Michał Kołodziejczak w Salon24: Miałbym już dwa albo trzy samochody gdyby nie polityka

Salon24.pl
Salon24.pl
Gościem programu "Jastrzębowski Wyciska" był Michał Kołodziejczak, lider Agrounii, która od kilku dni jest zarejestrowana jako partia polityczna. W rozmowie ze Sławkiem Jastrzębowskim opowiedział o tym, kim jest, z czego się utrzymuje i jakie ma plany na polską politykę.

Michał Kołodziejczak: Jestem normalnym człowiekiem

Michał Kołodziejczak jest ostatnio dosyć głośną postacią. Dotychczas znaliśmy go jako przedstawiciela rolników, który organizował różne akcje protestacyjne, m.in. podmieniając owoce z dużych marketów wystawiane jako polskie, na te, które faktycznie pochodzą z naszego kraju i są dziełem pracy rolników. Jego ruch, Agrounia, wielokrotnie zwracał uwagę na to, jak krzywdzeni są polscy rolnicy i jak oszukuje się polskich konsumentów w dyskontach i supermarketach. 

Michał Kołodziejczak i jego ruch budują już całkiem długo własny kapitał i rozpoznawalność, jednak dla wielu wciąż jest postacią zagadkową. Lider Agrounii jest często pytany o postulaty i plany, ale kim jest prywatnie? Jak sam mówi, jest "normalnym człowiekiem" i jako polityk też chce taki być. A warto zaznaczyć, że Kołodziejczak nie ukrywał, że jego ambicją jest zostać premierem.

- Politycy tworzą kreacje, udają kogoś, kim nie są naprawdę. A polityką muszą się zajmować normalni ludzie, którzy pokazują i emocje, i zachowania. Liczy się normalność - mówi szef Agrounii.

Michał Kołodziejczak o sobie i swoim życiu

Kołodziejczak ma 33 lata, urodził się w Sieradzu, a jego wieś to Orzeżyn. Skończył szkołę średnią. - Zdałem maturę i pomyślałem, że chcę zostać rolnikiem. Dziś mam 20 hektarów ziemi, uprawiam kapustę, ziemniaki i zboże, pszenicę. Z tego żyję - mówi w rozmowie z Salon24.pl.

Spytany o to, czy nie chciałby kontynuować edukacji, odpowiedział, że nie wyklucza tego i że gdyby dziś podejmował decyzję o wykształceniu, to pewnie zdecydowałby inaczej niż kiedyś. Co nie oznacza, że nie stara się rozwijać. Jak twierdzi, czyta dużo książek, a zapytany o taką, którą mógłby polecić wybrał "Wielkiego Gatsby'ego". Jak mówi, jest w niej "wiele mądrości". 

Pytany, jak chce zostać premierem bez wyższego wykształcenia, gdzie szef rządu musi się znać na prawie, odpowiedział, że "Morawiecki się na tym nie zna, ma kilkudziesięciu doradców. On się zna na tylko tym, jak kupić tanio działkę od kurii i sprzedać z zyskiem".

W życiu prywatnym jest ustatkowany, ma żonę i córkę. Niewiele o nich wiadomo, rodzina pozostaje w cieniu Michała. - Żona jest skromną osobą, nie lubi się udzielać publicznie, odwrotnie do mnie - powiedział.

Jastrzębowski zapytał Kołodziejczaka, czy jego żona zdaje sobie sprawę z tego, że gdy on na dobre wejdzie do polityki, to ona zostanie odarta z prywatności. - Żona bardzo mnie wspiera, gdy potrzebuję pomocy w jakiejś kwestii, to zawsze ją dostaję, mogę liczyć na jej wsparcie - powiedział.

Michał Kołodziejczak: Politycy mają całe społeczeństwo za wieśniaków

Jastrzębowski przypomniał mu słowa o "wieśniakach" i zapytał, jak "wieśniak" może przekonać miastowych do tego, by na niego zagłosowali. Kołodziejczak przyznał, że jego słowa były pewnym nawiązaniem, którego nikt jeszcze nie odgadł. Dalej o polityce mówił już tak:

- Politycy mają całe społeczeństwo za wieśniaków, którzy nie mają o niczym pojęcia, mają tylko ciężko pracować i brać życie jakie jest. Co to za rząd, w którym ludzie, którzy dorwali się do władzy, mogą sobie decydować czym chcą się zajmować? Taki Szymon Girzyński odszedł z Ministerstwa rolnictwa, wziął mnóstwo kasy, z ASF (afrykański pomór świń - red.) sobie nie poradził i dezerteruje, przeszedł do ministerstwa kultury. Ta klasa polityczna nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje czyny, a ja, żeby moja kapusta wyrosła, to muszę o nią dbać, podlewać. Inaczej się nie da - mówił Kołodziejczak.

Jastrzębowski zapytał go także o liczne porównania do Andrzeja Leppera. - To jest bardzo miłe. W środowisku rolników jest bardzo dobrze odbieranym politykiem - powiedział szef Agrounii.

Gdy prowadzący przypomniał liczne afery związane z Lepperem, ten odparł, że "nie interesowały go jego wybryki i że to nie jedyny polityk, który chodził na panienki". Afery natomiast miały go pogrążyć i zakończyć karierę polityczną.

Michał Kołodziejczak: Gdyby nie polityka, miałbym już dwa albo trzy samochody

Kołodziejczak został spytany także o to czy, posiadanie przez niego lexusa czy iphone'a nie kłóci się z wizerunkiem polityka skromnego i związanego z rolnikami.

- Życzę każdemu, kto wchodzi do polityki, żeby już wtedy miał swój majątek. Wie pan dlaczego poszedłem do polityki? Żeby nie stracić tego, co mam i żeby inni też nie stracili. Żeby ci, którzy mają więcej, nie weszli nam na głowę. Gdyby nie polityka, miałbym już dwa albo trzy samochody - powiedział Kołodziejczak. I dodał, że w razie niepowodzenia w polityce ma gdzie wracać - mam dom, gospodarstwo i rodzinę.

Jak tłumaczy, "polityka to umiejętność wyciągania ręki do innych, siadania przy stole, rozmawiania i pokonywania tych wszystkich trudności, którzy stoją przed ludźmi".

- Wiem, że ludzie boja się, że za chwilę mogą wszystko stracić. Ta klasa polityczna nie szanuje obywateli, ich wysiłku - mówi lider Agrounii.

Na koniec Jastrzębowski poprosił go, by w 30 sekund spróbował przekonać ludzi z miast do głosowania na niego.

- Agrounia przedstawiła dwa dni temu jasny program, który jest budowany na tym, na czym się znamy, chcemy wprowadzić uczciwe zmiany na wielu płaszczyznach. Zaczynamy od rolnictwa, produkcji żywności i planów zagospodarowania przestrzennego w całym kraju, żeby ludziom pod domami nie wyrastały supermarkety i budowle, na które się nie zgadzają. Wyznaczymy miejsca, gdzie można się budować.  Oprócz tego chcemy wprowadzić przepis, aby ludzie po 65. roku życia nie mogli dalej pełnić funkcji posła - zapowiada.

Jastrzębowski stwierdził, że nie wie czy go to przekonało do zagłosowania.

- Pan by chciał od razu cały program, a cały program wykuwa się podczas długiej pracy z ludźmi - zakończył Michał Kołodziejczak.

SW


Zobacz: 

Dziwne zachowanie Bidena. Wypowiedź dla polskiego dziennikarza hitem w sieci

Inflacja w Polsce. Ważna deklaracja szefa NBP!

Tarcza antyinflacyjna. Sejm zdecydował o obniżce akcyzy na paliwa i prąd

Departament Edukacji i Wydawnictw NBP edukuje

Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka