Ludzie mogliby żyć nawet 20 tysięcy lat?
Profesor Joao Pedro de Magalhaes, biogerontolog molekularny, naukowiec zajmujący się procesami starzenia twierdzi, że człowiek może żyć nawet 20 tys. lat. W magazynie „Scientific American” wyjaśnia, że po dokonaniu wielu obliczeń odkrył, że gdyby mogli zahamować proces starzenia się, średnia długość ludzkiego życia wynosiłaby ponad tysiąc lat, a maksymalna nawet 20 tysięcy. Według niego kluczem jest naprawa i przeprogramowanie DNA.
I właśnie teraz zespół z Uniwersytetu w Kopenhadze odkrył jeden z ważniejszych genów, kodujący białko o nazwie OSER1, które wpływają na długość życia i wielu innych organizmów.
- Zidentyfikowaliśmy białko, które może przedłużyć życie. To nowy czynnik, który na to oddziałuje, a jednocześnie białko występujące u różnych zwierząt, takich jak muszki owocowe, nicienie, jedwabniki oraz ludzi - mówi prof. Lene Juel Rasmussen, główna autorka nowego badania opisanego w piśmie „Nature Communications”.
Białko związane z długowiecznością
Badacze informują bowiem, że znaleźli 10 genów, manipulowanie którymi zmieniało u zwierząt długość życia. OSER1 działał najsilniej.
- Jeśli jakiś gen występuje tylko w modelach zwierzęcych, może być trudno odnieść jego działanie do zdrowia człowieka. Dlatego na początku badaliśmy różne potencjalne białka związane z długowiecznością, które występują u wielu organizmów, w tym u ludzi. Ostatecznie jesteśmy zainteresowani identyfikacją ludzkich genów długowieczności ze względu na potencjalne interwencji i możliwość odkrycia nowych leków - wyjaśnia współautor badania, dr Zhiquan Li.
Odkrycie może więc otworzyć drogę do nowych metod leczenia.
- Obecnie koncentrujemy się na odkrywaniu roli OSER1 u ludzi, ale brak dostępnej literatury stanowi wyzwanie. Do tej pory opublikowano niewiele na ten temat. To badanie jest pierwszym, które wykazuje, że OSER1 jest istotnym regulatorem starzenia i długowieczności. W przyszłości mamy nadzieję dostarczyć informacji na temat konkretnych chorób związanych z wiekiem i procesów starzenia się, na które wpływa OSER1 – dodaje dr Zhiquan Li.
Naukowcy liczą na to, że dalsze badania pozwolą na znalezienie nowych celów dla leków, które mogłyby oddziaływać na towarzyszące starości choroby metaboliczne, sercowo-naczyniowe czy neurodegeneracyjne.
Zdolność do regeneracji organizmu spada wraz z wiekiem
Z kolei firma biotechnologiczna z Singapuru badając jak szybko organizm regeneruje się po doświadczeniu stresu, przebytej chorobie, wypadku i urazie, wykazała, że taka zdolność spada wraz z wiekiem. Organizm 80-latka potrzebuje średnio trzy razy więcej czasu na odzyskanie formy niż 40-latka. Dlatego właśnie upadek starszej osoby może ją unieruchomić na długi czas, a złamanie nawet doprowadzić do śmierci, a groźniejszy uraz w przypadku nastolatka najczęściej nie będzie miał poważnych konsekwencji.
Naukowcy porównali wyniki morfologii krwi pacjentów z USA, Rosji i Wielkiej Brytanii z elektronicznym zapisem dziennej aktywności mierzonej ilością kroków. Okazało się, że stresogenne dla organizmu czynniki wpływały na liczbę krwinek i aktywność fizyczną. Zdolność do regeneracji gwałtownie spada pomiędzy 35 a 45 rokiem życia. Na tej podstawie oszacowano, że zdolność do regeneracji u człowieka zanika pomiędzy 120 a 150 rokiem życia. Wszystko dlatego, że po narażeniu przez lata na stres, choroby i niekorzystne warunki, w pewnym momencie ludzki organizm nie jest w stanie poradzić z regeneracją, spowodowaną nawet niewielkim i pozornie błahym czynnikiem. Poddaje się i po prostu umiera.
- Nasza praca wyjaśnia, dlaczego nawet najskuteczniejsze metody zapobiegania i leczenia chorób mogą wydłużyć średnią, ale już nie maksymalną długość życia. Chyba, że wynaleziona zostanie prawdziwa kuracja przeciw starzeniu się – wyjaśnia Andrei Gudkov, współautor badania.
Podobnie uważają amerykańscy genetycy z Uniwersytetu Harvarda, którzy obliczyli, że maksymalna długość życia człowieka to najwyżej 138 lat.
Tomasz Wypych








Komentarze
Pokaż komentarze (10)