z lornetką wśród...blogerów z lornetką wśród...blogerów
576
BLOG

POLSKA TO DZIWNA KRAJ...

z lornetką wśród...blogerów z lornetką wśród...blogerów Polityka Obserwuj notkę 10

 

...jak mawiał swego czasu Zulu Gula, grany przez dzisiejszego posła miłościwie nam panującej PO. I wykrakał!

 

Nadal na wolności pozostają ludzie odpowiedzialni za śmierć robotników w 1970 r., zaś do więzienia wsadzają za znęcanie się nad psem.

Ponad 12 lat trwa jałowe śledztwo w sprawie zabójstwa szefa policji, tymczasem już po kilku tygodniach zostają wykryci i aresztowani sprawcy kradzieży paru metalowych elementów z bramy obozu w Oświęcimiu.

Zagorzali zwolennicy nierozerwalnego sojuszu ze Związkiem Radzieckim nieoczekiwanie wprowadzają Polskę do UE.

Cyniczny piewca rządów Jaruzelskiego i czasów stanu wojennego pluska się w basenie ze szklaneczką whisky w ręce, a ludzie prawdziwej „Solidarności” grzebią w śmietnikach.

Sprawy wojska oddano w ręce psychiatry, zaś "sukcesy" rządu nagłaśnia dozorca willi niemieckiego biznesmena.

Rządząca partia ustami swego premiera nawołuje radośnie z wielkich bilbordów by "nie robić polityki”, co wywołuje powszechny aplauz społeczeństwa.

Bohaterką "Sierpnia 1980" obwołano motorniczą tramwaju, która "zastrajkowała" dopiero wtedy, gdy w sieci zabrakło prądu.

Powołany na prezydenckiego doradcę pezetperowski aparatczyk recenzuje działania ludzi, którzy walczyli o wolną Polskę.

Ślepy wykonawca poleceń kolejnych genseków Kraju Rad staje się ekspertem w sprawach Rosji.

Człowiek, który "cudem uniknął śmierci" z rąk legendarnego już Ryszarda C. ogłasza, że mijający rok jest jednym z najlepszych we współczesnej historii Polski.

Media przez ostatnie trzy lata krytykują wyłącznie opozycyjnych oszołomów.

Zamiast nowego rozkładu jazdy PKP rządzący fundują nam przed świętami ogólnopolską zabawę: „zgadnij dokąd, o której i z jakiego peronu odjeżdża twój pociąg?”

Absolwent zawodówki zostaje doradcą rektora uniwersytetu, choć niedawno jednego z jego profesorów określił mianem durnia.

 

I od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy słusznie obruszyłem się na szwagra (także elektryk), gdy stwierdził, że na Kaczorów głosuje tylko wieś i ludzie po podstawówce. W końcu jestem (w odróżnieniu od ś.p. Prezydenta) tylko po doktoracie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka