Minister Sikorski sam to przyznał. TVP nie wyemituje filmu o Turskim

Redakcja Redakcja Film Obserwuj temat Obserwuj notkę 28
To na skutek interwencji Radosława Sikorskiego TVP musiała wyciąć fragmenty dotyczące obrony granicy na Białorusi. W filmie o życiu Mariana Turskiego pokazano mur jako symbol przestrogi przed faszyzmem. Szef MSZ potwierdził, że sugerował zablokowanie tego wątku w dokumencie. Emisja miała trafić na ekrany TVP 18 lutego.

Radosław Sikorski: sugerowałem usunięcie fragmentu filmu

Radosław Sikorski poinformował w mediach społecznościowych, że to on zasugerował twórcom usunięcie fragmentu pokazującego polskiego żołnierza strzegącego granicy z Białorusią w kontekście ostrzeżeń przed faszyzmem.

- Ceniłem Mariana Turskiego i film o nim uważam poruszający. Faktycznie zasugerowałem usunięcie fragmentu pokazujące polskiego żołnierza strzegącego granicy z Białorusią w kontekście przestróg przed faszyzmem. Podtrzymuję stanowisko - napisał szef MSZ. 

 


Film "XI. Nie bądź obojętny" o Turskim

Dokument „XI. Nie bądź obojętny” trwa 73 minuty i stanowi swoisty testament Mariana Turskiego – ocalałego z Holokaustu publicysty i świadka historii, który do końca życia ostrzegał przed powrotem skrajnego zła.

Twórcy zestawili jego słowa z archiwalnymi materiałami z II wojny światowej oraz współczesnymi obrazami przemocy i napięć politycznych. W filmie pojawiają się m.in. wizerunki takich przywódców jak Władimir Putin, Kim Dzong Un czy fragmenty wystąpień Donald Trump, a także ujęcia ze Strefy Gazy.

Zdaniem Hanny Machińskiej, byłej zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich, film może podzielić los tzw. "półkowników” – dzieł cenzurowanych, odsyłanych na wieczne nigdy do publikacji z powodów politycznych. Sprawę blokowania emisji dokumentu w TVP nagłośniła w środę "Gazeta Wyborcza" piórem Wojciecha Czuchnowskiego. Emisja miała być gotowa w rocznicę śmierci Mariana Turskiego, czyli 18 lutego.  


Kim był Marian Turski?

Marian Turski urodził się w 1926 roku jako Mosze Turbowicz w Druskiennikach. Podczas II wojny światowej trafił do łódzkiego getta, a następnie do Auschwitz. Przeżył marsz śmierci do Buchenwaldu i deportację do Theresienstadt.

Po wojnie mieszkał w Warszawie, pracował m.in. w dziale historycznym tygodnika "Polityka". Szerokim echem odbiło się jego przemówienie podczas obchodów 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, gdy mówił: "Auschwitz nie spadło z nieba” oraz apelował o wierność "jedenastemu przykazaniu: nie bądź obojętny”.

Jego słowa o ochronie praw mniejszości i sprzeciwie wobec wykluczania były interpretowane przez część komentatorów jako manifest polityczny. Marian Turski zmarł 18 lutego 2025 roku w wieku 98 lat.   

 

Fot. Szef MSZ Radosław Sikorski/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj28 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Kultura