Zdaje się, że ustalono właśnie metodologię informowania o konferencji, jaka odbyła się w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Wcześniejsze milczenie wskazuje, że odbywały się narady, co do obowiązującej narracji.
I oto jest.
Zarzuty, które mają deprecjonować wagę spotkania naukowców określonej już przez Wyborczą mianem kontrowersyjnej , to:
Uniwersytet UKSW promuje teorię o wybuchach w Smoleńsku.
Wśród prelegentów tylko eksperci, którzy są ze sobą zgodni: przyczyną katastrofy smoleńskiej były wybuchy.
Udział biorą eksperci komisji Macierewicza.
Na to sympozjum od kilku dniu zapraszają związane z PiS prawicowe portale. Niezalezna.pl nazywa je nawet "konferencją naukową".
To już wiadomo, co mają pisać dyżurni grajkowie.
Oczywiście przez zwykły przypadek tylko nie wspominano o ilości gości z tytułami naukowymi i uczelniami, które reprezentują, w tym największe polskie. Nie zapomniano za to o negatywnych opiniach dotyczących konferencji przywołując nawet internetowe wątpliwości pewnego anonimowego studenta (oby nie okazał się nim sam Adam Michnik, lub Lesław Maleszka).
Dyżurnym grajkom podaję źródło, aby mogli się posiłkować.
http://wyborcza.pl/1,75248,12720206,Uniwersytet_promuje_teorie_o_wybuchach_w_Smolensku.html
Do boju V kolumno!
PS.
Sam tekst jest manipulacją w najczystszej postaci sugerując, że to polityczno-pisowskie spotkanie bez znaczenia.
Dla wzmocnienia efektu nad skrótem artykułu umieszczono duże zdjęcie Macierewicza z podpisem
Antoni Macierewicz zrobił nas po prostu w konia.
Stara dobra ubecka szkoła kontynuowana przez Maleszkę.
Komentarze
Pokaż komentarze (13)