Z artykułu dowiesz się:
- Ile nielegalnych e-papierosów przejęła KAS w 2026 r. i jakie straty poniósł budżet.
- Jakie substancje mogą znajdować się w e-papierosach i płynach.
- O ile spadła legalna sprzedaż po podwyżce akcyzy z lipca 2025 r.
- Co zmieni ustawa UD363, która czeka na podpis prezydenta.
Nielegalne e-papierosy to realne zagrożenie dla konsumentów. Nie wiadomo, kto je wyprodukował, co faktycznie zawierają ani czy spełniają jakiekolwiek normy bezpieczeństwa. Skala nielegalnego obrotu sprawia jednocześnie, że legalny rynek został w praktyce zmarginalizowany. Rynek nie znika, tylko przenosi się poza kontrolę państwa, a konsument traci podstawowe gwarancje dotyczące składu, jakości i pochodzenia produktu.
Nielegalne e-papierosy w Polsce. KAS przejmuje setki tysięcy urządzeń
O skali nielegalnego handlu świadczą kolejne akcje Krajowej Administracji Skarbowej. W lutym 2026 r. mazowiecka KAS zabezpieczyła ponad 41 tys. e-papierosów i około 2 tys. litrów płynów. Straty Skarbu Państwa oszacowano na blisko 5,5 mln zł. W kwietniu funkcjonariusze przejęli ponad 223 tys. jednorazowych e-papierosów bez znaków akcyzy. Potencjalne uszczuplenie podatku przekroczyło 10,2 mln zł.
Nielegalny towar trafia do klientów także przesyłkami. W sierpniu skarbówka wspólnie z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości zlikwidowała nielegalny sklep internetowy i zabezpieczyła ponad 12,6 tys. urządzeń oraz płyny.
W całym 2025 r. KAS przeprowadziła 1172 kontrole rynku e-papierosów i przejęła 3,2 mln ml płynów bez polskich znaków akcyzy. Wskazywała przy tym m.in. na przemyt, nielegalną produkcję i dystrybucję.
Co zawierają e-papierosy? Lista niebezpiecznych substancji
Państwowa Inspekcja Sanitarna wskazuje, że w aerozolu i płynach e-papierosów wykrywano metale ciężkie: ołów, nikiel i chrom. Podczas podgrzewania liquidu powstają też formaldehyd i aldehyd octowy. Ten drugi inspekcja określa jako substancję rakotwórczą i szkodliwą dla wątroby. Na liście są również akroleina, silnie drażniąca drogi oddechowe, rakotwórczy benzopiren oraz aceton.
Osobnym zagrożeniem jest diacetyl, substancja aromatyzująca wiązana z poważnymi uszkodzeniami płuc. Portal pacjent.gov.pl ostrzega, że w płynach mogą pojawiać się THC, CBD i olej haszyszowy. Zdarzają się też silne substancje psychoaktywne, takie jak opioidy, kokaina, metamfetamina i mefedron.
W przypadku produktów z nielegalnego obrotu skład nie podlega takiej kontroli jak w legalnej sprzedaży. KAS ostrzega, że wyroby niewiadomego pochodzenia, niespełniające wymogów prawnych i jakościowych, mogą być groźne dla zdrowia.
Na problem zwracali uwagę posłowie podczas prac nad nowymi przepisami. „Biorąc pod uwagę potrzebę ukrócenia nieprawidłowości w obrocie e-papierosami i ujednolicenia zasad opodatkowania, przejrzystość dodaną na etapie prac komisji oraz potrzebę ochrony społeczeństwa przed niekontrolowanym zalewem tanich używek, proponowane systemowe zmiany należy uznać za krok uzasadniony” – mówił w Sejmie Piotr Górnikiewicz z Polski 2050.
Akcyza na e-papierosy. Legalna sprzedaż spadła o ponad 90 proc.
Punktem zwrotnym dla rynku była podwyżka akcyzy z lipca 2025 r. Stawka od płynu w jednorazowym e-papierosie wzrosła o 40 zł za sztukę, a taką samą stawką objęto urządzenia do waporyzacji i zestawy ich części. Rząd w ocenie skutków regulacji prognozował nawet 95-procentowy spadek sprzedaży jednorazówek w 2025 r. i 90-procentowy w kolejnych latach. Legalne produkty miały więc stać się znacznie mniej dostępne cenowo. Ograniczenie legalnej sprzedaży nie oznacza jednak automatycznie, że znika popyt.
Dane Centrum Monitorowania Rynku pokazują skalę załamania w legalnym detalu. We wrześniu 2025 r. sprzedaż jednorazowych e-papierosów zmniejszyła się rok do roku z 4,72 mln do 271 tys. sztuk, czyli o 94 proc. Łączna sprzedaż jednorazówek i podów spadła w tym czasie z 9,18 mln do 653 tys. sztuk. W grudniu sprzedaż jednorazowych e-papierosów wyniosła już tylko 60 tys. sztuk wobec 4,46 mln rok wcześniej.
Przedstawiciele branży wiążą ten spadek z akcyzą i przekonują, że część popytu przeniosła się do szarej strefy.
Nowe przepisy dotyczące e-papierosów. Ustawa czeka na podpis prezydenta
Dlatego odpowiedzią na problem nie może być wyłącznie dalsze podnoszenie ceny legalnego produktu. Państwo musi jednocześnie odzyskać kontrolę nad tym, co i na jakich zasadach trafia na polski rynek.
Temu ma służyć ustawa procedowana jako projekt UD363. Nowe przepisy ujednolicają opodatkowanie e-papierosów niezależnie od zastosowanej technologii. Mają też ograniczyć obchodzenie akcyzy poprzez zmianę konstrukcji urządzenia czy osobną sprzedaż zbiornika i grzałki. Senat przyjął ustawę 24 września bez poprawek, teraz decyzja należy do prezydenta Karola Nawrockiego.
„Zamiast ścigać kolejne pomysły producentów na omijanie prawa, tworzymy uniwersalne rozwiązania oparte na jasnych definicjach wszystkich urządzeń do waporyzacji” – tłumaczyła w Sejmie Magdalena Łośko z KO.
Sama ustawa nie zlikwiduje szarej strefy. Do tego potrzebne są kontrole KAS, skuteczne ściganie przemytu, nadzór nad sprzedażą w internecie i egzekwowanie zakazu sprzedaży nieletnim. Nowe przepisy mogą jednak zamknąć część luk, przez które produkty pełniące tę samą funkcję są dziś traktowane inaczej.
rd
Nielegalne e-papierosy zalewają Polskę. Wszystko po podwyżce akcyzy, fot. Aliaksandr Valodzin/East News




Komentarze
Pokaż komentarze (3)