Adalia Satalecki Adalia Satalecki
372
BLOG

BABCIA MATKĄ, CZY MATKA BABCIĄ?

Adalia Satalecki Adalia Satalecki Technologie Obserwuj notkę 7

 

66-letnia emerytka urodziła niedawno w Szwajcarii bliźniaki. Wcześniej wszczepiono jej na Ukrainie embriony.
 
Wczorajsze Figaro, zastanawia się wspólnie z profesorem Rene Frydman’em nad tym, czy dla kobiety istnieje optymalny wiek dla urodzenia dziecka. Frydman jest uznanym specjalistą – położnikiem i „ojcem” pierwszego francuskiego „dziecka z probówki”.
 
Profesor odróżnia więc najpierw spóźnione urodzenie z punktu widzenia medycznego od urodzenia w późnym wieku z punktu widzenia etycznego. Dodajmy, że ubezpieczenie społeczne gwarantuje kobietom w tym kraju możliwość zwrotu nakładów poniesionych w związku z urodzeniem dziecka do 43 roku życia. Każda pani ma prawo do czterech prób urodzenia dziecka bez konieczności dopłacania do tego choćby jednego centa. Przepisy prawa są natomiast bardzo rygorystyczne, gdy chodzai o wiek: pomoc medyczna przy porodzie jest możliwa, gdy kobieta znajduje się w „wieku fizjologicznie pretendującym ją do zajścia w ciążę”.
 
Zdaniem specjalisty, w ciągu minionych 30 lat fizjologiczny wiek kobiety zapewniający jej zdolność do rodzenia dzieci, znacznie ewoluował. Wynosił on 35, później 40, aby dziś oscylować nawet w granicach 42 – 48 lat.
 
Oczywiście, można się zastanawiać, czy ciąże w tym wieku nie są pozbawione sensu. Ale wbrew pozorom nie stanowią one dla kobiet wielkiego zagrożenia. Choć mówi się, że ich ryzyko jest na pewno większe, niż u kobiet w wieku 30 lat.
 
- Co więc można myśleć o paniach, które zachodzą w ciąże po ukończeniu 50 roku życia - pyta prowadząca wywiad Anne Jouan z Le Figaro.
 
- A to już zupełnie inna sprawa – twierdzi profesor Frydman – Tu wchodzimy już w dość delikatną strefę. Chodzi bowiem o naturalne w tym wieku ryzyko wystąpienia podwyższonego ciśnienia tętniczego, czy powikłań naczyniowych. Poza tym wszystkie ciąże w tym wieku są już wywołane w sposób sztuczny.
 
- Czy sugeruje pan, że istnieje jakaś etyczna bariera, która zabrania nam zajść w ciążę w pewnym wieku – docieka dziennikarz.
 
- Pyta pani czy można być matką, w wieku gdy jest się babcią – odpowiada profesor – Na wszystko jest czas, proszę pani – dodaje – Osobiście nie jestem zwolennikiem przedłużania optymalnego do urodzenia dziecka wieku kobiet, poza istniejące dziś bariery.
 
Wiadomo natomiast, że w takich krajach jak Grecja, czy Ukraina, prawo gwarantuje kobietom możliwość urodzenia dziecka bez względu na wiek matki. Warunek jest tylko jeden – matka sama płaci za to, aby mogła zajść w ciążę. Francuskiego specjalistę szokuje tylko to, jakie praktyki medyczne muszą towarzyszyć zabiegom w rezultacie których 66-letnia kobieta zachodzi w ciążę. Profesor Frydman przyjmuje zakłady, że w takim przypadku ginekolog musiał dokonać przynajmniej trzykrotnie wszczepienia matce – babci embrionów.
 
Żeby zdobyć się na taką odwagę trzeba być niebezpiecznym wariatem. To niewybaczalny błąd medyczny.
 
Nie można go popełnić we Francji, gdyż brakuje w tym kraju komórek jajowych ze względu na brak dawczyń. Praktyka ta jest bowiem w tym kraju zakazana. Lekarz dokonujący takiego zabiegu naraża się na karę więzienia. Dlatego Francuski wyjeżdżają na takie zabiegi za granicę. Paradoksem jest fakt, że koszty zabiegu wykonanego za granicą są ...zwracane przez francuskie ubezpieczenie.
 
W ramach bezpłatnej opieki medycznej i dzięki najnowocześniejszym technikom wspomagającym bezpłodnych małżonków, rodzi się we Francji około 20.000 dzieci rocznie. Prawo daje możliwość stosowania sztucznych technik zapłodnienia tym małżonkom, którzy mimo utrzymywania regularnych stosunków seksualnych, bez stosowania środków antykoncepcyjnych, nie mają nadziei na potomstwo. Badania wykazują, że 15 procent związków we Francji napotyka w tym względzie na poważne problemy. Stosowna ustawa z lipca 2004 roku i kodeks etyczny dają wówczas możliwość stosowania sztucznych technik zapłodnienia kobietom do 43 roku życia i mężczyznom, bez limitu wieku, choć w przypadku panów powyżej 60 roku życia skuteczność tych technik staje się już raczej wątpliwa. Odpowiednie przepisy nakazują próbowanie sztucznych technik zapłodnienia tylko w wybranych klinikach. Zabiegom tym mogą być poddani partnerzy, którzy żyją ze sobą przynajmniej od dwóch lat i u których zdiagnozowano niepłodność.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Technologie