Sytuacja wg sondaży na dziś dość ciekawa,PO i PIS raczej idą łeb w łeb bo sondażowa przewaga PO to raczej SF,może się okazać,że przy jednakowym poparciu PiS będzie miał więcej mandatów.
Ale załóżmy,że mają po równo,190.
Lewica nie równa się Konfederacji a PSL nawet jak wskoczy do sejmu nie równa się Konfederacji Brauna.
Zatem?
Albo PiS z obiema Konfederacjami albo PO z Konfederacją i PSL.
PiS nie chce z Braunem a Konfa z Czarzastym i co mamy?
Może jednak PiS z PSL?i Konfederacją?
Co bardziej prawdopodobne?
A może powyborczy pat i sytuacja znana z innych państw,czyli wybory do skutku?
I czy takie zamieszanie służy państwu?
A może lepiej poczekać te 20 miesięcy?
Na poważnie już niczego nie komentuję!
Komentarz został usunięty przez administratora serwisu.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka