Śmierci ukochanego przywódcy Kima Dzong Ila towarzyszyły niezwykłe zjawiska. Do okna koreańskiej ambasady w Niemczech w dzień po jego śmierci dobijała się przez bitą godzinę sikorka - podała w czwartek północnokoreańska agencja KCNA.
"Wydaje się, że po rozejściu się smutnej nowiny o śmierci wielkiego człowieka, ptaszek przyleciał złożyć kondolencje" - stwierdzili redaktorzy agencji.
Zjawiska nadnaturalne towarzyszą nie tylko śmierci, ale też narodzinom przywódców Korei Północnej. Przy narodzinach naszego bohatera nad świętą górą Pektu-san pojawiła się gwiazda i podwójna tęcza.
A ja jakiś czas wyłożyłem na parapecie apetyczną słoninkę. I czekam, aż pojawi się jakaś sikoreczka. No, ostatecznie może być kawka, albo jakiś gawron. Wygląda na to, że prędzej słonina zjełczeje!
A może ją zabrać i niech ptaszek sobie popuka w tę szybę??? Sam już nie wiem.
http://fakty.interia.pl/raport/kim-dzong-il-nie-zyje/news/niezwykle-zjawiska-po-smierci-kim-dzong-ila,1748573


Komentarze
Pokaż komentarze (15)