adamschulz adamschulz
260
BLOG

"Polska w budowie... a głupiemu radość"

adamschulz adamschulz Polityka Obserwuj notkę 1

"Premier Tusek rusza w kraj, wypożyczył quady, Polną drogą jedzie, bo nie ma autostrady".

Donald Tusk odjechał. Dosłownie. Ruszył w trasę tuskobusem, aby przekonać Polaków, że przez cztery lata jednak coś robił. I chce przez następne cztery lata dalej coś robić. Z pewnością musi być niezwykle kontent widząc w jakim dostatku żyją mieszkańcy zielonej wyspy.

Nim premier wyruszył w kraj składać niezapowiedziane wizyty, zorganizował konferencję. Tłem (zdjęcie powyżej) do oracji Donalda Tuska byli bliżej niezidentyfikowani młodzi ludzie ustawieni pod wielkim napisem "300 mld zł". Tą właśnie kwotą są nęceni niezdecydowani wyborcy; "wybierzcie nas, a dostaniecie z Unii 300 mld złotych". Czy aby na pewno?

Platformerscy specjaliści od PR stosują coraz to inne hasła, które mają zwiększyć poparcie dla partii. Mieliśmy "by żyło się lepiej" poprzez tytułową "Polskę w budowie" do "następnego kroku". Hasła proste, chwytliwe, ale puste. Hasła - wydmuszki.

Pierwsze z nich, "By żyło się lepiej. Wszystkim.", jest tak infantylne, że aż wzruszające. Idealne do sprzedaży gruszek na wierzbie swoim wyborcom. Choć oferuje jakieś lepsze życie, to jednak nic nie wiadomo, jak ma się to życie polepszyć. Również kiedy miałoby to nastąpić, nie jest określone nawet w przybliżeniu (z pewnością, co pokazały rządy Platformy, nie w ciągu czterech lat; nie dotyczy członków PO i ich rodzin).

Polska rozkopana. I jak wytłumaczyć niekończące się budowy dróg (o remontach nawet nie wspominając)? Albo kilometry korków, w których kierowcy tysiącami codziennie stoją i tracą czas i pieniądze (Warszawa zdobyła drugie miejsce w plebiscycie na najbardziej zakorkowane miasto Europy)? Lub wielogodzinne podróże koleją i wsiadanie do pociągów oknami? Prosto. Polska w budowie. I wszystko jasne. Nie można zorganizować lepiej. Jak budowa, to nieporządek musi być. I Schluß.

W tegorocznym programie wyborczym PO, Donald Tusk stawia "Następny krok. Razem". Tylko cóż ma oznaczać to "razem"? Jeśli następny krok mamy zrobić razem, to poprzednie robiliśmy osobno? W takim razie jest to przyznanie się, że do tej pory wszystkie obciążenia, skutki fatalnych decyzji rządu ponosili tylko zwykli obywatele, a Platforma Obywatelska żyła w dostatku. A jak się ma ten krok do zapowiedzi o następnej fali kryzysu? Czy znaleźliśmy się na skraju przepaści i następny krok mamy zrobić razem

Jak nie wybierzecie PO, nie dostaniecie 300 mld złotych, które są podobno na wyciągnięcie ręki. Czyż to nie brzmi pięknie? Tak, póki nie wysłucha się dokładniej polityków Platformy. Otóż oni "wierzą", że mamy "szansę wynegocjować". Stąd konferencja wraz z młodymi pod 300 miliardami, niestety wirtualnych, złotych. Nawet jeśli jakimś cudem platformersi zdołaliby je uzyskać, to i tak będzie to mniej, niż dług jaki nam zafundowali czterema latami swoich (nie)rządów. Idealnie, choć z pewnością było to niezamierzone, przypominają o tym młodzi ze zdjęcia. Nasze dzieci już zadłużyliśmy, pora na nasze wnuki. Dotrze to w porę do zabetonowanego elektoratu PO, wyznającego zasadę "co z oczu, to z serca"?

Mnie nie wystarczą zapewnienia, że postarają się zdobyć pieniądze z Unii. To samo mówią przedstawiciele innych partii. Platforma już się narządziła, i nie ma najmniejszego powodu, aby mieli robić to dalej. Ba, stan polskiej gospodarki nakazuje szybkie wysłanie ich na zieloną trawkę. Dlatego należy dać teraz stery tym, którzy nie tworzyli tego tragicznego rządu Donalda Tuska. 

adamschulz
O mnie adamschulz

"Płynie się zawsze do źródeł pod prąd, z prądem płyną śmiecie."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka