Nie miał racji Nałęcz, że J. Kaczyński nie zna się na futbolu. Jego opinię podważył dziś zagorzały kibic Legii, niejaki Halicki.
Wg posła PO za ekscesami kiboli stoi PiS, a więc w sposób szczególny obciąża to samego Jarosława Kaczyńskiego.
Czy człowiek, który ma wśród kiboli taki posłuch nie wie, ile jest bramek na boisku?
No i sprawdziło się szybciej niż mogliśmy tego oczekiwać. PO jest przewidywalne do bólu: kibole = ekscesy = przemoc = faszyzm = Kaczyński = delegalizacja PiS!
Ciekawe kiedy dowiemy się, że za ostatnimi kłopotami Kammela i Cichopek stoi nie kto inny tylko Prezes.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)