Rozpoznałem w Moskwie moją mamę. Prokurator Andrzej Seremet jest kłamcą. Czuję się przez niego spoliczkowany tym pomówieniem - mówi portalowi Niezalezna.pl Janusz Walentynowicz, syn śp. Anny Walentynowicz, której ciało zamieniono z ciałem innej ofiary katastrofy smoleńskiej.
- Jestem wstrząśnięty. Jak można teraz mówić takie rzeczy, gdy wychodzą błędy i zaniedbania naszego rządu i prokuratury? - komentuje Janusz Walentynowicz.
Jutro (28 września) o godz. 12 w Gdańsku rozpoczną się uroczystości pożegnania śp. Anny Walentynowicz, legendy „Solidarności”.
PS.
No to można powiedzieć, że w przededniu drugiego pogrzebu Anny Walentynowicz Seremet w obronie swego dupska i dupska swojego pryncypała "dał czadu".



Komentarze
Pokaż komentarze (25)