10milionów 10milionów
181
BLOG

G. Kowal: Kornel Morawiecki - twórca Solidarności Walczącej (1)

10milionów 10milionów Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

W związku ze zbliżającymi się obchodami 30. rocznicy powstania Solidarności Walczącej, postanowiłem w kilkuczęściowym tekście przypomnieć historię twórcy tej organizacji, Kornela Morawieckiego - bez wątpienia jednej z najbarwniejszej postaci opozycji w czasach PRL. Jakkolwiek mój bohater jest przedstawicielem nurtu radykalnego, to pisząc jego szkic biograficzny, nie mam ambicji oceniać takiego czy innego programu walki z reżimem komunistycznym. Być może lepszym miejscem ku temu będą komentarze pod tekstami? Tymczasem zapraszam do lektury pierwszej części, przybliżającej lata 1941-1971:

„No to powstała organizacja tak radykalna, że za samą przynależność do niej będą chyba zabijać” – według relacji Artura Adamskiego takie właśnie słowa wypowiedział jeden z jego znajomych, zapoznawszy się z pierwszymi numerami gazetki „Solidarności Walczącej”. Dzisiaj już wiemy, że ocena ta była nieco przesadzona, jednak w połowie 1982 roku nie było to takie oczywiste.

Założyciel SW słusznie kojarzony jest przede wszystkim z Wrocławiem. Urodził się jednak i wychował w Warszawie. Dorastał w rodzinie o patriotycznych tradycjach. Duża jej część, na czele z ojcem – Michałem Morawieckim – była związana z Armią Krajową . Po latach Kornel Morawiecki wspominał: „Matka często powtarzała, że powinienem się kształcić, skończyć dobre studia, «kimś» zostać. Ojciec mówił, że najważniejsze, żebym został porządnym człowiekiem. Uważał, że uczciwość jest w życiu niewspółmiernie ważniejsza niż wykształcenie, pieniądze czy pozycja społeczna”. Biorąc pod uwagę jego drogę życiową i wybory trzeba przyznać, że jakkolwiek życzeniom matki stało się w dużej mierze zadość, to chyba jednak autorytet ojca odcisnął na charakterze Morawieckiego większy ślad.

Z dzisiejszego punktu widzenia niezwykle istotnym jest fakt, że zarówno rodzice, jak i dziadkowie małego Kornela z szacunkiem wyrażali się o szeregowych żołnierzach Armii Czerwonej, z którymi zetknęli się w latach 1944–1945. Nie widząc w nich wprawdzie „wyzwolicieli”, potrafili docenić ich odwagę w walce z Niemcami. Wydaje się, że to właśnie wpływowi domu rodzinnego można przypisać największe znaczenie w kształtowaniu się postawy Morawieckiego względem Rosjan – z jednej strony radykalnie antysowieckiej, z drugiej – wręcz rusofilskiej w stosunku do zwykłych obywateli. Miało to bardzo duże znaczenie dla jego decyzji, podejmowanych w okresie aktywnej działalności opozycyjnej.

Morawiecki po maturze, którą zdał w 1958 r., bezskutecznie ubiegał się o przyjęcie na Wydział Lekarski warszawskiej Akademii Medycznej. Zdecydował się więc przeprowadzić do Wrocławia, aby studiować fizykę w tutejszej Politechnice. Od roku 1964 pracował jako nauczyciel akademicki. Początkowo w Uniwersytecie Wrocławskim, następnie w Politechnice Wrocławskiej. W tym czasie prezentował jeszcze postawę pozytywistyczną. Jak sam twierdzi, starał się „przekazywać nie tylko wiedzę z fizyki czy matematyki, ale także propagować poszerzanie horyzontów, krzewić postawy oparte na fundamencie dalekim od marksistowskiego, jak najbliższym tradycji europejskiej, chrześcijańskiej”.

W marcu 1968 r. poparł studenckie protesty drukując „nieprawomyślne” ulotki z bardzo krytyczną oceną sytuacji w kraju. Kilka miesięcy później swój protest przeciwko interwencji Układu Warszawskiego w Czechosłowacji wyrażał malując antysowieckie hasła i symbole na murach oraz drukując i kolportując odpowiednie ulotki. Od tego roku Morawiecki był już stale wpisany w środowisko wrocławskiej opozycji, a jego rola z czasem rosła. Włodzimierz Suleja opisując wydarzenia lat 1968–1969 używa już określeń „grupa Morawieckiego” oraz „grupa, którą symbolizował Morawiecki”. W grudniu 1970 r. ci sami ludzie drukowali ulotki wyrażające solidarność ze strajkującymi robotnikami na Wybrzeżu.

Również w roku 1970 – pod wpływem lektury tekstu ks. abp. Adama Kozłowieckiego w numerze miesięcznika „Znak”, poświęconym KL Auschwitz-Birkenau – nastąpił pewien przełom w postrzeganiu świata przez Morawieckego. Jak twierdzi, uświadomił sobie wówczas kontrast między stosunkami międzyludzkimi panującymi w Oświęcimiu, a tymi, które panują w obecnej rzeczywistości. Zrozumiał, że w świecie, w którym żyje, działa zupełnie inny mechanizm, niż to miało miejsce w nazistowskich obozach koncentracyjnych. Że „jego” świat promuje – mimo wszystko – czynienie dobra. Konstatacja ta miała mieć wymierny wpływ na późniejsze wybory życiowe przyszłego lidera SW.

W 1971 r. w Instytucie Fizyki Teoretycznej Politechniki Wrocławskiej Morawiecki obronił pracę doktorską na temat funkcjonalnej kwantowej teorii pola, której promotorem był prof. Jan Rzewuski.

Ciąg dalszy nastąpi.

 

Grzegorz Kowal

 

Tekst ukazał się na portalu 10milionow.pl

 

10milionów
O mnie 10milionów

Portal 10milionow.pl gromadzi ludzi dla których sprawy Ojczyzny nie są obojętne, którzy interesują się historią najnowszą Polski i chcą wyciągać z niej wnioski oraz czują się odpowiedzialni za swój Kraj i jego obywateli. Jest to też miejsce, gdzie na nowo spotkają się ludzie opozycji demokratycznej z czasów PRL. Mamy nadzieję, że te „spotkania po latach“ przywołają wiele wspomnień, a ich utrwalenie na portalu uchroni je od zapomnienia. Portal 10milionow.pl nie jest projektem, który po raz kolejny wyróżni tylko liderów i przywódców opozycyjnych - to portal dla uczestników opozycji i organizacji podziemnych, którzy często anonimowo i bez rozgłosu, bohatersko walczyli o wolną Polskę. Utrwalając pamięć o tych wyjątkowych ludziach i wydarzeniach chcemy także pokazać, że wolność po roku 1989 nie byłaby możliwa właśnie bez tych milionów indywidualnych aktów patriotyzmu. Chcemy, by portal miał również charakter edukacyjny - planujemy szereg działań, które będą młodym pokoleniom przybliżać trudne wydarzenia z najnowszej historii Polski. Chcemy kontynuować tę sztafetę pokoleń, którą przed nami prowadziły pokolenia Polskiego Państwa Podziemnego, a później pokolenie "Solidarności".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura