Z artykułu dowiesz się:
- Jakie wyniki w ćwierćfinałach osiągnęły Iga Świątek i Maja Chwalińska oraz o której zagrają
- Jakie statystyki towarzyszyły piątkowym spotkaniom obu Polek
- Jak wyglądała wspólna przeszłość tenisistek i kiedy rozegrały jedyny mecz ITF
- Na które miejsce w światowym rankingu WTA awansowała Maja Chwalińska
Dominacja Świątek i maraton Chwalińskiej
Iga Świątek zameldowała się w półfinale po zwycięstwie nad Amerykanką Ann Li. Mecz trwał godzinę i 33 minuty. Polka zwyciężyła 6:4, 6:1. Jak relacjonował serwis SportoweFakty WP, raszynianka zanotowała 10 uderzeń kończących i popełniła 28 niewymuszonych błędów. Li miała na koncie 13 uderzeń wygrywających, ale aż 49 niewymuszonych pomyłek. Amerykanka wypracowała trzy break pointy, lecz nie wykorzystała żadnego z nich.Świątek natomiast trzykrotnie przełamała rywalkę i zdobyła 66 ze 113 punktów w całym spotkaniu. Po pierwszym secie wygranym 6:4 Polka wyraźnie podniosła poziom gry w drugiej partii, którą zakończyła wynikiem 6:1. Pojedynek Świątek z Ann Li odbył się pod zamkniętym dachem ze względu na deszcz. Było to drugie bezpośrednie starcie tych tenisistek. Wcześniej, 25 kwietnia 2026 roku w Madrycie, Polka skreczowała w trzecim secie z powodu choroby i złego samopoczucia. Jak podaje serwis Sport.pl, droga Mai Chwalińskiej do najlepszej czwórki turnieju wymagała pokonania Greczynki Marii Sakkari 6:0, 3:6, 7:5. Batalia ta trwała 2 godziny i 35 minut. Przed wyeliminowaniem Sakkari polska tenisistka odprawiła kolejno Mayar Sherif, Marie Bouzkovą oraz Ivę Jovic. Chwalińska rozpoczęła ćwierćfinał od wygrania pierwszego seta 6:0.
Jak informowały SportoweFakty WP, partia trwała 31 minut, a Polka popełniła w niej zaledwie trzy niewymuszone błędy. Sakkari zdobyła tylko 12 z 38 punktów. Greczynka odwróciła jednak losy drugiego seta, w którym zanotowała 17 uderzeń wygrywających i osiem niewymuszonych błędów, a następnie objęła prowadzenie 3:0. O awansie decydowała trzecia partia. Przy stanie 6:5 Chwalińska wypracowała piłkę meczową przy returnie, a spotkanie zakończył niewymuszony błąd bekhendowy rywalki.
Dzięki temu Polka znalazła się w półfinale, w którym czeka ją starcie z tenisistką, którą zna od dzieciństwa.
Od juniorskiego Australian Open do elity WTA
Sobotni pojedynek będzie wyjątkowy nie tylko ze względu na stawkę. Świątek i Chwalińska są rówieśniczkami i znają się od najmłodszych lat. Jako juniorki tworzyły parę deblową, a w 2017 roku wspólnie dotarły do finału juniorskiego Australian Open. Będzie to ich pierwsza konfrontacja w głównym cyklu WTA. Według relacji dotyczących historii ich spotkań, jedyny wcześniejszy oficjalny mecz rozegrały w 2016 roku w turnieju ITF w Sztokholmie.
Wówczas zwyciężyła Świątek, wygrywając 6:2, 6:3. Polskie starcia zdarzały się już na kortach zawodowych, ale nie na tak prestiżowych zawodach jak półfinał WTA 1000. W Wuhan Świątek pokonała Magdalenę Fręch w drugiej rundzie, wygrywając 6:2, 6:1. Wcześniej, w 2022 roku, zmierzyła się z nią także w pierwszej rundzie turnieju w Warszawie. Wtedy również zwyciężyła Świątek, tym razem 6:1, 6:2. Mecz Igi Świątek i Mai Chwalińskiej w półfinale turnieju tej rangi to nowość w polskim tenisie. W sobotę jedna z nich awansuje do decydującego meczu turnieju w Chinach.
Sukces w Wuhan wpisuje się w dobry okres polskiego tenisa. Tydzień przed piątkowymi ćwierćfinałami Hubert Hurkacz został pierwszym Polakiem, który pokonał Novaka Djokovicia. Teraz uwagę przyciąga rywalizacja dwóch zawodniczek, które w młodości grały razem, a dziś spotkają się po przeciwnych stronach siatki w półfinale dużego turnieju.
Kiedy i o której polski półfinał?
Mecz Igi Świątek z Mają Chwalińską zaplanowano na sobotę 17 października. Spotkanie ma rozpocząć się około godziny 12:30–13:00 czasu polskiego. Dokładny start zależy od przebiegu wcześniejszego pojedynku na korcie centralnym. Najpierw, o godzinie 11:00, zagrają Jelena Ostapenko i Brytyjka Sonay Kartal.Polki pojawią się na korcie po zakończeniu tego półfinału. Mecz w Wuhan rozstrzygnie, która z nich zagra o tytuł w niedzielę. Łotyszka Jelena Ostapenko, trenowana przez Piotra Sierzputowskiego, pokonała Dianę Shnaider 7:6(6), 6:1. Z kolei 24-letnia Sonay Kartal wygrała po trzysetowym boju z Eliną Switoliną 6:2, 2:6, 6:4. Obie zawodniczki rozpoczną rywalizację przed polskim meczem. Zmagania w Wuhan zakończą się w niedzielę.
Triumfatorka turnieju otrzyma 1000 punktów do rankingu oraz 665 tysięcy dolarów. Chwalińska dzięki wygranej z Sakkari awansowała na 16. miejsce w rankingu WTA na żywo.
red
Fot: Iga Świątek zagra w półfinale turnieju w Wuhan z Mają Chwalińską / East News




Komentarze
Pokaż komentarze (21)