Program"Mam inne zdanie",nie spodobał się panu Dereszowi.
W wprawiający mnie w w zdumienie program,którego nie powstydziłby się dzisiaj Jan Pospieszalski,wmontowano gości pół na pół,jeśli chodzi o ich widzenie rzeczywistości.
Jak zwykle przy takich proporcjach,przewagę zyskała zwykła przyzwoitośc.
Jastrun tuląc uszy,nie poważył się na cytowanie własnej twórczości,u Nałęcza przeważały kwestie w rodzaju;"E,e,e,e,"oraz konstatacja,że szkoda iż dziś nie może zdecydowac pilotem telewizora,zaś Deresz sprawiał wrażenie kompletnie zdezorientowanego.
Rozglądał się za Olejnik,czy chociaż Miecugowem a kiedy ich nie znalazł oświadczył,że nie wie co robi w tym programie.
Też nie wiem co robił,ale zdumiał mnie tak wyważony i obiektywny program w TV SLD!
Co się dzieje?:)
Inne tematy w dziale Polityka