Anna Kopeć
Anna Kopeć
10milionów 10milionów
997
BLOG

Żyjemy w społeczeństwie obrazkowym - wywiad z Anną Kopeć

10milionów 10milionów Kultura Obserwuj notkę 0

O roli fotografii we współczesnym świecie rozmawiamy z Anną Kopeć, 22-letnią fotografik ze Zgorzelca.

 

10milionow.pl: Co najbardziej lubisz fotografować? Ludzi, architekturę, krajobrazy?

 

Anna Kopeć: Od zawsze interesowały mnie tylko zdjęcia ludzi, właściwie w każdym wydaniu. Zalicza się do tego zarówno fotografia modowa i portretowa, jak i dokumentalna czy reportażowa. Interesuje mnie fotografia, która może opowiedzieć jakąś historię, a o to najłatwiej, gdy na zdjęciu jest człowiek.

 

Czy poprzez robienie zdjęć modelkom i modelom też możesz opowiedzieć jakąś historię?

 

W fotografii kreacyjnej, jaką jest np. fotografia mody, jak najbardziej można stworzyć i opowiedzieć historię, poruszyć jakiś aktualny temat czy społeczny problem (przykładem może być twórczość Stevena Meisela). Mnie w tego typu fotografii na razie wystarcza możliwość wykreowania jakiegoś ulotnego nastroju i klimatu, ale powoli dojrzewam do czegoś więcej.

 

Do poruszania problemów społecznych? Czyli praca fotografika to coś więcej, niż tylko robienie ładnych zdjęć?

 

Tak, chcę się rozwijać w tym kierunku i chcę aby moje prace trafiały do większej ilości odbiorców, a łatwiej to zrobić opowiadając jakąś historię czy problem. Oczywiście, że praca fotografa to coś więcej. Z drugiej strony rynek jest pełen osób, którym wystarcza pstrykanie po prostu dobrych komercyjnie zdjęć. Tak naprawdę, czy będą to ładne zdjęcia, czy coś ponadto zależy tylko od fotografa.

 

Zrobiłaś reportaż z młodzieżowej manifestacji przeciwko ACTA we Wrocławiu. Chciałaś udokumentować ważne wydarzenie - jak np. fotografowie manifestacji ulicznych z lat 80. - czy raczej potraktowałaś to jako dobrą okazję do zrobienia kilku ciekawych zdjęć?

 

Szczerze mówiąc raczej ta druga odpowiedź jest bliższa prawdy. Potraktowałam to głównie jako okazję do polepszenia warsztatu. Te manifestacje oczywiście były ważne, ale nie można ich porównywać rangą do tych z lat 80. Emocje, które targały wtedy ludźmi były dużo silniejsze, co też przekłada się na mocniejsze zdjęcia.

 

Czy wobec tego współczesny fotograf ma szansę poczuć, że robi coś ważnego?

 

Myślę, że taka szansa jest, ale wpływ zdjęć na społeczeństwo staje się coraz bardziej niejasny. Ostatnio mamy do czynienia z dużą komercjalizacją fotografii, nawet jeśli chodzi o fotografię reportażową czy newsową. Gazety, czy nawet prestiżowy konkurs World Press Photo, wyróżniają brutalne zdjęcia, które szokują i trafiają do ogółu. Żyjemy w społeczeństwie obrazkowym, gdzie ludzie oglądają tysiące zdjęć dziennie i nawet najstraszniejsze z nich nie mają już takiego wydźwięku, jak kiedyś. Są jednak historie, które zaprzeczają mojemu marudzeniu. Znany jest przypadek fotografa National Geographic, który zrobił zdjęcie chłopczykowi płaczącemu po utracie owcy. Czytelników magazynu tak wzruszyło zdjęcie i ta opowieść, że odkupili mu całe stado. Jest to tylko jedna z tego typu historii, ale daje nadzieję, że nie wszystko jeszcze stracone.

 

Dziękuję za rozmowę. 

 

Rozmawiał Grzegorz Kowal

Zapraszamy do galerii zdjęć Anny Kopeć na stronie 10milionow.pl.

 

10milionów
O mnie 10milionów

Portal 10milionow.pl gromadzi ludzi dla których sprawy Ojczyzny nie są obojętne, którzy interesują się historią najnowszą Polski i chcą wyciągać z niej wnioski oraz czują się odpowiedzialni za swój Kraj i jego obywateli. Jest to też miejsce, gdzie na nowo spotkają się ludzie opozycji demokratycznej z czasów PRL. Mamy nadzieję, że te „spotkania po latach“ przywołają wiele wspomnień, a ich utrwalenie na portalu uchroni je od zapomnienia. Portal 10milionow.pl nie jest projektem, który po raz kolejny wyróżni tylko liderów i przywódców opozycyjnych - to portal dla uczestników opozycji i organizacji podziemnych, którzy często anonimowo i bez rozgłosu, bohatersko walczyli o wolną Polskę. Utrwalając pamięć o tych wyjątkowych ludziach i wydarzeniach chcemy także pokazać, że wolność po roku 1989 nie byłaby możliwa właśnie bez tych milionów indywidualnych aktów patriotyzmu. Chcemy, by portal miał również charakter edukacyjny - planujemy szereg działań, które będą młodym pokoleniom przybliżać trudne wydarzenia z najnowszej historii Polski. Chcemy kontynuować tę sztafetę pokoleń, którą przed nami prowadziły pokolenia Polskiego Państwa Podziemnego, a później pokolenie "Solidarności".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura