Fundacje naukowe, których zadaniem jest wspieranie badań szczycą się kodeksem etycznym, w którym można przeczytać :
Nie dopuszcza się jakiejkolwiek dyskryminacji i gwarantuje poszanowanie godności osobistej każdej osoby. (szacunek, zrozumienie, życzliwość).
I dalej:
Przy różnicach należy przyjąć zasadę rozwiązywania konfliktów , przy zachowaniu zasad tolerancji i uznania praw innych do posiadania odrębnego zdania.
Pani profesor etyki, Magdaleny Środa, w wywiadzie dla Trybuny ,te zasady etyczne realizuje poprzez następujące sformułowania :
„Proponuję pytać Watykan o receptę na kryzys ekonomiczny, bo z tym sobie świetnie radzi, ale nonsensem jest opieranie się w kwestii prokreacji o opinie państwa, które ma zerowy przyrost naturalny.”
„Jak Pani przyjęła ogłoszoną instrukcję watykańską?
Mnie Watykan i jego instrukcje kompletnie nie interesują. Watykan podobnie jak świadkowie Jehowy, ortodoksyjni Żydzi i inni mogą wydawać dowolne instrukcje, najbardziej nawet dziwaczne. W państwie świeckim obowiązująca powinna być konstytucja, która ogranicza władzę tego rodzaju gremiów i ich wpływ na życie obywateli. Państwo powinno się kierować standardami naukowymi i etycznymi wypracowanymi w pluralistycznej debacie”
No cóż, jeśli Pani profesor uważa, że zasady etyczne można sobie lepić dowolnie jak z plasteliny , to i debatę pluralistyczną można ograniczyć do monologu jednej opcji.
Szczególnie w kraju , w którym :
|
Religie |
Katolicy 90.7%, Ortodoks 1.4%, inne 7.9% |
Gratuluję pani profesor poczucia humoru .Szczególnie wtedy, gdy ktoś dodaje: wywiad z profesorem etyki .Nawet jeśli jest to tylko „Trybuna”.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)