autor Zygmunt jan Prusiński
autor Zygmunt jan Prusiński
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
44
BLOG

Rozmowa z polonistką ze Słupska

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Zygmunt Jan Prusiński


ROZMOWA Z POLONISTKĄ ZE SŁUPSKA


List do Józefa Mackiewicza wierszem


Ta moja znajoma, emerytowana polonistka
przyznała się jak przy spowiedzi, że ciebie nie zna.

Tylko słyszała – to tak jak usłyszeć nieznany dźwięk
w środku nocy; noc ma swoje tajemnicze zaklęcia.

Próbowałem jej wytłumaczyć; szkli się pamięć
jak łza spływająca po lustrze – motyle też płaczą,
i kamienie osamotnione płaczą, wystarczy przytulić
serce, owinąć się wokół ciepła, przywołać imiona.

- Jak mogła nauczycielka uczyć, wszak literatura
nie jest wyjątkiem., ogarnięty bezwład, a liście
jak dzieci pobiegły poza obręb widoku, tańczą
wedle haseł swój czas, wiedza jest sucha – milcząca.

- Czy mam manifestować, wybrać zdrowe wykrzykniki,
jako sandwich-man maszerować środkiem ulicy,
w imieniu pisarza J. Mackiewicza szarpać się z wrogami
o szacunek wyrzeźbiony twoją ręką na papierze?

Zdolność reagowania, bo inteligencja poturlała się
ze wstydu, że jako naród tak mało pamiętamy – lub
szybko zapominamy; wystarczą nam ogony świńskie,
grzbiety kurze, biały salceson i ta ślepa szarmanckość

Kochany pisarzu, lud jest chory, totalny bezwład,
totalna porażka w każdym szarym kącie – wyją pieśni
ze wschodu, ogrody zaniedbane, krzywe, smutne
na każdy następny dzień i nocy przeżycia zamkniętej,

tych zapisanych stron – z których tysiące gołębi wyfrunęło…!


6.12.2008 - Ustka


GENERAŁ WŁADYSŁAW SIKORSKI

Wielki wodzu Polski, synu tej Ojczyzny którą ciągle nam wykradają; dlaczego nie możemy, nie umiemy kochać! Moje życie w niewoli - przyzwyczaiłem się do niewoli. Czy myślisz że jestem przez to tchórzem? - Jak namówić rodaków do czynów ważnych, tyle jest niepokoju, tyle jest nieścisłości, tyle jest lenistwa; czy myślisz mój generale że to jest cecha tchórzostwa? To byłby dla mnie (policzek) - choć oficerem nie jestem. Mój członek rodziny od Rodu Sowińskich, tenże Generał Józef Sowiński by w to i nie uwierzył.

Wczoraj, w dniu 26 Listopada 2008 roku, żegnałem ciebie w Krakowie - to ważny dla Polski dzień. Proszę cię o jedno, zostaw nam silnego ducha w obronie Polski! Bo mamy tyle do zrobienia, mamy tyle do zrobienia.

- Niech ci polska ziemia lekką będzie... Generale Władysławie Sikorski!


Zygmunt Jan Prusiński
(narodowy poeta)

Ustka. 27 Listopada 2008 r.

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura