Jeśli chodzi o eliminację pewnych osobistości z życia politycznego, to muszę zdradzić wam sekret. Janusz Palikot jest niezwykle inteligentną osobą. Jest też niebezpiecznym szkodnikiem, ale najgorsze jest to, że jest niezniszczalny. Powód jest prosty. Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Irytuje mnie często Jarosław Kaczyński, nie lubię pana Kurskiego, mam uczulenie na Grzesia Napieralskiego, a sfrustrowany Niesiołowski mnie śmieszy. Niestety na tym nie kończy się lista, bo muszę do niesympatycznych polityków dopisać jeszcze jedną gębę, a nie jestem z tego wcale zadowolony. Janusz Palikot, to jedyny z polityków, którym naprawdę się brzydzę. Dopóki ten człowiek pozostanie figurą w parlamencie, nie odzyskam wiary w Polską politykę. Jego nieśmiertelność jest dla mnie dowodem na to, że pieniądze mogą wszystko.
Czy Janusz Palikot zasługuje na karę? Dla mnie odpowiedź jest oczywista. Każdego szokuje, co innego w zachowaniu tego polityka. Jedni obrażą się za koszulkę „jestem gejem, jestem z SLD”. Inni nie mogą przełknąć słynnych słów „uważam Lecha Kaczyńskiego za chama”. Przykładów można wymienić wiele: pistolet i penis, świński łeb, pytania o płeć Jarosława Kaczyńskiego, czy o alkoholizm zmarłego prezydenta. Ja sam przyznam, że moralność posła Palikota oceniam nisko skoro był skłonny do nabijania się ze zmarłych w katastrofie smoleńskiej. Katastrofie, którą sam wywróżył: „Życzę Polakom i Polsce żeby Lech Kaczyński jak najszybciej przestał być prezydentem tego kraju, bo każdy dzień jego prezydentury przybliża nas do katastrofy takiej czy innej, wewnętrznej czy zewnętrznej. Oby się to jak najszybciej skończyło.” – Janusz Palikot tvn24.pl 22.07.2008
W mojej opinii brak kręgosłupa moralnego nie dyskwalifikuje jeszcze polityka. Najbardziej w Januszu Palikocie przeraża mnie to, że jest on niezniszczalny. To z kolei jest dowodem na siłę pieniądza. Po co mamy się starać zmieniać Polskę skoro i tak rozjadą nas mercedesy kasiastych kolesi, którzy bezkarnie grasują po polskim parlamencie? Dowodów na nieśmiertelność tego jegomościa jest bez liku. Liczne są sposoby uciszania nieznośnych posłów. Można ich napomnieć, można zesłać na wygnanie do Europarlamentu (jakoś o Kamińskim, Ziobrze i Senyszyn niewiele słychać ostatnio), można w końcu wyrzucić z klubu. Nic z tego nie spotkało Janusza Palikota, a powodów było wiele. Chociażby zwykłe łamanie prawa jak picie alkoholu w miejscach publicznych (przed kamerami oczywiście), publiczne obrażanie (słynny „cham” i „kurdupel”), oraz wypowiedzi, które mogą być postrzegane, jako groźby karalne: „Zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż”. Oczywiście procesy sądowe są zbędne, bo wiadomo, że zastęp adwokatów pana Palikota wygra wszystkie sprawy, a nawet jeśli nie, to poseł z Biłgoraja jest gotowy zapłacić każdą kwotę.
Dlaczego więc Donald Tusk toleruje wybryki niesfornego posła, choć skargi płyną już nie tylko ze stron opozycji, ale i ze środka partii? Tak zwana „palikotyzacja”, czyli zwulgaryzowanie polityki powoli wpływa na całą scenę parlamentarną. Dlaczego premier i prawdopodobnie najbardziej wpływowy człowiek w Polsce nic z tym nie robi? Odpowiedzi nasuwa wypowiedź Grzegorza Dolniaka (dziennik.pl) : „Co mam zrobić? Skuć go kajdankami, przywiązać do drzewa w lesie i poczekać, aż schłodzi mu się głowa? Janusz Palikot chodzi własnymi ścieżkami.” Pan Palikot jest już poza kontrolą własnej partii. Każdy boi się z nim zadrzeć, bo wie, że nie ma szans w starciu z Januszową potęgą finansowo-koneksyjną. Choć zwykły szary polityk wyleciałby na zbity pysk, za nabijanie się ze zmarłego Gosiewskiego (wpis na blogu Palikota – „Gosiewski żyje”), on będzie trwał wiecznie i wiecznie sprowadzał dyskusję polityczną do poziomu bruku.
Na koniec mam tylko pytanie do niezniszczalnego niszczyciela: Czy byłby Pan tak samo mocny w gębie gdyby nie miał za sobą imperium finansowego? Czy gdyby nie było Pana stać na adwokata, a każdą nałożoną karę finansową odczuwałby Pan przez rok, to też byłby Pan taki śmiały w obrażaniu innych?
Krzysztof Ryszkiewicz


Komentarze
Pokaż komentarze (5)