18 obserwujących
154 notki
237k odsłon
236 odsłon

Przyczajony, biało -czerwony tygrys. Słowo na 11 listopada

Wykop Skomentuj22

Powiem tak. Chociaż żyje w kraju gdzie nie ma tygrysów, to i tak boje się drapieżników. Dorosły samiec może ważyć nawet 400 kg. Ja niecałe 100. Tygrys biegnie 60 km/ godz. Ja po 100 metrach dostaje zadyszki i staje. Ten kot łazi po drzewach, tym czasem ja, co najwyżej zerwę jabłko z jabłoni. Poza tym tygrys ma kły i jest bardzo zły. Ma więc przewagę nad ludźmi, lecz mimo tego, tych pięknych i groźnych kotów żyje na wolności raptem 4000 sztuk.    

A ilu jest ludzi na świecie? Miliardy. Zresztą już dawno straciłem rachubę.

Ostatnio na granicy polsko – białoruskiej zatrzymano 10 tygrysów i zaraz w Polsce zaczęło się małe piekiełko. Mnożą się pytania. Kto tych tygrysów nie dopilnował? Kto je do klatek wsadził i czym karmił? Bo chyba nie kurczakami, czy hamburgerami kupowanymi na stacjach benzynowych? Przecież tygrysy nie jedzą kurczaków ani hamburgerów. Bardziej wołowe, nawet z kością. Wie o tym każdy hinduski chłopiec, pod warunkiem, że nie jest pisowcem...

I tak oto zaczyna się nowa wojenka polsko- polskich drapieżników.

Jak wiadomo sproszkowany członek tygrysa plus jego serce i ostre pazury, na czarnym rynku warte są majątek. Szczególnie ów specyfik docenia tradycyjna medycyna chińska, która zaleca go mężczyzną, którzy z rozmaitych powodów nie wykazują się seksualną werwą. Czy to jest prawda? Czy owa maść działa? Jeżeli nie, to w takim razie proszę mi odpowiedzieć na proste pytanie, dlaczego na świecie jest tylu Chińczyków?

Pisze o tym, ponieważ jeden z 10- ciu tygrysów zatrzymanych na granicy polsko – białoruskiej padł. I nie wiadomo, co będzie z jego padliną? Skórą, kłami i owym penisem do sproszkowania. Żywy tygrys warty jest ponad 100 tys. dolarów, za martwego można podobno pozyskać większą sumkę. A więc pytam się, czy owa padlina przekazana będzie na skarb państwa? Czy raczej przypadnie poznańskiemu Zoo, które rządzone jest przez samorządowców związanych z PO? Czy też owe kły, serce, skórę i pozostałe wnętrzności musimy oddać Włochom, skąd pochodzą tygrysy? A może ów padły tygrys był własnością mafii? I teraz minister Ziobro musi powiedzieć mafiosom - Spadajcie na drzewo!

Może nas to oburza, lub co gorsza śmieszy, ale takie jest życie. 100 000 baksów piechotą nie chodzi. Tak przy okazji, piszącego te słowa, naszła smutna konstatacja, że po śmierci nie będzie tyle wart, co ów tygrys. Nie te pazury, nie te kły, no i nie ten członek.

To taka dygresja, erotyczno - księgowa, a teraz będzie coś, na co wszyscy czekamy. A więc pora na ostrą politykę. To my Polacy jesteśmy prawdziwymi drapieżnikami, przy których tygrysy to tylko duże koty. Przykład, proszę bardzo. Już zaczęła się nagonka na pisowskich urzędników związanych z Inspekcją Sanitarna, że tygrysy jak gdyby nic wjechały do Polski od strony Niemiec, a dopiero czujni pogranicznicy od Łukaszenki, powiedzieli – stop! Przecież te wasze unijno – brukselskie tygrysy nie mają ani paszportów ani wiz, ani żadnego porządnego dokumentu. Poza tym są głodne, spragnione, chociaż ostatnio widziano je na orlenowskiej stacji.

Ktoś wiec zawinił? Inspektor Sanitarny? Minister Ardanowski? Któremu podlega Inspekcja? A może sam Kaczyński, który dba o swojego kota a na cudze tygrysy nawet nie spojrzy? Wytyka się także pisowskiemu rządowi, że nie tylko zamyka szpitalne oddziały, co także nie buduje schronisk na dzikie zwierzęta. W tym na żyrafy. I w ten oto sposób, sprawa tygrysów stała się kolejną szansą dla naszej totalnej opozycji. Która do deklarowanej puli 7000 uchodźców, chce jeszcze dołożyć 10 tygrysów.

I tak oto, drapieżnik, powoli zamienia się w tygryska politycznego. I ja także, obarczony ową skazą zamiany wszystkiego w politykę nie mogę powstrzymać się od ataku i oczami wyobraźni widzę Prezydent Rabieja, który wraz ze swoim partnerem, znanym dziennikarzem i podróżnikiem Michałem Cessanisem, udziela azylu tygryskowi.

image

Co z pewnością spotkałoby się z uznaniem obrońców zwierząt, jak również środowiska LGBT plus tygrys? Kto jak kto, ale taki tygrysek powinien być biegły w sztuce kamasutry. Kły. Pazury. Krew. I sperma. I jak tu nie LUBIĆ TAKIEGO PORANKU  

Tak. Mieliśmy już Stasia, mieliśmy Nell. I Tomka W Krainie Kangurów, a teraz pora na Rabieja i Cessanisa podróżnika z tygryskiem. Można powiedzieć, od dziś, kiedy włoskie tygrysy znalazły opiekę i azyl w Polsce, a burmistrz jednej z dzielnic Warszawy jeździ lamborghini urusem nie powinniśmy mieć już kompleksów. Polska staje się nowoczesna, postępowa, progresywna, i że tak powiem, zamienia się z wieprzowej w tygrysią.

Z drugiej strony, mnie konserwatystę, a także patriotę, zabolał fakt, na który opinia publiczna nie zwróciła uwagi. Do Z00 w Poznaniu przyjechali eksperci z Niemiec, aby zbadać tygrysy. Nasze. Nasze polskie tygrysy. Czyżby nie było w Polsce ekspertów zajmujących się drapieżnikami? Rozumem, gdyby p rzyjechali do Poznania znani na całym świecie buddyjscy mnisi ze Świątyni Tygrysów, ale germańcy...

Wstyd Polacy. Wstyd.

Tak, ja też lubię świeże mięso i krew, dlatego nie mogę powtrzymać się od ironii, sarkazmu, dlatego staram się jednym uderzeniem kłów zwalić politycznego przeciwnika z nóg. Bo jestem jak ten tygrys, ba, podejrzewam, że bardzo wielu Polaków to tygrysy. Przyczajone tygrysy. I to te wielkie, syberyjskie. Pozornie miłe w dotyku, coś sobie mruczą pod nosem, nawet jedzą hamburgery na stacjach orlenowskich, ale mało im trzeba, aby skoczyć na siebie z pazurami.

Dlaczego tak jest? Dlaczego Polak Polakowi tygrysem? Tego nie wiem.

Tylko prawdziwych tygrysów jest coraz mniej, Chociaż tak po prawdzie, Polaków także jest coraz mniej. Może to kwestia braku owej tygrysiej maści na potencje? A może to inna kwestia....


Wykop Skomentuj22
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura