44 obserwujących
305 notek
506k odsłon
  374   0

Modlitwa o męstwo i prawdę do Matki Boskiej Javelińskiej

prawo cytatu
prawo cytatu
Wojna na Ukrainie, przypomina, czym jest patriotyzm i miłość do ojczyzny. Wydawało się, że te pojęcia czy słowa, przeszły już do lamusa. Lecz za naszą wschodnią granicą tysiące ludzi oddaje życie, ponieważ wciąż wierzą w te pojęcia.

Bestia nadciąga ze wschodu. Nie wiadomo, jaka jej liczba, ale ma twarz Putina. Jest coraz bliżej naszej granicy. Ale oprócz bestii, są także chimery, które już dawno obsiadły nasz kraj. A nawet zadomowiły się tu ... To nic innego jak fałszywe idee, które powoli weryfikuje wojna. Tak, wojna jest okrutna, wojna zabija i burzy, ale także wojna jest dobra. Odsiewa głupotę od mądrości.

Jakie są to te fałszywe idee? Fałszywi ludzie?

1- Jakiś czas temu dowolnie żonglowano pojęciem - Emigrant i Uciekinier. Zacierano różnice, i prawdopodobnie robiono to celowo. Jednakże dziś widzimy, że jest kolosalna różnica, pomiędzy emigrantem a uciekinierem. Dziś widzimy, różnice pomiędzy wyrośniętymi byczkami z Afryki czy Bliskiego Wschodu, poszukującego socjalu, a kobietami i dziećmi uciekającymi z Ukrainy. Jest także zasadnicza różnica w reakcji społecznej na te dwie grupy. Tą pierwszą były zainteresowane lewicowe środowiska, które chciały wykorzystać los tych ludzi dla swoich ideologicznych fanaberii. Ich humanitaryzm pełen był obłudy i hipokryzji. Zazwyczaj był to humanitaryzm celebrycki sprzedawany potem w rozmaitych portalach społecznościowych.

 2 – Kolejna fałszywa idea ukazana d z i ę k i wojnie na Ukrainie, to tzw. Genderyzm. Dziś świat uprościł się i jest czytelny. Oto, władze Ukraińskie przepuszczają na granicy kobiety z dziećmi, a zatrzymują mężczyzn w wieku 18 – 60 lat. Jakże czyste i proste kryterium. Gdyby na serio wziąć całą tą teorię „wędrującej” płci, to w takim razie, co zrobić z takimi ludzmi na granicy? Gendera Varianta i Genderqueera, skierować do obrony Kijowa, i dać im po kałasznikowie? Albo, co uczynić z takim Transgender Woman i Trans z dzieckiem? Mają szukać schronienia w Polsce?

Widzimy wiec, jak tą ideologiczną głupawkę związaną z poszukiwaniem płciowej tożsamości zweryfikowała wojna. Może to tragiczne i paradoksalne, ale wojna uczytelnia obraz człowieka. Złudne miraże i chimery dokarmiane na brukselskich salonach lądują na śmietniku historii. Mówiąc jeszcze inaczej. Nadszedł oto taki czas, że Matka Boska pomalowana na genderowe kolory ustępuje miejsca Matce Boskiej Javelińskiej.

3 – Wojna weryfikuje także feminizm. A przynajmniej z a o k r ą g l a go do kształtów kobiecych. Skrajny wojujący feminizm wymachujący drucianymi wieszakami i krzyczący o wolności macicy, staje się własną karykaturą. Bohaterem a raczej bohaterką naszych czasów nie jest wrzeszcząca i prostacka Lempart, a czuła kobieta chroniąca swoje dzieci. Owa złudna i liberalna wolność do nie wiadomo czego, ustąpiła instynktowi życia i przetrwania. Druciany wieszak to tylko rekwizyt ideologii śmierci. Jego miejsce to śmietnik. Dziś, pilnie poszukiwana jest ciepła kurteczka i kaszka z mlekiem dla dziecka

4 – „ Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy, orły, sokoły... ” Pewnie większość z nas pamięta lub zna piosenkę Danuty Rin. Właśnie, gdzie ci mężczyźni? W tej piosence była jakaś żartobliwa ( wyśpiewna) tęsknota za męskością. Dziś wojna, nawet ta za granicą naszego państwa, w sposób jednoznaczny wyostrza takie pojęcia jak tchórzostwo i męstwo. Wydawało się, że męski mężczyzna to osobnik na wymarciu. Wydawało się, że jedyną tragedia, jaką może spotkać takiego nowoczesnego męskiego narcyza, to oblanie się gorącą caffe latte. Lecz przyszła pewna lutowa noc i znowu natura wróciła w swoje koleiny. I oto okazało się, że mężczyzna pilnie jest poszukiwany.

5 – Także, ową fałszywą ideą, okazał się pomysł na federalizacji Europy. Jakiejś fałszywej biurokratycznej wspólnoty. Państwowej czy narodowej hybrydy. Wojna na Ukrainie, przypomina, czym jest patriotyzm i miłość do ojczyzny. Wydawało się, że te pojęcia czy słowa, przeszły już do lamusa. Lecz za naszą wschodnią granicą tysiące ludzi oddaje życie, ponieważ wciąż wierzą w te pojęcia.

A nawet trudno powiedzieć, że są to pojęcia. Lub słowa. To jest czyn, to jest realna obrona ojczyzny z bronią w ręku. To jest konkretny wybór, za który możemy zapłacić życiem.

6 – Zielona energia. Zielony ład. Kolejna utopia świata. Świata jak z pendrive, jak z reklamowego foldera. I cóż zazwyczaj widzimy na takich pseudo folderach? Widzimy ludzi na rowerach lub w samochodach, ale tylko elektrycznych. Wszyscy zadowoleni i uśmiechnięci. I co dziwne, ludzie, których widzimy nawet głośno się nie cieszą, nie śmieją, ani nawet nie klaszczą, ponieważ poziom hałasu w takim świecie jest ściśle reglamentowany.

Na naszych oczach ta fałszywa a koncepcja ekologicznego świata, a przynajmniej Europy, rozpadła się jak domek z kart. Bo widział ktoś naszych bohaterskich „ zielonych”, którzy jeszcze niedawno przywiązywali się do drzew w Białowieży, aby teraz jechali z misją na Ukrainę... I tam sporządzali stosowne raporty o ilości gazów cieplarnianych, jakie emitują spadające bomby?

Nie mówiąc już o podstawowym problemie. To znaczy, jak wygrać z putinowską Rosją? Dziś Europa musi znaleźć inne sposoby pozyskiwania węglowodorów. Może trzeba docenić zwykły węgiel? Bo mając do wyboru, niebo przysłonięte dymem z komina, czy dymem po bombie? To chyba większość z nas, wybierze dym z komina..

Tak na marginesie, co by było, gdyby nasz rząd uległ brukselskim sądom, a także niektórym opozycyjnym politykom i zamknął kopalnie i elektrownie w Turowie?

Pora to sobie w końcu powiedzieć. Koncepcja Fit for 55, ta najbardziej dziwna i kosztowna rewolucja, jaką szykowali ekologiczni fundamentaliści. To jedna z najdziwniejszych fałszywych idei, jakie szykowała nam berlińsko - brukselska biurokracja.

Ta idea, owego „ Zielonego Ładu” to Chimera doskonała. Na swój sposób nawet piękna i pociągająca. Bo, kto by nie chciał być młody, bogaty, i oddychać czyściutkim powietrzem. Mieć elektryczną hulajnogę i być przez całe życie absolutnie fit.

Jednakże, jak się okazuje, życie jest bardziej skomplikowane. A nawet może być tragiczne. Bo, oto nadchodzi Bestia ze wschodu, a imię jego brzmi Putin, ale uważajmy też na krajowe fałszywe idee.

Te idee, to nic innego jak pozornie piękne chimery z pochowanymi pazurami. Trochę człowiek, a trochę zwierz. Na szczęście istnieje także Matka Boska Javelińska.


Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale