Paweł Kowal tłumaczy się ze słów o Tomaszu Lisie w Platformie Obywatelskiej
Po tym, jak Tomasz Lis odszedł z "Newsweeka", rozgorzała dyskusja o jego przyszłości. Nie brakuje plotek o wejściu dziennikarza do polityki.
– Tomasz Lis jest doświadczonym dziennikarzem, redaktorem, na pewno w kampanii by się przydał, widzę go na naszych listach, to byłoby spore wzmocnienie, byłoby dobrze, żeby Tomasz Lis zaangażował się w politykę, od dawna go ciągnęło do polityki, więc może wreszcie to zrealizuje – mówił na łamach "Super Expressu" Paweł Kowal.
Wypowiedź posła KO wywołała ogromne poruszenie w środowisku dziennikarskim i politycznym. Okazuje się jednak, że śmiała opinia Pawła Kowala nie była zapowiedzią współpracy Tomasza Lisa i Platformy Obywatelskiej. – Trochę przesadziłem - przyznał poseł.
– Zagalopowałem się. Sam nie jestem w PO, a zacząłem meblować partię. Moje słowa o Tomaszu Lisie wynikały z życzliwości, ale wyszło rzeczywiście niezręcznie. Cieszę się, że miałem okazję to wyjaśnić – powiedział w programie "Jastrzębowski wyciska" Paweł Kowal.
Poseł KO dodał, że Tomasz Lis naprawdę nadaje się do polityki, a jego dużym atutem jest charyzma i doświadczenie.
Całą rozmowę z Pawłem Kowalem możecie obejrzeć na naszym kanale YouTube:
SW
Czytaj dalej:
- Jest zdecydowany lider w rankingu zaufania. Niezły też wynik Morawieckiego
- PiS podejmie kluczowe decyzje w symbolicznym dniu. Chodzi o ważną rocznicę
- Uwaga, kierowcy. Jedźcie ostrożnie, bo zapłacicie znacznie wyższe OC


Komentarze
Pokaż komentarze (22)