I to nie tylko za oknem. Przeczytałam wypowiedź Tuska dla Polityki. I stwierdzam, że z tego pana to nie tylko brzydki, rudy kłamczuszek jest. On stosuje jawne groźby, mówi, że wygrana JK oznacza wojnę, że ta wojna mianowicie będzie domowa. Stwierdza, że JK chce wziąć na nim odwet, że ma obsesję smoleńską.
Robi się naprawdę dramatycznie. Skojarzyła mi się Lady Makbet myjąca zakrwawione ręce i duch Banka.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)