WUJEK WUJEK
292
BLOG

Kaczyński chce innego Państwa

WUJEK WUJEK Kultura Obserwuj notkę 5

Ja także.Mówiąc precyzyjniej-zawsze chciałem innego Państwa,niż to które mamy.

W 70-tych latach marzyłem o innym Państwie,takim o jakim opowiadali mi moi rodzice,nie tylko wprost,ale także swoją postawą,atmosferą zachowań w domu,szacunkiem do tradycji,historii i tożsamości mojego kraju.

Ale nie tylko rodzice.Także pan Władyka,lwowski tramwajarz,będący kimś w rodzaju samozwańczego"konserwatora"w naszym domu.Człowiek,który zalewał mnie opowieściami o jego rodzinnym mieście,o Dziadku Piłsudzkim,o tym jakie były kotlety za"Pańskiej Polski"(jak dwie dłonie złożone razem,takie były:),a wszystko czystą,lwowską gwarą,której już nigdy potem nie słyszałem.

Albo pan Mazurek,ogrodnik dbający o zieleń wokół budynku palestry w moim mieście,którego mój Ojciec pragnąc mu pomóc,poprosił o rzucenie fachowym okiem na nasz ogród.Pan Mazurek,jak się okazało,był przed wojną ogrodnikiem i kamerdynerem księżnej von Lichtenstein i bardzo chciał się w podobnej roli realizować-stąd ogród stał się bajką,srebra(komplet nozy i widelców na 12 osób,plus chochla)czyszczone kredą,po obowiązkowym anonsie:dzisiaj będę czyścił srebra:).Pies,ułożony jak zegarek(tego,jak to robic,nauczyłem się od pana Mazurka)na śniadanie sałatka z pomidorów,przykryta płaszczem cebuli i czarna od pieprzu-bo takie jadała rzeczona księżna-dopiero jak dorosłem,domyśliłem się sposobu spędzania wieczorów przez tę panią:).Wyprasowane w kant spodnie,czego nienawidziłem,i ostrzeżenia:"z panicza nic dobrego nie wyrośnie",co okazało się prorocze.

Tak więc,żyjąc w komunie,dzieciństwo spędziłem w przedwojennej Polsce,która kończyła się za furtką naszego domu.Żeby było jasne,moi rodzice nie zatrudniali ludzi których wspominam powyżej,dla swojej ambicji.To ci ludzie pragnęli dożyc swych lat w namiastce Polski jaką znali i jaką utracili i znajdowali tę namiastkę,goszcząc u nas.Piszę"goszcząc",bo tak właśnie byli traktowani.

Wiem,o jakie Państwo,starałem się przez całe swoje życie.Wiem,o jakie Państwo chodzi Kaczyńskiemu.Wiem,za jakim Państwem tęsknili pan Władyka i pan Mazurek.Pierwszy byłby dzisiaj właścicielem salonu samochodowego,drugi projektantem luksusowych ogrodów-w tej nowej,a jednocześnie przedwojennej Polsce.Tak sobie to wyobrażam.

Tymczasem,sklecono III-cią Polskę,w której ruguje się wszystko,co nie jest korzeniami przytwierdzone do PRL.

Młodzieży,której rodzice przyszli na świat w komunistycznym kraju,wpojono wzorce obce nam kuturowo,ale będące wodami płodowymi ich Mamy i Taty.

Dla niej,odnośnikiem jest PRL,tak jak dla mnie II-ga Rzeczpospolita-skąd więc mogą wiedziec,o co chodzi Kaczyńskiemu?!

Im Kaczyński kojarzy się z PRL-obok Gierka.,nad czym zresztą usilnie pracują Niesiołowscy,czy lokalne(salonowe)Damy.

Nie ma już Prezydenta Kaczyńskiego i jego polityki przywracania Polskich Wzorców.

Nie napiszę,że dlatego zginął.

Napiszę,że dlatego nie żyje.

WUJEK
O mnie WUJEK

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Kultura