„Niektórzy ludzie pozbawieni są daru widzenia prawdy. Ale jakąż szczerością tchnie ich kłamstwo” S.J.Lec
Jestem skazana w kuchni na telewizornię. W pracy też . Przymusem stało się czytanie Salonu ,.poprzedzonego przeglądem netowych informacji. Pełne uzależnienie.
A tam mogę zaobserwować bój katotalibów z ateistami. Wartości moralnych konserwatystów z hedonizmem materialistycznym lewaków i liberałów . Ci ostatni posunęli się ,piórem znanego profesora (być może odreagowuje on na silny model rodziny , który go zewsząd na emigracji otacza) , a w którym o lepsze wyraźnie walczy lewactwo z liberalizmem) do podziału świata kobiet , na wyzwolone i idiotki. Taki układ zero-jedynkowy. Świat powinien jednakże kierować się prawem stanowionym pod dyktat tej jednej części. (pal licho demokrację, stanowiącą o wyborze przez większość)Ta druga może sobie łaskawie egzystować.
Pewnie póki co. Tyle ,że z odium skretynienia. A jak chcesz sobie być większością, to nic prostszego jak zmienić przekonania. Na jedyne słuszne.
Walka na „kichające zarodki” ,kondomy i prawo do adopcji dzieci przez homoseksualistów ,a także ich prawo do tworzenia związków ze statusem małżeństwa. Przez wieki małżeństwo, we wszystkich kulturach, monogamiczne czy poligamiczne, było aktem heteroseksualnym. Dopóki nie zapanowała bezwzględna wiara w skutki Globalnego Ocieplenia , jako wynik tworzenia przez człowieka gazów cieplarnianych.
Takie sobie walki, eliminujące z oceny wartości człowieczeństwa ,moralność i duchowość. Jakby to nie właśnie niepokój metafizyczny, a takim jest wiara ,oprócz miłości i życzliwości do drugiego człowieka, jest najbardziej twórczą mocą przemieniającą człowieka i świat.
Chrześcijanie na całym świecie prowadzą Misje, w których –oprócz ewangelizacji- prowadzą szkoły, szpitale, laprazoria. Uczą zawodów ,higieny, stanowią jedną z największych baz udzielania pomocy najbiedniejszym na wszystkich kontynentach .Jan Paweł II wyraźnie powiedział, że rolą Misji nie jest „liczba ochrzczonych”...
Nikt inny ,oprócz chrześcijan, poza jednorazowymi „Akcjami humanitarnymi” nie podjął się tego zadania. Dlaczego? Niech sobie rozważą to ci, którzy katotalibów chcieliby natychmiast wysłać na Księżyc. Także Ci, którzy pozwalają im łaskawie żyć obok siebie , pod warunkiem ,że nie będą razić ich oczu i umysłów, przykładem życia” po Bożemu”. A jeszcze nie daj Boże, argumentami próbują wykazać, że może taka postawa jest właściwa.
Zamiast bić się na gumki i gejów, sięgnijmy po argumenty głębsze. Czy chrześcijanizm niszczy więzi społeczne, czy jest szkodliwy? Czy tylko niewygodny, bo zmusza do podjęcia odpowiedzialności za siebie i innych, którzy wskutek naszych działań ,znajdą się w sytuacji wymagającej pomocy ?
Może rozważyć wspólnie do czego prowadzi lekkość w podejmowaniu decyzji o zawarciu związku między dwojgiem ludzi, którzy formalnie deklarują się do wzajemnego wspierania, nie tylko w okresie apogeum działania hormonów? Czy lekkość w podejmowaniu decyzji ma być wspierana lekkością rozwodów, czy raczej powinniśmy nakłaniać do większej odpowiedzialności w realizacji zdeklarowanych zamierzeń?
Może zamiast walki o finansowanie zapłodnienia „in vitro” , warto walczyć o finansowanie szczepionek przeciwko rakowi szyjki macicy u dziewcząt? Bo jak nie będzie gdzie umieszczać zarodków , to po co dzisiejsza bitwa??? A dopiero potem zastanawiać się, nad stroną etyczną. Nie odwrotnie.
Czy walczyć o prawo do nazywania związków między homoseksualistami mianem „małżeństwa” czy zmusić świat, aby uznał prawo każdego człowieka do wody, godziwej zapłaty za pracę i do jedzenia w krajach III Świata?
Może zamiast walczyć z dyskryminacją w wersji lewicy i liberałów o : o „przeciwdziałaniu dyskryminacji ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć, orientację seksualną” warto
powalczyć o wersję Jana Pawła II „godność osoby, świętość życia ludzkiego, centralna rola rodziny opartej na małżeństwie, ranga wykształcenia, wolność myśli, słowa oraz głoszenia własnych poglądów i wyznawania religii, ochrona prawna jednostek i grup, współpraca wszystkich na rzecz wspólnego dobra, praca pojmowana jako dobro osobiste i społeczne, władza polityczna pojmowana jako służba, podporządkowana prawu i rozumowi, a ograniczona przez prawa osoby i narodów.”?
Czy dalej będziemy brnąć w to „zamiast”?
P.S.
Afirmujemy piękno i dobroć człowieka, choć zdajemy sobie sprawę z jego ograniczeń, słabości i zdolności do zła. Wierzymy, że możemy oswoić zagadkowość i anonimowość szerokiego świata poprzez nawiązywanie głębokich relacji międzyludzkich, podejmowanie gruntownej refleksji i codziennej odpowiedzialności za innych ludzi, ojczyznę i świat(portal Tezeusz)
„O roli chrześcijan wobec świata czytamy w klasycznym tekście „Listu do Diogneta”, napisanym u schyłku II wieku: „Chrześcijanie nie różnią się od innych ludzi ani miejscem zamieszkania, ani językiem, ani strojem (...) Mieszkają w miastach helleńskich i barbarzyńskich, jak komu wypadło, stosują się do miejscowych zwyczajów w ubraniu, jedzeniu, sposobie życia, a przecież samym swoim postępowaniem uzewnętrzniają owe przedziwne i wręcz paradoksalne prawa, jakimi się rządzą. Mieszkają każdy we własnej ojczyźnie, lecz niby obcy przybysze (...) każda ziemia obca jest im ojczyzną i każda ojczyzna ziemią obcą. Żenią się jak wszyscy i mają dzieci, lecz nie porzucają nowo narodzonych. Wszyscy dzielą jeden stół, lecz nie jedno łoże. Są w ciele, lecz żyją nie według ciała. Przebywają na ziemi, lecz są obywatelami nieba. Słuchają ustalonych praw, a własnym życiem zwyciężają prawa (...) Jednym słowem: czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie”.”
„Oto zestaw wartości, które zdaniem Papieża stanowią dziś „chrześcijański fundament Europy”: godność osoby, świętość życia ludzkiego, centralna rola rodziny opartej na małżeństwie, ranga wykształcenia, wolność myśli, słowa oraz głoszenia własnych poglądów i wyznawania religii, ochrona prawna jednostek i grup, współpraca wszystkich na rzecz wspólnego dobra, praca pojmowana jako dobro osobiste i społeczne, władza polityczna pojmowana jako służba, podporządkowana prawu i rozumowi, a ograniczona przez prawa osoby i narodów.” Jan Paweł II
http://www.tygodnik.com.pl/numer/tp/rys.html


Komentarze
Pokaż komentarze (21)