1maud 1maud
82
BLOG

Jaja a la Karpiniuk -skandal w Komisji

1maud 1maud Polityka Obserwuj notkę 45

      Mimo kilku spotkań Komisji, pod dowództwem posła Karpiniuka, nie relacjonowałam posiedzeń. Szkoda czasu bowiem na wysłuchiwanie tendencyjnych pytań, utarczek słownych, mających na celu wszystko, tylko nie wykazanie czegokolwiek w zakresie przedmiotowego zainteresowania Komisji. Brak realnych dowodów w postaci pisemnych notatek prokuratorów w sprawach objętych zainteresowaniem Komisji, oznacza jedno: formalnych nacisków nie było.Czy były jakieś naciski nieformalne? Bardzo prawdopodobne, ale konia z rzędem temu, kto wskaże, kiedy i czyje. Powiedzieć post factum można wszystko, korzystając z możliwości wywierania kolejnych, nieformalnych nacisków.

        Dzisiejsze wydarzenia z posiedzenia Komisji, podczas której przesłuchiwany był prokurator Engelking, przejdą chyba do historii jako wzór jawnych nacisków na Prokuratorów III RP. Z faktu, iż Engelking był zastępcą Ziobry, można było wnioskować, ze sfora” pytaczy „rzuci się na wyścigi, próbując znaleźć choćby cień dowodu na to, że Engelking na kogoś może naciskał. Że „ cos jest na rzeczy” jak mawiają nasi wspaniali politycy. Przysłuchiwałam się więc cierpliwie...A cierpliwości trzeba było mieć zaiste wiele, aby nie rąbnąć czymś w telewizor (Bogu ducha winny). Szczególnie w miejsce, gdzie kamera pokazywała Pana Przewodniczącego, który dzisiaj dał popis swojego chamstwa i krętactwa.

     Przewodniczący Karpiniuk,przerywał nieustannie odpowiedzi Engelkinga. próbując zmienić sens jego wypowiedzi, skracając mu na przykład odpowiedź w pół zdania. W trakcie odpowiedzi na pytanie posła Mularczyka, Karpiniuk wtrącał inne pytania, uniemożliwiając odpowiedź. Absolutnym jednak szczytem było oskarżenie Engelkinga,o sprzeczności w jego wyjaśnieniach, złożonych w trakcie posiedzenia Komisji. Kiedy Engelking, wyprowadzony z równowagi, zażądał podania konkretnych sformułowań, które rzekomo miał „sprzecznie” interpretować – Karpiniuk podał przykład sprzeczności pomiędzy zeznaniami.... innego prokuratora i Engelkinga. Na kolejną prośbę przesłuchiwanego prokuratora o zwrócenie się do ekspertów o potwierdzenie lub zaprzeczenie, ze jego zeznania były wewnętrznie sprzeczne – Karpiniuk bezczelnie zadał pytanie znowu o różnicę w zeznaniach innego prokuratora i Engelkinga....

      Karpiniuk wielokrotnie zadawał pytania nieprecyzyjne, a kiedy Engelking prosił o doprecyzowanie (jakość prawna pytań Karpiniuka wołała o pomstę do Pana Boga) –Karpiniuk komentował to:, czego Pan się boi, że Pan nie chce odpowiadać?(sic!) Oczywiście pytanie precyzyjne nie padało...Engelking próbował wytłumaczyć Karpiniukowi, o jaki rodzaj doprecyzowania pytania chodzi ( każdy prawnik musi żądać precyzji w pytaniu jak i w odpowiedzi) Wtedy padło kolejne oskarżenie z ust Karpiniuka..o ..matactwo! Engelking zwrócił się do Komisji o złożenie zawiadomienia do stosownych służb o możliwości popełnienia przestępstwa przez Karpiniuka i wtórującego mu Łuczaka,polegającego na bezprawnym,publicznym oskarżaniu świadka... W opinii ekspertów wniosek taki musiałby być głosowany przez członków Komisji, co w sytuacji, kiedy podział głosów jest jednolity (wszyscy kontra posłowie PiS) było bezsensowne. Dlatego Engelking się z niego wycofał, kolejny raz prosząc o umożliwieni mu swobodnej odpowiedzi, nie sugerowanie odpowiedzi, czy też nie formułowanie pytań, których konstrukcja miała „naprowadzać” na pożądaną odpowiedź, czyli tzw. sugerujące.

      Nie będę wspominała o przerwach, o inwektywach pomiędzy Karpiniukiem,a posłami Mularczykiem i Kurskim. Karpiniuk zaczął od nazwania Mularczyka awanturnikiem, groził wykluczeniem z posiedzenia Komisji obu posłów PiS, obydwa posłowie PiS nie pozostali dłużni i po awanturze z prokuratorem Engelkingiem, współczuli głośno, Przew., Karpiniukowi, że nie miał okazji być prawnikiem za czasów SB, bo styl jego przesłuchania wróżyłby mu u nich znakomitą karierę....    

      Jeśli po odczytaniu stenogramu z tego posiedzenia, posłowie Koalicji rządzącej nie wyciągną konsekwencji w stosunku do posła Karpiniuka, a dziennikarze uznają,że podobne zachowania podnoszą koloryt relacji i ostro nie zareagują na ewidentne bezprawie – to będzie to kolejny dowód na to, że weszliśmy głęboko w epokę totalitaryzmu. Mam nadzieję, że prokurator Engelking nie dał się zastraszyć i także da odpór z chwilą, gdy otrzyma stenogram. Brak tego stenogramu był, bowiem podstawą do kolejnego stwierdzenia Karpiniuka –stenogramu nie ma, ale on dobrze wie, że Engelking podał sprzeczne interpretacje w swoich wypowiedziach, dlatego nie miał zamiary Engelkinga przeprosić. Mimo,iż Karpiniuk zaznaczył, że stenogram będzie dopiero wtedy jak podpisze go...Przew. Komisji (nie wiem, o co mu chodziło,że tak zaznaczał!),to przecież jego prawidłowość można będzie skonfrontować z nagraniami z transmisji tv.

      Ciekawa to zaiste Komisja, w której śledczy próbują publicznie zastraszać i manipulować świadkiem. Szczególnie w aspekcie, że Karpiniuk mieni się prawnikiem.Minimum reakcji to zgłoszenie tego zachowania zarówno do Komisji Etyki Poselskiej jak i Rady Adwokackiej. Radca prawny, którym był czynnie przez kilka lat, na takie bezprawne zachowania pozwolić sobie nie może. Chociaż... w państwie, w którym Prezydent może być nazywany chamem, w którym kolega z Partii Karpiniuka( poseł Nitras) bezkarnie publicznie rozpowszechnia nieprawdziwe informacje na temat konkurentki w wyborach, a potem się publicznie i cynicznie przyznaje –bez konsekwencji. W państwie, w którym dyżurny błazen ma za darmo reklamę we wszystkich stacjach telewizyjnych i mediach w miejsce solidnego badania zgodności z prawem jego własnych poczynań - i Karpiniukowi może się upiec. Traci na tym jednak państwo i jego obywatele.

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (45)

Inne tematy w dziale Polityka