10milionów 10milionów
256
BLOG

J. Woźny: Zahibernowany

10milionów 10milionów Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

Stary mężczyzna w wojskowym mundurze z dumą opowiada o swojej walce. Siwy wąs, błękitne oczy, szczupły, mimo upływu lat wyprostowany. Opowiada chętnie, widać, że jego sposób widzenia świata nie zmienił się od czasów, które jako młody człowiek spędził w wojsku. Z dumą wspomina, jak zwalczał „te akowskie bandy”, jak z kolegami dopadł Żelaznego. To historia jak z westernu – otoczony przez ludowe wojsko „Żelazny”, dowódca „akowskiej bandy”, wskoczył do wojskowego samochodu i grożąc bronią kazał wywieść się z okrążenia. Szofer skierował jednak samochód w stronę grupy ubeków i wyskoczył z pojazdu. „Żelazny” zaczął strzelać, w pewnej chwili jednak zaciął mu się pistolet. „Gdyby broń mu nie nawaliła, to powystrzelałby nas jak kaczki” – z wyraźną ulgą stwierdza siwowłosy mężczyzna.

Nasz rozmówca był wśród ubeków, którzy poszczuli psem walczącego do końca partyzanta, a następnie go zastrzelili. Naoczny świadek jednej z najgłośniejszych akcji czerwonego reżimu wobec antykomunistycznego podziemia nadal jest przekonany o swych racjach. Jakby zahibernowany w latach sześćdziesiątych czy siedemdziesiątych ubiegłego wieku, gdy o walczących o wolną Polskę patriotach mówiono „leśne bandy”. Przychodzą niekiedy do miejsca, gdzie pracuję - Ośrodka "Pamięć i Przyszłość" - osoby pracujące niegdyś w milicji czy służbach bezpieczeństwa by opowiedzieć swoje historie. Zwykle jednak tłumaczą, że nie miały wyjścia, że w mundurze milicjanta cały czas były przeciw komunizmowi. Nie wiem, jakie psychologiczne mechanizmy nakazują im takie zachowanie – może w jakiś sposób pomaga im to uwierzyć we własną niewinność. Ale taki, który z dumą i przekonaniem opowiadał o swojej walce o utrwalanie komunizmu pojawił się tylko raz… Sprawdziliśmy źródła i historyczne opracowania – ten człowiek mówił prawdę. Był wśród żołnierzy KBW, którzy 5 października 1951 roku zamordowali jednego z ostatnich żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Na piersi weterana KBW widniały odznaczenia za wierną służbę ludowej ojczyźnie. Z tym większą goryczą żalił się, że ostatnio zmniejszono mu emeryturę, przekreślając te wszystkie zasługi.

Od 2011 roku możemy obchodzić Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych (1 marca). Może jednym z jego skutków będzie to, że ludzie obrażający pamięć bohaterów wreszcie zamilkną.

Juliusz Woźny

 

tekst ukazał sięna stronie10milionow.pl

 

 

10milionów
O mnie 10milionów

Portal 10milionow.pl gromadzi ludzi dla których sprawy Ojczyzny nie są obojętne, którzy interesują się historią najnowszą Polski i chcą wyciągać z niej wnioski oraz czują się odpowiedzialni za swój Kraj i jego obywateli. Jest to też miejsce, gdzie na nowo spotkają się ludzie opozycji demokratycznej z czasów PRL. Mamy nadzieję, że te „spotkania po latach“ przywołają wiele wspomnień, a ich utrwalenie na portalu uchroni je od zapomnienia. Portal 10milionow.pl nie jest projektem, który po raz kolejny wyróżni tylko liderów i przywódców opozycyjnych - to portal dla uczestników opozycji i organizacji podziemnych, którzy często anonimowo i bez rozgłosu, bohatersko walczyli o wolną Polskę. Utrwalając pamięć o tych wyjątkowych ludziach i wydarzeniach chcemy także pokazać, że wolność po roku 1989 nie byłaby możliwa właśnie bez tych milionów indywidualnych aktów patriotyzmu. Chcemy, by portal miał również charakter edukacyjny - planujemy szereg działań, które będą młodym pokoleniom przybliżać trudne wydarzenia z najnowszej historii Polski. Chcemy kontynuować tę sztafetę pokoleń, którą przed nami prowadziły pokolenia Polskiego Państwa Podziemnego, a później pokolenie "Solidarności".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura