adamschulz adamschulz
251
BLOG

Po linii najmniejszego oporu.

adamschulz adamschulz Polityka Obserwuj notkę 5

Donald Tusk raczej nie lubi wysiłku. Cóż, w końcu łatwiej jest całe stadiony pozamykać, niż uniemożliwić dostęp do nich, grupie zakapiorów. Szczególnie, że (jak nietrudno się domyślić) działania, mające oczyścić stadiony z kiboli, wymagałyby przygotowania ustaw (które niestety nie leżą w szufladach), a to wymaga pracy. Toteż zamknięcie dla publiczności (z powodu burdy grupy pseudokibiców) stadionów Lecha i Legii, nie jest żadnym zaskoczeniem. Zastanawiające jest jedynie to, dlaczego premier partii liberalnej stosuje, z tak niezwykłą lekkością, odpowiedzialność zbiorową. Widocznie uważa się za usprawiedliwionego, skoro jego dotychczasowe metody zawiodły.

Kibic i kibol zostali ustawieni przez Tuska w jednym szeregu. Czemu ma to służyć? Najwyraźniej to zwykli kibice mają pilnować, aby podczas meczu nie było żadnych ekscesów. Wynika z tego, że mają wyręczyć, czy nawet zastąpić urzędników, ustawowo odpowiedzialnych za bezpieczeństwo każdego obywatela. Czy oznacza to, że owi urzędnicy, będą mieć więcej czasu, aby pokopać piłkę na jednym z orlików?

Okazuje się jednak, że wielu ludziom odpowiadają takie działania i popierają zamknięcie stadionów. Zapominają przy tym, że stosując odpowiedzialność zbiorową, Tusk dołączył do niechlubnego grona. Z historii znamy doskonale rządzących, którzy z całą bezwzględnością skazywali ogół za winę  jednostki. Niezależnie od skuteczności takich represji, owe rządy, gdy nastał ich kres, zawsze były odpowiednio rozliczane.

Czy i jaka będzie odpowiedź kibiców? Pozwolą sobą pomiatać i potulnie przyjmą wolę premiera? Czy może w dniu wyborów pokażą Tuskowi czerwoną kartkę?

 

 

adamschulz
O mnie adamschulz

"Płynie się zawsze do źródeł pod prąd, z prądem płyną śmiecie."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka