1maud 1maud
166
BLOG

Tatuaże,Dutch Monkey i coś słonego...

1maud 1maud Podróże Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Żeby dotrzeć do Sandakanu, wschodniej części Borneo, wybraliśmy lot samolotem. Przejazd przez dżungle podobno był możliwy, ale w zależności od warunków pogodowych trwać mógł kilkadziesiąt godzin. Nie mieliśmy tyle czasu, a po cichu pewnie wielu z nas myślało, że lepiej nie sprawdzać, czy miejscowa ludność zupełnie odeszła od tradycji łowców głów . Wielu starszych malezyjczyków miało rytualne tatuaże, pokrywające spore części ciała. A ich wzrok, skupiony na naszych głowach,mógł być niekoniecznie spowodowany podziwem dla fikuśnych czapeczekJ,chroniących nas przed udarem.

Kolejny raz mogłam powiedzieć: bingo, na lotnisku czekał bus i przewodnik, z którym po 2 godzinach dotarliśmy na brzeg rzeki...Tam czekały na nas dwie łodzie.Szybki przeładunek podręcznego bagażu i rozpoczęliśmy eksplorację dżungli od strony rzeki.

   

Wreszcie poczułam Borneo. Te dźwięki: cykady i ptaki. Już po godzinie wpłynęliśmy w odnogę Kinabatanang River, z której oglądanie nabrało większego smaku. Odgarnianie lian, zwisających do wody, i stada małp,skaczących ,tuż przed nami ,z drzewa na drzewo. W pewnym momencie,ktoś zapytał, a co to jest? -wskazując wysoko nad nami, rdzawego,ogromnego”pająka” Zamarłam..to była nasz pierwszy żyjący, w całkowitej wolności, orangutan. Rozwieszony pomiędzy konarami drzew, z rękami rozpostartymi na oścież, przyglądał się nam jakby z pobłażaniem.

  

Dość długo spoglądaliśmy na siebie wzajemnie, dopóki nie postanowił udać się w wyższe partie drzew i nie zniknął nam z oczu. W ciągu następnych dni widzieliśmy jeszcze kilkanaście orangutanów, w naszej pamięci jednak zakodowało się to pierwsze spotkanie z wielkim samcem. Prawdziwy Pan Lasu..Długonose małpy, z wydatnymi brzuszkami, sugerującymi permanentna ciąże, to endemiczne małpy Borneo. Ich brzuchy mieszczą dwa żołądki,niezbędne do trawienia trujących roślin, które stanowią ich główny pokarm. Dutch monkey. Tak nazwali te małpy mieszkańcy dżungli, na pamiątkę piewrszych białych ludzi, którzy zobaczyli na Borneo. Dopływamy do małych domków,na drewnianym pomoście na palach. To nasz „hotel”.Proboscis Lodge Sukau.Domki są malutkie, ale jest w nich woda do mycia i łóżko. Zostawiamy bagaż i idziemy do restauracji,czyli kilkunastu stolików,ustawionych na tarasie nad rzeką,pod zadaszeniem z liści palmowych. Ja znikam w kuchni, aby sprawdzić, czy mój fax do biura podróży, wysłany z hotelu w Kuala Lumpur, dotarł na miejsce przeznaczenia.

Niewysoka, uśmiechnięta Filipinka,potwierdza:, fax dotarł, wszystko przygotowane. Płacę jej, 20USD...Ona mówi, że to bardzo dużo pieniędzy, dziękuje mi i ma łzy w oczach. Później dowiedziałam się, że za 30 USD ona pracuje tutaj cały miesiąc, od rana do nocy.

 

Jemy szybki lunch i z powrotem na rzekę. Tym razem, wpływamy w Menanggul River.Po drodze obserwujemy ptaki,warany, ale najliczniejszymi mieszkańcami zarówno dżungli, jak i mangowców, rosnących tutaj obficie, są Dutch monkey. Na rzece pozostajemy do zmierzchu i wraz z cichnącą wokół nas przyrodą docieramy do Lodge na obiad. Jedynie ja znałam wszystkie szczegóły wieczornego spotkania, reszta, poza Leszkiem, wiedziała o niespodziance, jaką przygotowałam z okazji przypadających w tym dniu, jego urodzin. Formalnie o nich „zapomniałam” Czekał, więc na nas zestawiony, z kilku mniejszych, duży stół, pięknie ubrany tropikalnymi kwiatami, których wyjątkowo dużo było wokół talerza solenizanta. Oprócz ryb, serwowanych wszystkim gościom tego wieczoru (była jeszcze jedna, niewielka grupa turystów) Filipinka upiekła kilka kurczaków (to w podzięce za hojną zapłatę za moje zamówienie).

I bomba wieczoru: urodzinowy tort,przybrany tropikalnymi owocami,wniesiony przy akompaniamencie chóralnego Happy Birthday. W wykonaniu obsługi, do której przyłączyliśmy także  wszyscy w restauracji.Lesio mógł się wszystkiego spodziewac. Ale nie tortu w dżungli!

 I co z tego, ze tort był lekko słony? Wyobrażacie sobie,żeby można było słodkie masło w tropiku przechować????

 

http://en.wikipedia.org/wiki/Proboscis_Monkey

 

http://www.journeymalaysia.com/kinabatanganriver.htm

http://www.journeymalaysia.com/sandakantours.htm#3

 

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości