Odejście Lisa, homofobia i to, co nie podoba się w PiS. Jackowski gościem Salonu24

Jan Maria Jackowski, senator niezależny, był gościem Salonu24.
Jan Maria Jackowski, senator niezależny, był gościem Salonu24.
Jan Maria Jackowski został wykluczony z klubu PiS. Senator opowiedział w programie "Jastrzębowski wyciska", co uważa o swojej byłej partii, jak ocenia nagłe odejście Tomasza Lisa z "Newsweeka" i odpowiada na pytanie, czy w Polsce panuje homofobia. Zapraszamy do oglądania!

Tomasz Lis po dekadzie przestał pełnić funkcję redaktora naczelnego "Newsweeka". Dziennikarz i Ringier Axel Springer nie ujawnili powodów rezygnacji w trybie natychmiastowej z posady. - Tomasza Lisa miałem okazję poznać, pracując w TVP w latach 90-tych. Wtedy świetnie się zapowiadał. Niewątpliwie, to utalentowana osoba o zdecydowanych poglądach, których nigdy nie ukrywał. Być może miał ambicje polityczne, bo rozważał start w wyborach prezydenckich - wspominał Jan Maria Jackowski. 

Zobacz: 


Odejście Tomasza Lisa z "Newsweeka" 

- Lis bardzo dzielnie zniósł udar, wykonał gigantyczną pracę, żeby wrócić do sprawności i zawodu. Za to należy mu się szacunek. Dla obozu prawicowego to symbol "antypisizmu". Lis to dziennikarz, który potrafił bronić swoich racji, choćby w dyskusji z Jackiem Żakowskim w TOK FM - mówił senator niezrzeszony, któremu dziś bliżej do Porozumienia. Zdaniem Jackowskiego, rozstanie się z "Newsweekiem" jest "sporym zaskoczeniem".  

Jan Maria Jackowski w Salonie24. Oglądaj! 


Homofobia i związki partnerskie

Szef Salonu24.pl Sławomir Jastrzębowski przytoczył artykuł polityka z tygodnika "Niedziela", w którym opowiadał się przeciwko związkom partnerskim w Polsce. - Mógłbym przekornie powiedzieć, że jeżeli każdy może żyć jak chce, to dlaczego nie zalegalizować poligamii? - pytał Jackowski. - Uważam, że na gruncie konstytucyjnym, małżeństwo jest opisane jako związek mężczyzny i kobiety. To nie przeszkadza spisywania między sobą umów między osobom, żyjącym w jednym gospodarstwie domowym, ale niekoniecznie z takim rozwiązaniem wpisanym do prawa przez państwo. Mam co do tego wątpliwości - wyjawił Jackowski. 

Czy w Polsce dominuje homofobia, jak twierdzi wiele środowisk lewicowych? - Ja tego nie czuję. Co więcej, powiem, że wśród swoich znajomych mam osoby o innej orientacji i to jeszcze z czasów wczesnostudenckich. Temat w latach 70. należał do grona tabu, ale nie przeszkadzało mi to utrzymywać dobrych relacji ze znajomymi. Nie dostrzegam homofobii w sensie instytucjonalnym, ani w moim okręgu wyborczym - zapewnił Jackowski. 

- Homofobia to temat dla debaty publicznej, która jest zupełnie niepotrzebna. Gdy USA podejmują ostre restrykcje wobec krajów, które naruszają standardy obyczajowe, to przypominam: Arabia Saudyjska jest bardzo dobrym sojusznikiem Amerykanów, a tam homoseksualizm karany jest śmiercią. To w Waszyngtonie nie przeszkadza - zauważył senator.  

TVP i to, co uwiera Jackowskiego w PiS

Według Jackowskiego, TVP powinna nadawać bez względu na to, kto rządzi w kraju. - Pytanie, czy obecna Telewizja Polska spełnia misję zapisaną w ustawie? Tu pojawiają się wątpliwości - ocenił gość Salonu24. - Jestem senatorem niezależnym, aktywnym w okręgu wyborczym. Zmieniło się to, że nie jestem w klubie parlamentarnym PiS. Zamierzam ubiegać się o reelekcję do Senatu jako senator niezrzeszony. A co będzie bliżej wyborów, to zobaczymy - zaznaczył Jackowski. 

Co najbardziej denerwuje Jackowskiego w PiSie? - PiS jest partią władzy, a miał być inny, co wynikało z naszego programu. Krytykując partię rządzącą wskazywałem na odejście od zasad, które jej przyświecały. Kierownictwo PiS uważa, że struktury państwa są dobre, ale należy wymienić ludzi, by funkcjonowało jeszcze lepiej - sugerował gość Salonu24. 

GW



Lubię to! Skomentuj62 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka