0 obserwujących
95 notek
56k odsłon
  475   6

Kim Pan jest Panie Simon?

Na stronie internetowej Wiley Online Library możemy przeczytać, że Krzysztof Simon otrzymał granty za doradztwo od Gilead, a także pozyskał finansowanie badań od Gilead. Gilaed to producent leku Remdesivir

Pan Simon stał się w Polsce sławny z dwóch powodów, po pierwsze to znany orędownik leku o nazwie Remdesivir, po drugie to przeciwnik leku o nazwie Amantadyna.

Remdesivir i Amantadyna.

Oba leki mają jedna wspólną cechę, żaden z nich nie ma przekonywującego potwierdzenia, co do skuteczności działania w leczeniu Covid.
Można jednak powiedzieć, że w rankingu co do "niepewności" działania spore przewagi ma Remdesivir.
Dwukrotnie stwierdzono, że jego skuteczność nie wykracza poza działanie placebo (między innymi badania na zlecenie WHO).

Analizując przeprowadzone testy, 20 listopada 2020 roku, WHO wydało oświadczenie, w którym stanowczo odradza stosowanie Remdesiviru.
Tymczasem pan Simon Krzysztof, dolnośląski konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych i ordynator oddziału chorób zakaźnych szpitala we Wrocławiu, już w kwietniu 2020 zaanonsował dostawę tego leku. To właśnie pan Simon jak pierwszy w Polsce zaczął podawać pacjentom amerykański Remdesivir, którym dziś leczy się pacjentów w całym kraju.

Lek "po przejściach"

Tutaj warto zrobić dygresję i opisać trochę historii Remdisiviru, bo to prawdziwy lek "po przejściach".

Remdesiwir nie jest nowością na rynku farmaceutycznym. Badania nad jego zastosowaniem rozpoczęto już w 2009r. w leczeniu wirusowego zapalenia wątroby typu C i zakażeń wywołanych wirusem RSV. Niestety badania te poniosły fiasko.

Remdesivir a Ebola - fiasko badań

Do Remdesiwiru wrócono więc dopiero w 2014 roku, kiedy epidemia wirusa Ebola rozprzestrzeniała się w Afryce Zachodniej i poszukiwano skutecznego leku przeciwwirusowego. Gilead- firma biotechnologiczna, która opracowała Remdesiwir, nawiązała w tym celu współpracę z innymi instytucjami w tym CDC i Instytutem Badawczym Chorób Zakaźnych Armii Stanów Zjednoczonych. Analizy badań przeprowadzonych w Demokratycznej Republice Konga wykazały, że Remdesiwir osiągnął gorsze wyniki od leków opartych na przeciwciałach i chociaż z tego powodu badanie zostało przerwane to dostarczyło wstępnych informacji na temat profilu bezpieczeństwa u pacjentów. W trakcie badań zauważono bowiem poważne zdarzenia niepożądane w tym przypadki niedociśnienia, wraz ze zwiększonym stężeniem kreatyniny i aminotransferazy asparaginianowej w osoczu, wskazujące na upośledzenie czynności nerek i wątroby.

Lek czyni "cuda"

Można powiedzieć, że lek miał szczęście i w końcu znalazła się właściwa choroba i lek został zatwierdzony jako skuteczny w działaniu. Oto jak lek działa na nią:

Badanie główne (NIAID-ACTT-1) z udziałem 1063 hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 (120 z łagodną lub umiarkowaną postacią choroby i 943 z ciężką postacią choroby) wykazało, że lek Veklury (remdesiwir) może przyspieszyć powrót do zdrowia niektórych pacjentów, skracając ich pobyt w szpitalu lub leczenie. W badaniu dowiedziono, że w ogólnej populacji badanej pacjenci otrzymujący lek Veklury wracali do zdrowia po mniej więcej 11 dniach, a pacjenci otrzymujący placebo (leczenie pozorowane) – po 15 dniach. U pacjentów z ciężką postacią choroby, wymagających podawania tlenu, czas do wyzdrowienia wynosił 12 dni w przypadku przyjmowania Remdesiwiru i 18 dni w przypadku przyjmowania placebo.

Nie zaobserwowano jednak różnicy czasu do wyzdrowienia w podgrupie pacjentów z ciężką postacią choroby, którym Remdesiwir zaczęto podawać już w trakcie wentylacji mechanicznej lub pozaustrojowego utlenowania krwi (ECMO). Nie zaobserwowano także różnicy u pacjentów z łagodną lub umiarkowaną postacią choroby, niewymagających podawania tlenu – pacjenci wracali do zdrowia po 5 dniach zarówno w grupie Remdesiwiru, jak i w grupie placebo.

Wobec tak długiej i ciekawej historii leku warto spytać kim jest jego apologeta - kim pan jest Panie Simon?

Ten lek ma pecha

Jest pan Simon zdecydowanym przeciwnikiem leku Amantadyna.
Amantadyna nie ma tylu badań "na nie" co Remdesivir, ale ma pecha, zarówno w badaniach klinicznych jak i w ocenie pana Simona. Co prawda w wielu wypadkach w badaniach wstępnych potwierdzono skuteczne działania amantadyny, ale testy idą bardzo wolno.

Jest jednak człowiek, który nie musiał badać, ani czekać na wyniki - on wie!

Na początku 2021 stwierdził kategorycznie, że Amantadyna będzie indukowała powstawanie mutacji wśród tego wirusa. Co jakiś czas odkrywane są mutacje wirusa wywołującego Covid, ale póki co, nikt poza panem Simonem nie wiązał tego z Amantadyną.

"Pięknie" się różnią

Tak jak wspominałem leki mają jedną cechę wspólną, niepewność co do skuteczności działania, ale maja też cechę dramatycznie różnicującą.

Cena Remdisiviru to 390 $ za fiolkę, na kurację potrzebne jest 6 fiolek co daje kwotę około 7000 zł, natomiast Amantadyna kosztuje kilka złotych.

Kim pan jest panie Simon?

Na stronie internetowej Wiley Online Library możemy przeczytać, że Krzysztof Simon otrzymał granty za doradztwo od Gilead, a także pozyskał finansowanie badań od Gilead.
Gilaed to producent leku  Remdesivir


Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale