Z artykułu dowiesz się:
- Jaką moc ma silnik Scanii napędzający nową Sanvię
- Dlaczego autobus jest określany jako pojazd do zadań specjalnych
- Ile trwa przystosowanie wnętrza do ewakuacji medycznej
- Do jakiego kultowego modelu nawiązuje stylistyka Sanvii
Sanvia - techniczne serce ze Słupska i Sanoka
Sanvia 12NF D to autobus międzymiastowy o podwójnym zastosowaniu, opracowany wspólnie przez sanocki oddział Huty Stalowa Wola oraz Scanię. Podwozie powstało w słupskiej fabryce koncernu, Scania Production Słupsk. Prototyp ma 12 metrów długości, 2,5 metra szerokości i 3,4 metra wysokości. Sercem pojazdu jest 9-litrowy silnik wysokoprężny Scania o mocy 360 KM, który według specyfikacji spełnia normę emisji spalin Euro 6. Napęd przenosi 12-biegowa zautomatyzowana skrzynia biegów.
To połączenie kompetencji dwóch polskich zakładów - zabudowa powstaje w Sanoku, a podwozie w Słupsku. Jak przekazał Wojciech Rowiński, dyrektor generalny Scania Polska, produkcja autobusów rozpoczęła się w słupskim zakładzie w 1994 roku. Obecnie fabryka specjalizuje się w podwoziach autobusowych.
– Nowa Sanvia jest przykładem produktu rozwijanego i wytwarzanego w Polsce, który odpowiada na konkretne potrzeby krajowego rynku. Zarówno w codziennym transporcie międzymiastowym, jak i w sytuacjach wymagających szybkiej ewakuacji.
– W Scania Production Słupsk od ponad trzech dekad rozwijamy kompetencje w obszarze transportu osób: produkcja autobusów rozpoczęła się tu w 1994 roku, a dziś zakład specjalizuje się w podwoziach autobusowych. To doświadczenie wnosi do projektu sprawdzone rozwiązania i jakość – podkreślił Rowiński.
Od transportu po ewakuację medyczną
W podstawowej konfiguracji autobus zabiera 51 pasażerów na miejscach siedzących. Jego wyróżnikiem jest możliwość przejścia z codziennego przewozu osób do działań ewakuacyjnych. Wnętrze zaprojektowano tak, by można było przystosować je do przewozu poszkodowanych oraz sprzętu medycznego.
– W razie potrzeby, w około 30 minut, po złożeniu części foteli pasażerskich oraz po zamontowaniu stelaży do mocowania noszy i wyposażenia medycznego można przystosować pojazd do ewakuacji osób poszkodowanych – podał Polski Traker na Facebooku.
Czas potrzebny na zmianę konfiguracji to około pół godziny. Nie oznacza to przebudowy całego autobusu: przygotowanie obejmuje złożenie części foteli i zamontowanie stelaży. Pozostałe siedzenia mogą służyć lżej rannym osobom oraz personelowi medycznemu lub ratowniczemu.
Taka funkcja nadaje pojazdowi dodatkowe zastosowanie obok przewozów międzymiastowych. W sytuacji kryzysowej autobus może uczestniczyć w ewakuacji osób wymagających pomocy, a jego wnętrze pomieści nosze i wyposażenie medyczne. To właśnie połączenie dwóch zadań sprawia, że Sanvia jest przedstawiana jako pojazd do zadań specjalnych.
Następca legendy H9
Konstrukcja i stylistyka Sanvii nawiązują do kultowego modelu Autosan H9. Nowy pojazd odwołuje się więc do rozpoznawalnej tradycji marki, ale jest projektowany z myślą o współczesnych potrzebach przewozowych. W standardowym układzie kabiny przewidziano 51 miejsc siedzących.
Na pokładzie zamontowano całopojazdową klimatyzację z oddzielnym sterowaniem dla kierowcy i pasażerów. W chłodniejsze dni komfort ma zapewniać dodatkowe ogrzewanie postojowe. Tradycyjne lusterka boczne zastąpiono kamerami.
– Nasza najnowsza propozycja nawiązuje do tradycji modelu H9, ale powstała z myślą o współczesnych potrzebach: zapewnieniu sprawnej, bezpiecznej i komfortowej pasażerskiej komunikacji międzymiastowej oraz gotowości do wsparcia służb w sytuacjach kryzysowych. Wsłuchujemy się w uwagi pasażerów, ratowników, strażaków i przedstawicieli służb mundurowych, ponieważ ich praktyczne doświadczenia są kluczowe dla dalszego rozwoju zaprezentowanego prototypu. Partnerstwo ze Scania Polska daje nam solidną bazę do realizacji tego projektu i ewentualnych kolejnych wspólnych przedsięwzięć – przekazał Łukasz Futyma, dyrektor Oddziału Autosan Huty Stalowa Wola.
Praca nad finalną wersją Sanvii
Prototyp zaprezentowany w Kielcach znajduje się na etapie testów i procesu homologacyjnego. Oznacza to, że konstrukcja jest nadal sprawdzana, a jej ostateczna wersja nie jest jeszcze gotowa. Pokaz na Transexpo pozwolił przedstawić projekt szerokiej publiczności.
Producent uwzględnia w pracach rozwojowych opinie użytkowników autobusów międzymiastowych, specjalistów ratownictwa medycznego oraz przedstawicieli służb mundurowych. Ich doświadczenia mają pomóc dopracować zarówno codzienne zastosowanie pojazdu, jak i jego funkcję ewakuacyjną. Futyma podkreślał, że uwagi pasażerów, ratowników i strażaków są ważne dla dalszego rozwoju prototypu.
Współpraca sanockiego oddziału Huty Stalowa Wola ze Scanią łączy produkcję nadwozia i podwozia w dwóch polskich ośrodkach. Sanvia ma służyć w regularnym transporcie, a po odpowiednim przygotowaniu także podczas ewakuacji medycznej. Właśnie tę podwójną rolę producent zaprezentował na kieleckich targach.
Fot. Autosan Sanvia/Facebook
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze