25 obserwujących
203 notki
315k odsłon
852 odsłony

Seks z motylem

prawo cytatu
prawo cytatu
Wykop Skomentuj18

Kiedy złapałem swojego pierwszego motyla? Już nie pamiętam ...Może miałem 5, a może 6 lat. Potem wpuściłem go do słoiczka i patrzyłem jak lata. Ta namiętność została do dziś. Inni moi koledzy mogą pochwalić się pięknymi żonami, domami na przedmieściach, ogrodami, spłaconymi ratami, zaś ja jestem właścicielem okazałych gablotek z motylami. Osobno trzymam rusałkowe, paziowate, modraszkowe, staram się, aby moja kolekcja nie była od Sasa do Lasa, lecz fachowo skatalogowana i demonstrowana. Mogę pochwalić się naprawdę przepiękną kolekcją motyli, a mój ostatnio złapany - paź królowej, uważany jest przez moich kolegów – kolekcjonerów za najpiękniejszy okaz w Polsce.    

Nie wiem dlaczego, ale lubię łapać motyle wczesnym rankiem. Kiedy przyroda budzi się do życia. Ptaki śpiewają, wiewiórki jak oszalałe biegają po drzewach, i wtedy właśnie motyle wydają mi się najpiękniejsze. A także najbardziej tajemnicze z owadów. Proszę tylko pomyśleć, że wcześniej, kiedy są gąsienicami i poczwarkami, to naprawdę są brzydkie a nawet obrzydliwe. Nie znam nikogo z moich kolegów – kolekcjonerów, którzy biegają po łąkach i lasach w poszukiwaniu poczwar... Dopiero ta ostatnia faza życia motyla ma tylu pasjonatów. Motyl także jest jakimś dziwnym zaprzeczeniem ewolucji, kiedy wszystko, co żyje, starzeje się, traci swoją żywotność i powab, to z motylami jest na odwrót. Można powiedzieć – pod koniec życia, są najbardziej tajemnicze i takie piękne. Nawet niektóre z nich nic nie jedzą, nic nie piją tylko latają nad kwiatami i się rozmnażają. Zupełnie na odwrót jest z człowiekiem. Człowiek najpiękniejszy, gdy młodym jest, potem, na starość, traci zęby, boli go kręgosłup, zrzędzi na świat, bo mu się zdrowie i czas kończy... Moim zdaniem bóg jest okrutny. I wciąż zadaje sobie pytanie, dlaczego bóg stworzył świat, taki jaki stworzył? Przecież mógł inaczej. Lepiej. Mógł stworzyć świat, w którym wszyscy jesteśmy motylami.

Tak, dziś koniecznie muszę  coś złapać. Może kolejnego królewskiego pazia. Jednak wcześniej muszę przygotować sprzęt nieodzowny dla każdego kolekcjonera. To znaczy worek na motyle. Mam rozmaite worki, ale mam swój jeden ulubiony, zielony z żółtymi przebarwieniami. Jest tak piękny, a nawet na swój sposób taki powabny, że motyle sama wpadają do worka. Chociaż nie jest tak zawsze. Często, gęsto, muszę się nabiegać wymachując workiem, ale wtedy - proszę mi uwierzyć – wyglądam zjawiskowo. Przygotowuje też specjalne słoiczki do zatruwania. Osobiście nie stosuje chloroformu i eteru, ponieważ powoduje to stężenie mięśni owada i trudno go potem rozpiąć w gablocie. Ukazać piękno jego skrzydełek. Barwę. Wielkość odwłoku. Dlatego polecam wszystkim aceton, najlepiej taki, jaki kupują sobie kobiety, gdy chcą zmyć stary lakier z paznokci. Taki aceton wlewamy na watkę, a potem tą watkę kładziemy na dnie słoika. I w ten sposób mamy zatruwaczkę gotową do użycia.

Kiedy wczesnym rankiem jestem już na łące, wpierw rozciągam swoje ciało, a nawet polecam bieganie bez siatki. Może to brzmi dziwnie, ale niektóre motyle szybko latają, i aby za nimi nadążyć trzeba być w wyśmienitej formie. Aż boje się pomyśleć, co będzie ze mną na stare lata, kiedy już nie będę miał sił biegać za motylami. Zostanie mi tylko oglądanie gablot.

Położyłem wiec moje siatki na trawie a także torbę z zatruwaczką i zrobiłem kilka wymachów rąk i przysiadów, gdy nagle podjechał wielki samochód terenowy z napisem EKO - PATROL. Z samochodu wyskoczyło dwóch rosłych bydlaków i rzuciło się na mnie. Skuli ręce i zawieźli na najbliższy posterunek. Minęła godzina, a może i dwie, kiedy zaprowadzono mnie na przesłuchanie. I co było zdumiewające, w pokoju przesłuchań czekała już na mnie, młoda ładna policjantka. Od razu rzuciły mi się w oczy jej jasne długie włosy. Ubrana nawet gustownie, w zielony mundur z żółtym napisem Eko – policja. Jedyna wada, doprawdy drobna, to te jej paznokcie.Ten czerwony lakier, nieco już złuszczony, i moim zdaniem zbyt kolorystycznie nachalny.

- Dzień dobry, proszę siadać – miała naprawdę melodyjny sympatyczny głos, i natychmiast zapomniałem o jej paznokciach, a także odpowiedziałem, jak tylko mogłem najmilej - Dzień dobry pani.

- Przepraszam. Zgarnęliśmy pana chyba zbyt brutalnie, staramy się przestrzegać procedur, ale czasami coś nas ponosi – uśmiechnęła się odgarniając swoje długie jasne włosy. Wiedziałem, że w Eko- policji, pracują ładne dziewczyny, ale nie wiedziałem, że są aż tak ładne.

- Już o tym zapomniałem – machnąłem od niechcenia ręką. Tak jakbym odpędzał się przed komarem. – Bagatela. Naprawdę bagatela - Lubię to słowo „ bagatela”. Gdy moi koledzy – kolekcjonerzy podziwiają moje gabloty, także wtedy robię skromną minę i mówię „ bagatela”

- Przejdźmy do rzeczy. Czy pan wie, że istnieje bezwzględny zakaz łapania motyli?

Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura