Jako ilustrację dylematów, postaw i dramatów harcerzy można przywołać relację Janusza Zabłockiego.
Czułem się po rozkazie generała „Niedźwiadka” zwolniony z formalnej przynależności organizacyjnej do AK, ale nie z obowiązków dalszej pracy dla niepodległości. Ani też z dalszej moralnej odpowiedzialności za chłopców z Grup Szturmowych.
W kolejnych miesiącach z jednej strony pojawiały się informacje o aresztowaniach, a z drugiej strony o partyzantce za Wisłą, na Lubelszczyźnie i w Białostockiem. Podziemie istniało. W coraz większym stopniu organizowało się normalne życie. Chłopcy wracali do szkoły. Spotkali się w 73 Mazowieckiej Drużynie Harcerzy działającej oficjalnie w ZHP. Drużynowym został podharcmistrz z „Szarych Szeregów”. Dla kamuflażu ci z dawnego 31 plutonu AK (czyli GS ) wpisali się do komunistycznego Związku Walki Młodych.
Nie było tam nawet źle, bo ostatecznie schodziła się tam wtedy cała młodzież spragniona wolności, aby się pobawić, pośpiewać, potańczyć. Jako członkowie ZWM zobowiązani byliśmy należeć do przysposobienia wojskowego, wyposażonego w karabiny.
W Osowcu, w porządkowanym przyszłym ośrodku szkoleniowym ZHP, spotykały się 73 MDH i 6 MDH z Grodziska, drużyny w Błonia i Żyrardowa. Po aresztowaniu „Niedźwiadka” harcerze powrócili do konspiracji. Wiedzieli, że chcą walczyć przeciw Rosji o niepodległość. Na przełomie maja i czerwca 1945 roku m.in. w działaniach małego sabotażu uczestniczyło 50-60 ludzi. Wydawano pismo „Przedświt”.
Skoro więc zgasły nadzieje na godziwy kompromis, gdy nie pozostawiono nam innej możliwości jak tylko bezwarunkowa kapitulacja, jedyną honorową odpowiedzią z naszej strony pozostawała walka.
3 maja przeprowadzono akcję na posterunek MO w Radziejowicach. Wyciągnięto całe koło ZWM do konspiracji. Zdemolowano lokal i zabrano sprzęt. Kolejna akcja – bank spółdzielczy w Pruszkowie. Wreszcie wspólne z harcerską konspiracja z Błonia przygotowania akcji na Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Grodzisku. Grupa została rozbita aresztowaniami. Wobec dwóch jej członków zasądzono karę śmierci, a poza tym wyroki od 1 do 10 lat więzienia. 28 lipca 1945 roku stracono Edwarda Borowskiego „Olszyna” [1].
Bardzo wiele środowisk instruktorskich oczekiwało, czasem skrycie wspierając macierzyste drużyny jeżeli odtworzyły się w nowym ZHP. Harcerki lewobrzeżnej Warszawy, które były w „Szarych Szeregach”, założyły krąg „Odrastający Pień”. Spotykały się w nastroju konspiracji, wahań, niepewności i obaw co do charakteru nowej władzy[2].
1 lipca 1945 Rada Jedności Narodowej wydała swoje ostatnie dokumenty rozwiązując struktury Polski Podziemnej. Wśród nich był „Testament Polski Podziemnej”. Wstrzymano rozwiązanie konspiracji wojskowej. Organizacja NIE przekształciła się w Delegaturę Sił Zbrojnych, rozwiązaną na początku sierpnia. Związani z DSZ ludzie utworzyli 2 września Ruch Oporu bez Wojny i Dywersji „Wolność i Niezawisłość”. Projekt deklaracji ideowej WiN pisał prawdopodobnie Bolesław Srocki z Wydziału Informacji BIP KG AK[3].
Żołnierze batalionu „Zośka” pod komendą hm. Henryka Kozłowskiego ps. „Kmita”, którego zastępcą był phm. Jan Rodowicz ps. „Anoda” znaleźli się w oddziale dyspozycyjnym szefa Obszaru Centralnego DSZ płk. Jana Mazurkiewicza ps. „Radosław”. Skorzystali z lipcowo-sierpniowej amnestii, a następnie dotknęła ich fala aresztowań z przełomu 1948 i 1949 roku[4].
Po utworzeniu z udziałem Stanisława Mikołajczyka Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej członkowie kierownictwa „Szarych Szeregów” podjęli rozmowy z władzami ZHP. Z jednej strony byli to Kazimierz Koźniewski i Aleksander Kamiński, a z drugiej strony Wiktoria Dewitzowa, Hanna Bartoszek, Józef Sosnowski, Janusz Wierusz-Kowalski. Z obawy przed wyrwaniem ZHP spod wpływów komunistów 12 września 1945 Sekretariat KC PPR przyjął postanowienie sprzeciwiające się zbiorowemu wejściu instruktorów Szarych Szeregów do ZHP. Wokół tego toczyły się rozmowy i tego dotyczył spór[5].
Rozmowy zbiegły się w czasie z uchwaloną przez Krajową Radę Narodową 22 lipca amnestią. Okres ujawnienia mijał – po przedłużeniu – 15 października, lecz nie dotyczyła ona osób pełniących funkcje kierownicze. Na przełomie lipca i sierpnia aresztowano m.in. delegatów Okręgów DSZ płk. W. Liniarskiego, płk. J. Zientarskiego, płk. J. Mazurkiewicza, K. Moczarskiego. Ujawniło się ok. 40 tysięcy żołnierzy AK-DSZ[6].
Pod koniec 1945 roku ówczesny Minister Oświaty Czesław Wycech zgodził się, aby wiceprzewodniczącym ZHP został Aleksander Kamiński[7]. Absurdalność sytuacji, w której znakomici instruktorzy harcerscy, kierujący przez czas niemieckiej okupacji konspiracyjną Organizacją Harcerzy ZHP, „Szarymi Szeregami”, nie przechodzą wspólnie ze „Związkiem Koniczyn” (Organizacją Harcerek ZHP) do legalnego działania przedwojennego Związku Harcerstwa Polskiego, oddaje niezwykle trafna uwaga Tadeusza Żenczykowskiego:
Politbiuro kierowało się wyraźną zasadą, by na nowe tereny wkraczać już z gotowymi, politycznymi i społecznymi, formami organizacyjnymi. Łatwiej w ten sposób będzie odrzucać próby wychodzenia z konspiracji do jawnej działalności autentycznych partii czy organizacji przez powołanie się, że nominalnie istnieją one już i działają od kilku miesięcy. Wystarczy więc tylko do nich się dołączyć[8].
hm. Wojciech Hausner
[1] Janusz Zabłocki, Kawałki pociętego sztandaru, Warszawa 1992, s.16-46.
[2] Julian Kwiek, Związek Harcerstwa Polskiego w latach 1944-1950. Powstanie, rozwój, likwidacja, Toruń 1995, s.15.
[3] Zygmunt Woźniczka, Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość, Warszawa 1992, s.41-42, 49, 60.
[4] Harcerska konspiracja w Polsce Ludowej, op.cit.
[5] Julian Kwiek, op.cit., s.35.
[6] Zygmunt Woźniczka, op.cit., s.48, 55.
[7] Ibidem, s.36.
[8] Tadeusz Żenczykowski, Polska lubelska 1944, Warszawa 1990, s.201.




Komentarze
Pokaż komentarze