Książki nie muszą być piękne, lekkie i miłe, ale skoro takie nie są, to muszą czegoś nauczyć. „Ćwiczenia z ciemności” to nie tylko tytuł książki Nai Marii Aidt, ale również jej sens. I ciężka lekcja z niej płynąca.
Gdybym nie doczytał na ostatniej okładce zapowiedzi, że to również historia wychodzenia z traum, to może nie dotrwałbym do końca. A warto. Warto poznać to, co czują inni tak bardzo niezrozumiani przez otoczenie.
Czytanie „Ćwiczeń” to doświadczenie fizycznego bólu i ściśniętego żołądka. Jedna z rozmówczyń Klubu Przyjaciół Książki, dzięki któremu po książkę sięgnąłem, w trakcie rozmowy o tej książce powiedziała, że jej lekturę przeniosła z nocy na porę dzienną.
Czyta się o doświadczeniu ludzi objętych PTSD, dla których wysoki stres wywołuje tempo zmian, którzy padają na twarz na ulicy na dźwięk sygnału ambulansu, dla których niezwykłym kłopotem jest powiedzieć czego się chce. Pytana przez swą rozmówczynię co mówi jej lekarz, odpowiada: „Mówi, że mam nauczyć się stawiać granice, mówi, że mam się nauczyć odmawiać, kiedy wszystkiego jest za wiele, ale ja nigdy nie wiem, kiedy jest za wiele”.
Książka jest zapisem docenienia małych radości, wielkiej cierpliwości i mądrych przyjaźni: gdy bohaterka pyta swojego lekarza dlaczego jeszcze bardziej nie została sponiewierana przez całe zło, jakie ją spotkało, dostaje odpowiedź: „Ponieważ w międzyczasie otrzymałaś trochę miłości i stabilności od dziadka, sióstr, może też twojego byłego męża?”.
A przeszła wiele: przemoc domową, gwałt, aborcję… I wszystko to opowiedziane bez jakieś zbędnej egzaltacji, a na spokojnie i na zimno.
Książka, jak powiedziała inna rozmówczyni debaty o książce, na pewno uczy wysłuchiwania ludzi do końca – jakżesz często przerywamy sobie w trakcie rozmowy, gdy ktoś inny chce nam powiedzieć coś ważnego, prawda? Uczy nas wartości przyjaźni, takiej prostej, bez nachalności i krzykliwości. Jeszcze inna powiedziała, że to „nieubarwiona szczerość”.
I może właśnie to wszystko buduje tak niesamowitą atmosferę tej książki?
Naja Maria Aidt, Ćwiczenia z ciemności, Wyd. Cyranka 2025




Komentarze
Pokaż komentarze (1)