Tragedie w szkołach. Nawrocki odpowiada na zarzuty rządu

Redakcja Redakcja Bezpieczeństwo Narodowe Obserwuj temat Obserwuj notkę 69
Karol Nawrocki zabrał głos po fali dramatycznych incydentów w placówkach oświatowych. Odpowiedział na słowa premiera Donalda Tuska, który powiązał ostatnie tragedie z prezydenckim wetem wobec przepisów o blokowaniu treści w sieci. Czwartkowe wydarzenia wstrząsnęły krajem po tym, jak w szkole podstawowej pod Wyszkowem zginęła kobieta. W cieniu żałoby natychmiast wybuchł ostry spór polityczny dotyczący bezpieczeństwa dzieci oraz kontroli internetu.

Z artykułu dowiesz się:

  • Dowiesz się, jak Karol Nawrocki odpowiedział na zarzuty premiera Donalda Tuska.
  • Przeczytasz też o kulisach ataku w Leszczydole-Nowinach.
  • O co toczy się spór dotyczący prezydenckiego weta do ustawy o internecie
  • Czym jest niebezpieczne wyzwanie „Niebieski Delfin”, którym zajmuje się policja

Odpowiedź Nawrockiego na ataki polityczne

Karol Nawrocki odniósł się w mediach społecznościowych do dramatycznych wydarzeń w polskich szkołach. Podkreślił, że bezpieczeństwo Polaków pozostaje podstawowym obowiązkiem państwa, a obecna sytuacja wymaga powagi. Złożył kondolencje rodzinie zamordowanej pracownicy szkoły oraz życzył szybkiego powrotu do zdrowia wszystkim poszkodowanym.

– W obliczu takich tragedii nie ma miejsca na wykorzystywanie ludzkiego dramatu do politycznych ataków – stwierdził Karol Nawrocki we wpisie opublikowanym na X. Prezydent zaznaczył, że z głębokim smutkiem przyjął doniesienia o dramatycznych zdarzeniach. Wypowiedź to prezydencka odpowiedź na słowa szefa rządu. Premier Tusk obarczył bowiem prezydenta współodpowiedzialnością za brak narzędzi prawnych do szybkiego usuwania niebezpiecznych treści z sieci.

Tragiczny bilans w Leszczydole-Nowinach

Czwartkowy poranek przyniósł dramat w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach. Około godziny 9 do budynku wszedł 15-letni absolwent placówki, który był uzbrojony w trzy noże. Sprawca zaatakował dorosłych pracowników, co wcześniej szczegółowo opisywał portal Salon24 w artykule o tragedii pod Wyszkowem, gdzie zginęła woźna. Ofiarą nastolatka padła 37-letnia woźna, która została śmiertelnie ugodzona w szyję. Kobieta zmarła na miejscu pomimo natychmiast podjętej akcji reanimacyjnej. Premier Donald Tusk poinformował, że napastnik wszedł do tej placówki w kasku z zamontowaną kamerką, a jego zamiarem było nagranie przebiegu całego ataku.

Najnowsze Algorytmy Władzy. Gościem poseł Konfederacji Ryszard Wilk. Oglądaj:


Tragedia mogła mieć jeszcze większe rozmiary, gdyby nie natychmiastowa reakcja dyrektora placówki. Krzysztof Ochmański usłyszał niepokojące hałasy, wybiegł z gabinetu i podjął bezpośrednią walkę z uzbrojonym 15-latkiem. Dyrektor zdołał obezwładnić młodocianego agresora, którego następnie przekazano funkcjonariuszom policji.


– Wbiegł i ranił woźną. Krzyk usłyszałem, ale jak wybiegłem na korytarz, to niestety nie widziałem, co się stało, bo korytarz był pusty – relacjonował Krzysztof Ochmański.

Spór o blokowanie treści w internecie

Tragedia na Mazowszu natychmiast stała się zarzewiem politycznego konfliktu na najwyższych szczeblach władzy. Szef rządu Donald Tusk otwarcie zaatakował Karola Nawrockiego za zawetowanie przepisów regulujących procedury usuwania szkodliwych materiałów z przestrzeni cyfrowej. Temat ten poruszył też wcześniejszy materiał Salon24 relacjonujący, jak Donald Tusk skrytykował weto Nawrockiego po ataku w szkole pod Wyszkowem.

– Chcieliśmy blokować treści szczególnie szkodliwe dla młodych ludzi, stosowanie przemocy lub groźby karalnej – oświadczył premier Donald Tusk. Wskazał też na treści związane z atakami ze względu na rasę, pochodzenie narodowe lub etniczne, wyznanie i przynależność polityczną, a także groźby, nękanie i namawianie do samobójstwa. – Nie możemy tego zrobić, bo mamy weto w imieniu wolności słowa – dodał Tusk.


Do krytyki przyłączył się również wicepremier Krzysztof Gawkowski we wpisie na platformie X. Minister cyfryzacji stwierdził, że prezydent zablokował poprzednie regulacje pod pozorem ochrony wolności słowa, co uniemożliwiło instytucjom państwowym natychmiastowe działanie. Rząd skierował do Sejmu kolejną ustawę dotyczącą kontroli nielegalnych treści w internecie.

Seria incydentów na Mazowszu

Dzień wcześniej, w środę 7 października, do brutalnego ataku doszło w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Sprawą tą zajmował się już Salon24 w tekście opisującym, jak 19-latek ranił w szkole w Ostrołęce osiem osób. Ostrołęcki incydent dotyczył 19-letniego Jakuba Z., który ostrym narzędziem zaatakował dziewięć osób: pięcioro uczniów, dwóch nauczycieli oraz dwie osoby postronne. Odrębną sprawą była interwencja w Sierpcu.

Policjanci zatrzymali tam 17-latka planującego atak na szkołę po zgłoszeniu od pedagogów. Przy nastolatku zabezpieczono dwa przygotowane noże oraz nośniki danych. W Sierpcu funkcjonariusze badają zabezpieczone nośniki i motywy zatrzymanego. Sprawa pozostaje odrębnym postępowaniem od tragedii w Leszczydole-Nowinach.

Czym jest Blue Dolphin Challenge?

Policjanci bezpośrednio wskazują, że główną przyczyną serii ataków mogło być niebezpieczne wyzwanie „Niebieski Delfin” (Blue Dolphin Challenge). To internetowy trend, który nakłania uczestników do popełniania przestępstw i brutalnych napaści. Śledczy sprawdzają teraz powiązania nastolatków z Mazowsza z tą sieciową modą. Sprawą zajmują się policyjne oddziały do walki z cyberprzestępczością. Funkcjonariusze weryfikują fora i kanały, na których publikowane są treści promujące przemoc.

red.

Fot: Karol Nawrocki/East News

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj69 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (69)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo