0 obserwujących
5 notek
1951 odsłon
  66   0

Inspiracje są wszędzie

O wrażeniach po obejrzeniu The Kardashians

Człowiek wciąż się czegoś uczy. W swoich małych światach codziennie odkrywamy nowe sposoby myślenia oraz inspiracje często zmieniające światopogląd. Po kilku latach poszukiwania ważnych dla mnie rzeczy, dowiedziałem się, że źródło do zmian możemy spotkać na każdym kroku.
Ostatnim takim epicentrum stał się nowy sezon reality show, który po raz kolejny przedstawia codzienność celebrytów, a w tym przypadku mowa o The Kardashians.Pomysł na obejrzenie tego pojawił się w czerwcu, będąc początkowo jedynie ciekawością. Nigdy wcześniej nie czytałem o tej rodzinie i był to temat bardzo odległy. W trakcie oglądania następujących po sobie odcinków, dostrzegłem tam szereg wartościowych elementów, które zapragnąłem od razu wprowadzać we własne życie.
Wyprowadzone na najwyższe poziomy i rzucające się jako pierwsze w oczy to świadomość emocji i swobodne wyrażanie miłości. W każdym z odcinków bohaterowie bez skrępowania dzielą się swoją złością, niezadowoleniem, lękiem o coś oraz uczuciami. Próżno szukać momentu, w którym nie podkreślają precyzyjnie miłości do innego członka rodziny lub kogoś z grona przyjaciół. Nie hamują się przed wielokrotnym używaniem „wielkich” słów podczas jednej rozmowy, nadal zachowując naturalność.
Z perspektywy filozoficznej upatruję w tym rozwiązanego problemu bezpieczeństwa. Osoby zdobywające szczyt i znajdujące się w komfortowej sytuacji finansowej, mają o wiele więcej czasu, by poświęcać go na świadome rozumienie tego co dzieje się w ich wnętrzu. Oprócz tego, że aktywnie działają we własnych biznesach, a ich grafik pruje się od zaplanowanych spotkań, wykonują czynności związane z ich pasjami oraz pewnością dotyczącą ich życia na Ziemi. Większość problemów pochodzi więc ze sfery emocjonalnej a nie zarobkowej, gdzie ta druga pozostając nienakarmiona, potrafi skutecznie zdominować człowieka na całe życie obawą o przetrwanie następnego miesiąca.
Wracając na nasz Polski grunt, warto przypomnieć badania SW Research dla właściciela aplikacji mobilnej Babbel, które najogólniej mówią, że co trzeci Polak ma problemy ze swobodą wyrażania uczuć. Nie jest to dziwne, kiedy znamy lokalne warunki życia wpędzające nas w pośpiech, wyścig szczurów, obawę o pieniądze i wzięte pożyczki. W zamian za to napięcie otrzymujemy rzeczywistość z przedmiotami, na które finalnie nas nie stać, a jesteśmy w ich posiadaniu dzięki wspomnianym kredytom.
Kolejna dostrzeżona wartość staje się już viralem moich felietonów. Dotyczy ona świadomości istnienia i faktu znalezienia życiowego celu. Nie od dzisiaj wiadomo, że zarabiając na własnych zainteresowaniach, nigdy nie przepracujemy nawet jednego dnia, gdyż wszystko zmieni się w cudowną przyjemność.
Czy gorsze radzenie sobie w kuchni również może stać się wartością? Jak widać może, a jeden z odcinków The Kardashians mocno to podkreśla.
W scenie w nowym domu Kris Jenner, kiedy gościem jest jej córka — supermodelka i najlepiej zarabiająca na modelingu Kendall Jenner — dowiadujemy się, że słabo radzi sobie ona z pracami w kuchni i mało brakuje, by do pokrojenia ogórka został przywołany prywatny kucharz gotujący dla rodziny. To właśnie ten moment stał się największą wartością epizodu.
Osoba zaangażowana w pracę twórczą oraz budowanie swojej marki osobistej, weszła na poziom świadomości pozwalający porzucić i pogodzić się z brakiem pewnych umiejętności. Artystyczny stan ducha Kendall pochłonięty jest ważnymi zadaniami i zmniejsza obecność w prozaicznych aktach życia. Nie da oczywiście ukryć, że znalezienie się w takim miejscu, obarczone jest solidną i sumienną pracą dla pasji — czyli samego siebie.
Na sam koniec swoje trzy grosze (lub trzy dolary), dołożyło swobodne mówienie o przeszłości. Wielokrotnie można było oglądać, gdy z dumą opowiadają o czasach młodości bez bogactwa i z sentymentem wracają do tych czasów, mając przed oczami istnie królewskie życie. Bez skrępowania punktują przeszłość, mówiąc o własnych błędach i pozytywnych stronach wielu decyzji. Odnoszę wrażenie, że w naszej rzeczywistości wciąż brakuje dystansu do ocenienia samego siebie, a to już zatacza koło z problemem braku bezpieczeństwa i czasu na przyglądanie się własnym emocjom.

Nowa odsłona życia tej rodziny, dała mi bardzo do myślenia w kwestii świadomości emocji oraz wartości płynącej z wyrażania miłości. Wykonując na co dzień intelektualną pracę wiem, że na każdego w życiu czekają mniejsze i większe Inspiracje, mogące na zawsze zmieniać zachowania. Praca nad sobą w oparciu o mentorów to bardzo ważny element całości.
Do nauczenia się nowych rzeczy potrzebny jest pierwszy krok — to zawsze ten najważniejszy.


Adam Kaczorowski

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale