49 obserwujących
196 notek
650k odsłon
  450   0

Remanenty - przegląd prasy ukraińskiej

Swój do swego po swoje...

Pośród rozmaitości wersji nacjonalizmów można zauważyć jedną cechę wspólną: jego podstawowa zasada opiera sie na bezumownej lojalności z przedstawicielami własnej grupy etnicznej. Podstawowa solidarność z przedstawicielami własnego kolektywu ogólnie jest bardzo sympatyczna, wszak zawiera wiele zalet: wysoką zdolność mobilizacyjną, altruizm, solidarność. Jednak w sytuacji konfliktu nacjonalizm często zaczyna stosować podwójne standardy. Postępki własnego kolektywu a priori są przyjmowane jako jedynie słuszne a do tych postępków stale są dorabiane sofistyczne usprawiedliwienia.

Najbardziej "niepopularne" zaszłości, szczególnie stosowanie przemocy i terroru, są uzasadniane potrzebą "obrony" nacji, wyprowadzenia jej ze stanu socjalno-politycznego i kulturalnego kryzysu. Jednak sukcesy nacjonalizmu są iluzoryczne, ponieważ w kryzysowej sytuacji nacjonalizm jest skłonny do działania według zasady "cel uświęca środki". Osiągnięta takim działaniem "stabilizacja" i "potęga" zazwyczaj jest pozorna, ponieważ jest zbudowana na strategii palenia mostów. Brutalne ignorowanie praw człowieka i praw mniejszości narodowych powraca do takiego systemu bumerangiem wewnętrznych kataklizmów, ponieważ podwójny standard używany na użytek zewnętrzny staje się normą traktowania jakichkolwiek przejawów wewnętrznej opozycji. Przyczyny takich kryzysów przypisuje się zewnętrznemu wrogowi, lub znajduje się "winnych" wewnątrz kraju.
Paradoksalne, ale po pierwotnych obietnicach równości i niezależności, nacjonalistyczne środowiska instynktownie koncentrują się dookoła wodza i budują surową hierarchię. Uzurpacja władzy i ustanowienie totalitarnej kontroli nad procesami we wszelkich dziedzinach życia jest uzasadniana nadzwyczajnymi okolicznościami i pragnieniem konsolidacji kolektywu.

Wszystkie omówione tendencje wpłynęły również na kształtowanie się ukraińskiego nacjonalistycznego podziemia. W postanowieniach Wielkiego Zboru OUN z 28 stycznia - 2 lutego 1929 roku (...) czytamy: W czasie walki wyzwoleńczej tylko narodowa dyktatura (sic!), utworzona w drodze narodowej rewolucji, może zapewnić wewnętrzną siłę Ukraińskiej Nacji i jej największą odporność na zewnątrz". W tejże deklaracji wyraźnie wyznaczane są zasady rozwoju społecznego: "wykorzenienie wszelkich śladów panowania obcych nacji w dziedzinie kultury w psychice narodu" i wspieranie tych mitycznych przekazów, które "są związane z zdrowymi przejawami z przeszłości Ukraińskiej Nacji". Bezsprzecznie, mają rację ci, którzy uważają, że takie poglądy w międzywojennej Europie były powszechne i doprowadziły do władzy faszystowskie ruchy we Włoszech i w Niemczech. W tych czasach, podczas nasilania się tendencji autorytarnych, sytuacja Francji albo Polski znacznie różniła się od stanu spraw w Niemczech, jednak w swoim życiu Roman Szuchewycz mógł bez przeszkód robić karierę w biznesie, podobnie jak mogli żyć i pracować w Galicji liczni działacze ZURL i szeregu innych ukraińskich organizacji. (...)

Bezsprzecznie, jedną z przyczyn zaistnienia ukraińskiego nacjonalizmu była długotrwała dyskryminacja ukraińskiej społeczności i represje, dlatego dążenie do emancypacji Ukraińców dobitnie wyrażone jest we wszystkich dokumentach i działalności OUN. Jednak dla osiągnięcia swojego celu nacjonaliści byli gotowi na wszystko, zwłaszcza do wspomnianego "narodowego powstania". Z obecnej perspektywy czasowej trudno jest zrozumieć, na czym by miała polegać "narodowa rewolucja" na tak zróżnicowanej etnicznie Ukrainie Zachodniej. Jednak twierdzenia, że "na szlaku narodowej rewolucji nie może być przyjaznych spotkań i wspólnego marszu bojowników z niewolnikami", a ponadto, aby "podołać poważnym zadaniom zbudowania Ukraińskiego Państwa trzeba jeszcze pełniejszego zjednoczenia ukraińskich patriotów, usunięcia słabych duchem, zniszczenia zdrajców i sprzedawczyków", nie pozostawia szczególnych złudzeń co do tego, co nastąpi w trakcie nacjonalistycznej misji. Wydarzenia w czasie i po II Wojnie Światowej udowodniły, że taka bezkompromisowa postawa tylko pogłębiła tragedię Ukrainy.

Odzyskanie utraconego raju

Następnym elementem nacjonalistycznej ideologii jest irredentyzm, czyli idea odzyskania utraconych terytoriów, praw i wolności itp. Nierzadko takie dążenia są uzasadnione. Jednak przebywanie w stanie trwałej dyskryminacji zbyt łatwo pobudza wyobrażenia o "złotej dobie", ponadto skłania do odtworzenia idealnej narodowej "harmonii". Właśnie dlatego czystki etniczne i wysiedlanie polskich mieszkańców na Wołyniu nacjonaliści uważali i uważają za "naturalny" krok, "ustanowienie dziejowej sprawiedliwości". Z pozycji nacjonalistycznego światopoglądu taki krok wydaje sie najbardziej efektywnym, wszak można zrezygnować z konieczności długotrwałych i kłopotliwych negocjacji, które byłyby nie do uniknięcia przy pójściu na kompromis.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura