Wyzywająca kpina Rosjan, której symbolem jest niszczejący wrak samolotu.
Bezradność E. Klicha, podszyty niepokojem cynizm Tuska, milczenie Komorowskiego.
Jak długo można wmawiać Kaczyńskiemu obsesję, a Macierewiczowi - oszołomstwo?
Widzimy to my, bo to nasza katastrofa.
Ale widzi też cały świat. Lecz USA, UE, NATO milczą.
To się przeradza w jakiś koszmar.
Zaczynam się po prostu bać.




Komentarze
Pokaż komentarze (12)