PiS trzymało się z dala od referendum w Warszawie. Czarnek ujawnił dlaczego

Redakcja Redakcja Głos Regionów Obserwuj temat Obserwuj notkę 21
Referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz Rady Miasta nie dojdzie do skutku. Inicjatorom zbiórki zabrakło wymaganej liczby podpisów, co doprowadziło do ostrej wymiany zdań między Maciejem Wilkiem a Przemysławem Czarnkiem. Kandydat na premiera wyjaśnił w Kanale Zero, dlaczego PiS nie zaangażowało swoich struktur w akcję. Wilk odpowiedział mu wpisem na portalu X i przypomniał o rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim na początku sierpnia.

Z artykułu dowiesz się:

  • Ile podpisów zebrali organizatorzy i jakiego progu wymagają przepisy
  • Co doprowadziło do zakończenia warszawskiej inicjatywy referendalnej
  • Powody, dla których PiS odmówiło zaangażowania się w inicjatywę według Przemysława Czarnka
  • O wersji Macieja Wilka w odpowiedzi na zarzuty polityka PiS

Fiasko zbiórki w Warszawie

Przedsiębiorca i szef stowarzyszenia Tak dla CPK Maciej Wilk stanął na czele akcji Stołeczna Operacja Referendalna. Zbiórka trwała od 30 lipca do 28 września 2026 roku. Bezpośrednim impulsem do jej rozpoczęcia były szokujące doniesienia ws. afery w Szpitalu Południowym. 

Zgodnie z przepisami do zorganizowania referendum wymagane było zebranie podpisów co najmniej 10 proc. uprawnionych wyborców. W przypadku Warszawy oznaczało to około 132 tysięcy osób. Głosowanie nie odbędzie się, ponieważ organizatorom nie udało się przekroczyć ustawowego progu. A liczyli na zebranie nawet 200 tys. podpisów. 

Podczas briefingu w Warszawie 28 września Wilk przedstawił podsumowanie zbiórki. Lider przedsięwzięcia stwierdził: "Wynik naszej zbiórki wynosi 111 tys. podpisów, czyli jest to poniżej zakładanego minimum 132 tys. podpisów. Nie będzie w Warszawie referendum w sprawie odwołania władz miasta”. 

Jak wynika z obliczeń przedstawionych przez lidera akcji, inicjatorom zabrakło do wymaganego progu ponad 20 tysięcy podpisów. W efekcie nie będzie głosowania nad odwołaniem prezydenta stolicy i Rady Miasta. Kilka tygodni temu Wilk informował, że SOR zebrał 100 tys. podpisów. Wydawało się, że organizatorzy zdążą do końcówki września z wymaganą liczbą.  Wilk zapowiedział podczas briefingu także o tym, co stanie się z inicjatywą po zakończeniu zbiórki. Ogłosił, że działalność Stołecznej Operacji Referendalnej dobiega końca, a w jej miejsce powstanie Stołeczna Organizacja Rozwoju.

Brak zaangażowania PiS oraz innych partii opozycyjnych w zbiórkę Wilk określił jako "zaskakujący i rozczarowujący". Zasugerował, że taka postawa może oznaczać, iż Rafał Trzaskowski odpowiada tym ugrupowaniom.  


Czarnek o "wstydzie” i rozłamie

Przemysław Czarnek w Kanale Zero odniósł się do braku zaangażowania partii w zbiórkę i przedstawił powód tej decyzji. Były minister edukacji wprost wyjaśnił powody dystansowania się od akcji. Zarzucił Wilkowi niszczenie jedności po prawej stronie sceny politycznej. Czarnek wiązał odmowę wsparcia z oceną działalności inicjatora zbiórki, a nie z liczbą podpisów.

– Nie zamierzaliśmy brać udziału w akcji człowieka, który śmiało występuje przeciwko jedności prawicy, wprost atakuje jedność prawicy. Przyłożył się do tego, że Prawo i Sprawiedliwość się rozpadło. Drobna część, która dziś notuje około 3% poparcia, jest już poza PiS. To są właśnie przyjaciele tego pana, który zbierał podpisów. Tak mi przykro, że nie zebrał – ironizował Czarnek. Polityk PiS nazwał niepowodzenie Wilka w zebraniu podpisów "strasznym wstydem”.   


Wilk odpowiada i przywołuje Kaczyńskiego

Na słowa Czarnka Wilk zareagował wpisem na portalu X. Nawiązał w nim do spotkania z prezesem PiS, które – jak napisał – odbyło się na początku sierpnia.

Według Wilka podczas rozmowy Jarosław Kaczyński obiecał aktywne wsparcie w zbiórce. Lider akcji zwrócił się do Czarnka z apelem o uzgodnienie stanowiska z prezesem partii. – Panie „Premierze” Przemysławie Czarnku, proszę uzgodnić linię ze swoim przełożonym, bo gdy na początku sierpnia spotkaliśmy się na miłą rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim, to Pan Prezes obiecał aktywne wsparcie w zbiórce podpisów. Czyżby ten pański „efekt” to kolejny rozłam? – napisał Wilk.

  


Fot. Przemysław Czarnek w Kanale Zero/screen

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj21 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo