzie możliwe obłożenie w 100% całą władzą każdej imprezy. To będzie nasza oferta na specjalne okazje. Przygotujemy też odpowiednie gotowce dla reprezentantów władzy, tak aby mogli oni przemawiać także w imieniu tych, którzy nie mogli przybyć na daną imprezę, bo są na innej, a organizatorom rzeczonej uroczystości szczególnie zależało na obecności tych nieobecnych i nie chcieli skorzystać z naszej usługi pod nazwą „VIP zastępczy”, na co będzie oczywiście odpowiednia zniżka.
Szukam również rosłych młodzieńców, którzy mogliby towarzyszyć w roli ochroniarzy VIP-om pierwszoszeregowym. Przecież gdyby starosta przasnyski wszedł na zebranie OSP w Zdziwóju Starym we wianuszku barczystej asysty zaopatrzonej w słuchawki na jedną dziurkę, ubranej w eleganckie garnitury z dziwnie odstającymi miejscami w okolicach pasków do spodni, wieść o tym niosłaby się nie tylko po całym powiecie, ale i przez następne pokolenia. Poza świadczeniem całego wachlarza profesjonalnych usług, których nie sposób tu wymienić w całości, wystawiać będziemy stałym klientom polisę ubezpieczeniową na następne wybory.


Komentarze
Pokaż komentarze