Karambol w Warszawie. Wypadek 11 aut w tym radiowozu

Redakcja Redakcja Wypadki Obserwuj temat Obserwuj notkę 10
Na wiadukcie łączącym aleję Witosa z ulicą Czerniakowską doszło do serii wypadków. Jak poinformowała policja, w rejonie mostu Siekierkowskiego uszkodzonych zostało łącznie 11 pojazdów. Wśród nich znalazł się policyjny radiowóz. Funkcjonariusze przyjechali zabezpieczyć miejsce wcześniejszej kolizji, a następnie w ich auto uderzył kolejny samochód. Nikt nie odniósł obrażeń, ale zamknięcie przejazdu spowodowało duże utrudnienia w ruchu.

Z artykułu dowiesz się:

  • Ile aut zderzyło się o poranku na Mokotowie
  • W jakich okolicznościach doszło do uszkodzenia policyjnego auta
  • Co służby ustaliły o stanie kierowców i warunkach na jezdni
  • Jakie zdarzenie drogowe miało miejsce kilka godzin wcześniej na Woli

Rozbity radiowóz i zablokowany wiadukt

Według relacji świadków do niebezpiecznych zdarzeń na drodze doszło w czwartkowy poranek między godziną 5:50 a 6 na tym samym odcinku trasy. Wśród uszkodzonych aut znalazł się policyjny radiowóz, co potwierdziły służby. Policjanci przyjechali zabezpieczyć teren po wcześniejszych kolizjach. Gdy prowadzili czynności, w radiowóz uderzył kolejny nadjeżdżający samochód. Seria zderzeń objęła łącznie 11 pojazdów.

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Na miejscu była karetka pogotowia, ale nikogo nie przewieziono do szpitala. Wszyscy kierowcy uczestniczący w zdarzeniach byli trzeźwi i mieli uprawnienia do prowadzenia pojazdów.

Policjanci całkowicie zamknęli przejazd wiaduktem w kierunku centrum Warszawy. Ruch kierowano przed wjazdem na trasę, a utrudnienia objęły między innymi dojazd od strony Służewca. Kierowcy musieli liczyć się z dużymi korkami i szukać alternatywnych dróg. Na miejscu pracowały służby zabezpieczające teren i usuwające skutki zderzeń. Strażacy użyli sorbentu, by zneutralizować płyny eksploatacyjne wyciekające z uszkodzonych samochodów. Dopiero po zakończeniu tych działań możliwe było przywrócenie przejazdu; do tego czasu kierowcy nie mogli korzystać z wiaduktu w stronę centrum. 


Jesienna pułapka na drodze

Wstępne ustalenia wskazują, że do karambolu przyczyniły się trudne warunki atmosferyczne. Służby podają, że główną przyczyną zderzeń było niezachowanie bezpiecznej odległości i najechanie na tył poprzedzającego samochodu. To wywołało efekt domina. W miejscu wypadku nawierzchnia była wyjątkowo śliska. Świadkowie relacjonowali, że asfalt był trudny do przejścia. Nawet pieszo trudno było na nim ustać.

Komenda Stołeczna Policji zwróciła uwagę na zagrożenia związane z jesiennymi warunkami na drogach. Mokra nawierzchnia, liście zalegające na jezdni i ograniczona przyczepność mogą sprawić, że nawet dobrze znana trasa staje się niebezpieczna. Szczególną ostrożność trzeba zachować na łukach i wiaduktach.

– Mokra nawierzchnia, liście zalegające na jezdni i ograniczona przyczepność sprawiają, że nawet dobrze znana droga może stać się niebezpieczna, zwłaszcza na łukach i wiaduktach – podkreślają funkcjonariusze z warszawskiej drogówki. Policyjne ustalenia dotyczą również sposobu, w jaki doszło do serii uderzeń. Kierowcy, którzy nie zachowali odpowiedniego dystansu, nie mieli miejsca na bezpieczne zatrzymanie, gdy samochód przed nimi zwolnił lub doszło do pierwszej kolizji. Kolejne auta uderzały w poprzedzające je pojazdy, powiększając liczbę uszkodzonych samochodów.

Seria kolizji w al. Prymasa Tysiąclecia

Zaledwie kilka godzin wcześniej, w środę 14 października po godzinie 23, do podobnego zdarzenia doszło w alei Prymasa Tysiąclecia. Na wysokości ulicy Obozowej zderzyło się kilkanaście samochodów jadących w kierunku trasy S8. Było to odrębne zdarzenie, poprzedzające poranny karambol na Mokotowie.

Nocne kolizje zablokowały dwa pasy ruchu w stronę trasy ekspresowej. Na Woli kierowcy najeżdżali na tyły poprzedzających aut. Według relacji kierowców na jezdni mogła znajdować się rozlana, śliska substancja. Według wstępnych informacji nikt nie odniósł obrażeń w nocnym zdarzeniu. Dwie serie kolizji dzieliło zaledwie kilka godzin, ale doszło do nich w różnych częściach Warszawy. W czwartek rano służby koncentrowały się na usunięciu skutków karambolu na wiadukcie i przywróceniu przejazdu w kierunku centrum.   


Fot. Komenda Stołeczna Policji

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj10 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Rozmaitości