49 obserwujących
196 notek
639k odsłon
8604 odsłony

Nie-Cała prawda

Wykop Skomentuj4

Chciałbym wrócić do artykułu Der Spiegla, który wśród „europejskich pomocników Hitlera” wymienił polskich chłopów en masse. Natychmiast tezy niemieckiego tygodnika poparła dr Alina Cała z Żydowskiego Instytutu Historycznego podpierając się m.in. przykładem Sobiboru. Według niej Polacy „nie zdali egzaminu” i „w pewnym sensie” są odpowiedzialni za śmierć 3 milionów polskich Żydów.

Oskarżenia Der Spiegla i (pośrednio) dr Całej skwitował przyjaciel Polski Szewach Weiss: Niestety, widzę w tym, tradycyjne dla Niemców poczucie wyższości i pogardę wobec Polaków. Tymczasem naród polski może być dumny ze swoich chłopów! To byli porządni, pracowici i bogobojni ludzie. Wielu z nich znalazło się wśród Sprawiedliwych wśród Narodów Świata uhonorowanych przez Yad Vashem.(...) Znam tych ludzi osobiście. To te trzy rodziny, które nas uratowały w Borysławiu. Ludzie, którzy mieli w sobie naturalną sprawiedliwość ludzką.

Mamy więc do czynienia z kolejnym przypadkiem, gdy osobiste doświadczenie świadka (z Borysławia a więc z południowo-wschodnich Kresów!) kłóci się z tezami wypowiadanymi przez zawodowego historyka. Znowu płacimy cenę za zakazaną pamięć o Kresach. Śmiem twierdzić, że polscy chłopi na ziemiach ukrainnych zdaliby egzamin u dr Całej! Słysząc w latach 1942-43 od rzeczywistych wspólników Hitlera zapowiedzi: „Wyrizalimy żidiw, wyryżemo i lachiw”, czuli, że łączy ich z Żydami fatalna wspólnota losów. Stąd częstsze u nich takie postawy…

Tato codziennie odwoził mleko do zlewni w Małym Siedliszczu. Pewnego dnia [w] 1942 roku wrócił z mlekiem zmieniony, blady – i powiedział „w nocy wszystkich Żydów z miasteczka wywieźli i wymordowali. Zrobili to Niemcy przy pomocy policji ukraińskiej”. (ze wspomnień Heleny Bieleckiej, wieś Małe Siedliszcze, Wołyń, http://genocide.prv.pl/)

...od postaw, które chciałaby widzieć u nich żydowska historyczka i Der Spiegel.


Egzekucja Żydów k. Mizocza (Wołyń)

Widomym potwierdzeniem słów Szewacha Weissa są świadectwa o Żydach, odkrywanych i mordowanych przez UPA podczas napadów na polskie wsie. Pisałem już o wsi Hanaczów, dzięki pomocy której w okolicznych lasach przeżyło kilkudziesięciu Żydów. Los Hanaczowa jest znamienny – dwukrotnie, także przy pomocy oddziału żydowskiego – odparł ataki UPA a wieś została zniszczona dopiero przez SS. Pisałem o żydowskiej żonie dowódcy samoobrony Huty Pieniackiej, która przed śmiercią zastrzeliła niemieckiego oficera.

Poniższe świadectwa to sam czubek góry lodowej. O ukrywanym Żydzie siłą rzeczy musiała wiedzieć tylko wąska grupa Polaków. Gdy oni ginęli, wraz z nimi zazwyczaj znikała pamięć o obcych ludziach, którym udzielali schronienia.

XXX

W tydzień po napadzie na Nowosiółki (luty lub marzec 1943, Wołyń) banderowcy zamordowali ukrywającą się w szkole rodzinę żydowską. [1]

26 marca 1943 r. w napadzie UPA na kolonię Lipniki (Wołyń) oprócz 179 Polaków zginęły 4 osoby narodowości żydowskiej przechowywane przez rodzinę Rudnickich. [2]

26 kwietnia 1943 r.(...) nocą wieś [Chiniówka, Wołyń] nawiedziła bojówka upowska udająca partyzantów sowieckich i zaproponowała pełniącym wartę mężczyznom wstąpienie do partyzantki sowieckiej. Wyraził chęć jedynie Zygfryd Naumowicz, który jednocześnie – wiedząc, że partyzantka sowiecka przyjmuje Żydów – przyznał się, że ich przechowuje. Następnej nocy przyszli do Naumowicza Ukraińcy, pobili jego żonę, Żydów zamordowali i zabrali posiadane przez nich złoto. (...) Kolejnej nocy zaś złapali Naumowicza i torturowali go, by wskazał, u kogo jeszcze przechowują się Żydzi, wskutek czego wyjawił, że znajdują się u Lucjana Krajewskiego. Jednak zanim Ukraińcy doszli do Krajewskiego, został on ostrzeżony przez krewnego Naumowicza, Żydzi uciekli, Krajewskiego zaś „tylko” skatowali. Rozwścieczeni niepowodzeniem Ukraińcy zamordowali więc Naumowicza.[3]

W połowie maja 1943 r. w Eliaszówce (Wołyń) zostali zamordowani dwaj Żydzi, nadal ukrywający się w miejscowości, pomimo ucieczki wszystkich Polaków, m.in. w zagrodzie Jezierskich: Abraham Szuster i jego syn Ajzyk, lat 18. [4]

15 lipca 1943 r. w Wielicku (Wołyń) banderowcy zamordowali kilkunastu Polaków oraz rodzinę żydowską przez nich ukrywaną. [5]

15 sierpnia w rzezi Jaworówki (Wołyń) upowcy zamordowali około 100 Polaków i ukrywającą się Żydówkę o imieniu Pepa. [6]

Przemieszczający się przez Głęboczycę[Wołyń] w 1943 r. upowcy śpiewali piosenki: Wyrizalimy żidiw, wyryżemo i lachiw, i staroho, i małoho do idnoho; Polakiw wyreżem, Ukrajinu zbudujem.(...)
26 sierpnia (?) 1943 r. bojówka upowska ujęła Żyda o imieniu Aron, byłego właściciela olejarni, przechowującego się u Pawła Jamroza. Przy próbie ucieczki został najpierw postrzelony, po złapaniu był bity i kopany, następnie został zamordowany. Tego samego dnia upowcy dotkliwie pobili Pawła Jamroza za przechowywanie Żyda.(...)
Wśród ofiar
[rzezi z 29 sierpnia 1943 r.] byli też Żydzi, którzy ukrywali się w Głęboczycy za pomocą Polaków. [7]

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura