Z artykułu dowiesz się:
- W jakich okolicznościach doszło do śmiertelnego wypadku na Opolszczyźnie
- Kim był ks. Wojciech Drab i jaką funkcję pełnił w strukturach Kościoła
- Dlaczego duchowny w chwili tragedii znajdował się w trasie na motocyklu
- Jak wspominają zmarłego kapłana parafianie oraz koledzy z klubu motocyklowego
Tragedia drogowa w Olszowej
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godziny 14. Zdarzenie miało miejsce na trasie nr 426 w miejscowości Olszowa, w rejonie węzła autostrady A4. Jak poinformowała policja, ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motocyklem marki BMW jechał w kierunku Strzelec Opolskich. Po minięciu ronda kierowca nagle stracił panowanie nad maszyną. Pojazd zjechał na wybrukowany fragment jezdni, po czym uderzył w przydrożne znaki drogowe.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym straż pożarną, policję oraz załogę pogotowia. Mimo podjętej resuscytacji krążeniowo-oddechowej i wysiłków ratowników życia duchownego nie udało się uratować. Za kierownicą motocyklu siedział ks. Wojciech Drab.
Ceniony duszpasterz i pasjonat motocykli
Duchowny był powszechnie znaną i szanowaną postacią na Dolnym Śląsku. Od lipca 2025 roku sprawował funkcję proboszcza parafii pw. św. Barbary w wałbrzyskiej dzielnicy Stary Zdrój. Zmarły kanonik pełnił również posługę diecezjalną. Od 2015 roku był oficjalnym egzorcystą diecezji świdnickiej. Udzielał on szczególnego wsparcia duchowego osobom doświadczającym różnego rodzaju kryzysów duchowych.
Pasję do jednośladów kapłan realizował od lat, należąc do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards. To środowisko zrzesza księży, którzy łączą miłość do Ewangelii z zamiłowaniem do motocyklowych wypraw. Dla wielu duchownych jazda na maszynie jest sposobem na dotarcie do wiernych w odległych parafiach oraz formą odpoczynku.
Zmarł w drodze z posługą kapłańską
Jak wynika z przekazanych informacji, tragiczna podróż kapłana miała bezpośredni związek z jego posługą. W momencie wypadku zmierzał on na modlitwę o uwolnienie lub ogólnopolski zjazd egzorcystów. Na kilka dni przed tragedią duchowny prowadził rekolekcje dla księży motocyklistów z całej Polski, które zakończyły się Mszą św. w Bardzie. Wiadomość o nagłej śmierci proboszcza wstrząsnęła diecezją świdnicką oraz lokalną społecznością wiernych. Wielu parafian do końca miało nadzieję, że informacje o tożsamości ofiary okażą się nieprawdziwe.
Duchowny był bardzo aktywny w sieci. Prowadzony przez niego kanał "Parafia Doboszowice” zgromadził blisko 11 tysięcy subskrybentów i zawierał ponad 2,3 tysiąca medytacji biblijnych. Zawarte tam rozważania regularnie docierały do wiernych w całym kraju. Zaledwie dzień przed śmiercią, 20 września, kapłan opublikował swoje ostatnie rozważanie biblijne, poświęcone przypowieści o robotnikach w winnicy.
Parafianie i wierni w głębokim szoku
W mediach społecznościowych pojawiły się liczne wpisy upamiętniające tragicznie zmarłego kapłana. Oficjalny komunikat opublikowała miejscowa wspólnota. - Z wielkim żalem informujemy, że dziś w tragicznym wypadku zginął nasz ksiądz proboszcz Wojciech Drab. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie - przekazano we wpisie parafii.
Ks. Wojciech Drab/Facebook
Red.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)