Paweł Przewoźny vel. Underground
Paweł Przewoźny vel. Underground
10milionów 10milionów
963
BLOG

Przerabiam myśli na rap - wywiad z Pawłem Przewoźnym

10milionów 10milionów Kultura Obserwuj notkę 0

 

muzyce, wartościach i „przerabianiu myśli na rap” rozmawiamy z Pawłem Przewoźnym, 21-letnim raperem i filmowcem ze Zbuczyna, szefem niezależnego Underground Studio.


10milionow.pl: W utworze „Tylko słowa” deklarujesz: „Po to robię hip-hop, żebyśmy byli lepsi”. Chcesz zbawić świat za pomocą muzyki?

 

Paweł Przewoźny: Nie zbawię świata i nie deklaruję tego, ale mam świadomość, że przez moją muzykę mogę coś zmienić w życiu innych ludzi – mam nadzieję, że na lepsze. Mogę dać im coś z siebie, a może nawet pomóc. Odczuwam wielką odpowiedzialność za teksty, które piszę, bo wiem, że jeżeli ktoś mnie słucha, to mają one jakąś wartość nie tylko dla mnie, ale także dla niego. Tak jest ze wszystkim, co robimy szczerze i z miłością… Staram się poruszać trudne tematy w moim rapie. Nie promuję głupich wartości. Raczej opieram się na „staroświeckich” poglądach, ale w taki sposób, który zostanie zrozumiany przez słuchacza i zainspiruje go do refleksji na dany temat.

 

Większości ludzi kojarzysz się zapewne głównie z filmikiem „Mc Drive Rap”, który swego czasu stał się prawdziwym hitem Internetu. Nie przeszkadza Ci to?

 

Szczerze mówiąc – trochę przeszkadza. Sam filmik był spontanicznym nagraniem niemającym na celu podbijania Internetu. Po pierwszym tygodniu chciałem usunąć McDrive Rap z youtube.com, bo wystraszyło mnie tempo wzrastania liczby wyświetleń. Jednak przyjaciel powiedział mi, że coś jeszcze z tego mogę mieć… i tak zostało. Na pewno wzrosły mi subskrypcje na kanale YT, przez co moja twórczość dociera do większej ilości ludzi. Między innymi przez ten filmik dogadałem się także z kilkoma dość znanymi producentami muzycznymi, o czym będzie można się przekonać przy okazji nadchodzącego projektu „Uratujmy Świat” (mam nadzieję pierwszy singiel pojawi się już po wakacjach). Może po tym projekcie większość zacznie mnie kojarzyć z czymś więcej niż z rapowanym zamówieniem?

 

Jednak nawet w tym utworze przemyciłeś trochę swoich poglądów na życie. Zamawiając coś do picia rapujesz: „Cola w małym kubku, jeśli nie ma tych w butelkach, tak jak miłość – niech będzie tylko jedna”. To był celowy zabieg?

 

Tak. Jak wcześniej mówiłem, staram się jak najbardziej przykładać do tekstów i nawet zamawiając jedzenie chciałem przekazać myśl o szacunku do miłości. W dzisiejszym świecie mylimy miłość z pożądaniem. Mówimy, że kochamy, a tak na serio chodzi nam tylko o zaspokajanie siebie… Egoizm. Jeśli ktoś kiedyś Ci powie, że przestał Cię kochać to zwyczajnie nigdy Cię nie kochał, bo miłości nie da się zgasić. Przeraża mnie wszechobecna seksualność… Głównie przez to młodzi bezczeszczą piękne uczucie, nie szanują go. Realia dzisiejszego życia, media, moda… to nie sprzyja rozumieniu prawdziwej miłości. Dobrze, że zauważyłeś ten tekst w zamówieniu. Cieszę się, że to rozkminiłeś. Większość dostrzega to, że stać mnie tylko na jednego hamburgera. Na nowej płycie pojawi się numer pt. „Cząstki Miłości” o tym, co mylnie nazywamy miłością… Tam bardziej rozwijam temat miłości.

 

Inne Twoje utwory są bardziej jednoznaczne. Rapujesz: „Szkoda mi patrzeć, jak gubi się w świecie ludzkość, bo wartości przestają mieć jakiekolwiek znaczenie”. Pouczasz swoich słuchaczy, żeby mieli szacunek dla kobiet („nawet tych dziewczyn, co udają pełnoletniość”), a pornografię nazywasz „syfem prosto z piekła”. Nie boisz się też bezpośrednich odniesień do Boga i patriotyzmu. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby takie treści zyskiwały popularność wśród młodych ludzi…

 

Kiedy powstawał mixtape „Nie chcę być raperem” docierały do mnie głosy, że nie będę doceniony ze względu na tematykę poruszaną w kawałkach i moje poglądy. Nie robię rapu o tym, co ktoś łatwo przyjmie… Staram się poruszać trudne tematy. Pisząc swoje piosenki nie zwracam uwagi na modę, ale na to, co mnie denerwuje i co chciałbym zmienić. Mówię o tym, co jest dla mnie ważne i co cenię. Mówię o tym, co widzę. Czasami trudno jest przyjąć krytykę, ale powiem Ci, że wiele młodych osób pisało do mnie z gratulacjami, że właśnie robię taki rap, a nie inny. Pytali, kiedy zagram w ich mieście koncert i gdzie można sprawdzić więcej kawałków. Nie chodzi mi o to, aby ktoś lansował się moimi numerami, bo dobrze bujają… Zależy mi na tym, aby to coś powodowało w słuchaczu medytację. Nie dostaję negatywnych opinii odnośnie moich kawałków (że są zbyt poważne, poruszają złą tematykę, czy coś w tym stylu). Jest wręcz przeciwnie, co bardzo mnie motywuje do działania. Ktoś mi napisał, że nie zgadza się z moimi poglądami, ale dobrze słucha mu się takiego rapu. Jestem katolikiem i nie wstydzę się tego… Będę o tym mówił, bo wiara jest dla mnie bardzo ważna. Chcę też pokazać ludziom młodym, że można złamać pewne stereotypy. Jeśli Bóg będzie mi błogosławił, to usłyszycie jeszcze dobry rap ode mnie.

 

Podczas gdy większość Twoich rówieśników wyśmiewa się z tzw. moherowych beretów, Ty mówisz: „Człowieku, smak życia to ten uśmiech starszej pani”.

 

Dzisiaj ludziom brakuje szacunku dla starszych. Dlatego to napisałem. Ja uwielbiam starszych ludzi. Oni jednym gestem, spojrzeniem potrafią opowiedzieć Ci o życiu. Co do odbiorców TV Trwam i Radia Maryja, to bardzo drażni mnie sprawa związana z wykluczeniem TV Trwam z multiplexu. Czasem takie zwykłe czynności, jak oglądanie TV, mogą sprawić starszym ludziom wiele przyjemności… Często jest to ich jedyna radość. Dlaczego utrudniać im dostęp do tego? Według mnie jest to też kneblowanie ust prawicowym mediom, które pomagają spojrzeć na temat z innej perspektywy. Nie mówiłem o tym w żadnym kawałku bezpośrednio, dlatego czynię to przy okazji tego wywiadu.

 

Muszę przyznać, że mam ciarki za każdym razem, kiedy słucham Twojego utworu „Anioły podziemia”. Zwracasz się tam do żołnierzy Armii Krajowej słowami: „Chcieli Was zdeptać, zniszczyć, odkręcić to wszystko, zapomnieli tylko o jednym – Anioły nie muszą bać się śmierci”. Kim są ci oni?

 

Moje pokolenie nie przeżyło wojny. Dowiadujemy się o niej tylko ze źródeł takich jak lekcje historii, ewentualnie indywidualnie pogłębiamy wiedzę na konkretny temat. Muszą być to źródła wiarygodne. Denerwuje mnie kreowanie wizji historii niezgodnie z jej faktycznym przebiegiem, a są ludzie, którym zależy na zmianie tego, co już było i robią to w bardzo precyzyjny sposób… Przez to z bohaterów można zrobić zbrodniarzy i odwrotnie. Wiele ludzi uczy się historii z tego, co zobaczą w kinie… A nie zawsze są to rzeczy prawdziwe. Teraz powstaje pewna produkcja, która przeczy faktom historycznym… Ja przez muzykę staram się pokazywać prawdziwą historię.

 

W tym utworze padają też słowa: „Prości ludzie stworzyli podziemny kraj tak złożony, wychowani w rodzinie z hierarchią prawdziwych wartości, w domu miłości, pełnym nadziei, a nie chleba”. Z kolei w innych utworach nie pozostawiasz suchej nitki na pokoleniu dzisiejszych dwudziestolatków. Rzeczywiście, w ich domach chleba raczej już nie brakuje, z miłością i wartościami bywa różnie. Myślisz, że nie potrafiliby w razie potrzeby stanąć na wysokości zadania, tak jak pokolenie AK?

 

Dzisiejsze pokolenie ma wiele problemów… Może mniej zewnętrznych, ale w środku jest ich więcej. Wiem to po sobie… Podświadomie dajemy sobą manipulować. Rzeczywistość XXI w. nie sprzyja wartościom i niszczy je. Dla wielu głównym celem w życiu może okazać się szpanerski samochód, piękna dziewczyna i rozmiar bicepsa, żeby jakoś wyglądać na tej dyskotece… Ale to wszystko idzie w złym kierunku. Nie dostrzegamy już tego, co jest w drugim człowieku, tylko to, co jest na zewnątrz. Jest wielu zagubionych ludzi… Nawet o tym nie wiedzą. Nie patrzą sercem i widzą karykaturę społeczeństwa. Uważam jednak, że poradzilibyśmy sobie w obliczu takich zagrożeń, jakie dotykały Polskę kiedyś. Głęboko wierzę w moich rówieśników i znam ludzi bardzo kochających Polskę. Myślę, że każdy brat i siostra z mojej ojczyzny ma taką miłość w sobie.

 

Wolisz rapować o historii, czy o problemach dzisiejszego świata?

 

Jeśli piszę tekst o historii, wymaga on ode mnie większego przygotowania i wiedzy na dany temat. Aktualne tematy mogę analizować sam, ewentualnie wspieram się jakimiś ciekawymi źródłami. Najbardziej lubię pisać o tym, co pobudza moje emocje. Jak piszesz tekst o niczym, to czujesz, że nie jest to nic wyjątkowego i każdy mógłby takie coś stworzyć. Tego typu teksty mogą powstawać w pół godziny. Jeśli bardziej się przykładasz i chcesz coś ważnego przekazać przez utwór, jeśli masz na to fajny pomysł, a pisząc tekst masz ciarki, to jesteś z tego bardzo dumny. A jeśli jeszcze podoba się to słuchaczom - jest pięknie. Dla mnie nie ma tu podziału na tematykę historyczną i problemy dzisiejszego świata. Nawet wtedy, kiedy jest mi ciężko pisać o czymś, to i tak siedzę i męczę wersy, bo wiem, że to jest dobry temat i powinienem przerobić te myśli na rap.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Ja również bardzo dziękuję!

 

Rozmawiał Grzegorz Kowal

 

Z twórczością Pawła Przewoźnego można zapoznać się np. tutaj.

 

10milionów
O mnie 10milionów

Portal 10milionow.pl gromadzi ludzi dla których sprawy Ojczyzny nie są obojętne, którzy interesują się historią najnowszą Polski i chcą wyciągać z niej wnioski oraz czują się odpowiedzialni za swój Kraj i jego obywateli. Jest to też miejsce, gdzie na nowo spotkają się ludzie opozycji demokratycznej z czasów PRL. Mamy nadzieję, że te „spotkania po latach“ przywołają wiele wspomnień, a ich utrwalenie na portalu uchroni je od zapomnienia. Portal 10milionow.pl nie jest projektem, który po raz kolejny wyróżni tylko liderów i przywódców opozycyjnych - to portal dla uczestników opozycji i organizacji podziemnych, którzy często anonimowo i bez rozgłosu, bohatersko walczyli o wolną Polskę. Utrwalając pamięć o tych wyjątkowych ludziach i wydarzeniach chcemy także pokazać, że wolność po roku 1989 nie byłaby możliwa właśnie bez tych milionów indywidualnych aktów patriotyzmu. Chcemy, by portal miał również charakter edukacyjny - planujemy szereg działań, które będą młodym pokoleniom przybliżać trudne wydarzenia z najnowszej historii Polski. Chcemy kontynuować tę sztafetę pokoleń, którą przed nami prowadziły pokolenia Polskiego Państwa Podziemnego, a później pokolenie "Solidarności".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura